Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Zmienić zdarzeń bieg - serduszko Dominika

Dominik Hajduk
Zbiórka zakończona

Zmienić zdarzeń bieg - serduszko Dominika

90 050,00 zł ( 100,05% )
Wsparło 2019 osób
Cel zbiórki:

Operacja serca w Munster - III etap korekcji wady

Dominik Hajduk
Wrocław, dolnośląskie
Serce jednokomorowe (hipoplazja LV, TGA, MA, ASD, VSD)
Rozpoczęcie: 17 Kwietnia 2015
Zakończenie: 7 Września 2015

Rezultat zbiórki

W imieniu naszego cudownego synka Dominisia oraz swoim chcielibyśmy serdecznie podziękować wszystkim darczyńcom, którzy z tak ogromnym zaangażowaniem pomogli w uzbieraniu środków na operacje serduszka Dominika. Dzięki Wam kochani nasz synek dostał szanse na nowe życie. Dzieki operacji Dominiś już się nie męczy, nie ma sinych paluszków, a jego saturacje wynosza między 96 -98 %. 

Bardzo dziękujemy za pomoc i dobre słowo jakim nas Państwo otoczyliście. Rodzice 

Dagmara i Marcin

Dominik Hajduk


 

Opis zbiórki

Do dzisiaj nie wiadomo jak to się stało, że żaden lekarz podczas badań nie wykrył tak poważnej wady serduszka Dominika. Przez całą ciążę lekarze w karcie notowali „prawidłowe, 4 komory serca…” Tuż po narodzinach, do domu został wypuszczony jako zdrowe niemowlę. Kłamali, nie zauważyli? Na te pytania rodzice Dominika jeszcze przez długi czas będą szukać odpowiedzi.



Dominik urodził się niespeła 2 lata temu… Zdrowy i silny. Bez jakichkolwiek oznak chorobowych. Dumni rodzice wrócili z maleństwem do domu, a swoje szczęście pragnęli obwieścić całemu światu. Z dnia na dzień ogromna radość przerodziła się w paniczny strach. W 16 dobie życie Dominika zawisło na włosku. Podczas badań kontrolnych lekarz oświadczył, iż nie podoba mu się ciężki oddech Dominika i skierował na kontrolne badania do kardiologa. Wynik echa serca nie pozostawiał złudzeń. Hipoplazja lewej komory serca, atrezja zastawki mitralnej, ubytek w przegrodzie międzyprzedsionkowej, ubytek w przegrodzie międzykomorowej oraz przełożenie wielkich pni tętniczych. Czarne myśli, paraliżujące odrętwienie i łzy, których nie dało się zatamować...
 

Dominik Hajduk



Konieczne było wykonanie natychmiastowej korekcji serduszka, aby ratować jego maleńkie istnienie. Niestety… W wyniku niedopatrzenia, serduszko Dominika w ciągu zaledwie kilku dni zostało bardzo poważnie obciążone. Obrzęk całego ciała, powiększona wątroba oraz ostra niewydolność serca. Poważna operacja mogłaby zbyt obciążyć i tak mocno wycieńczony organizm Dominika. Jeszcze niedawno, beztrosko, u boku swoich najbliższych mógł cieszyć najbliższych. Teraz, na oddziale, podłączony do niezliczone ilości aparatur musiał walczyć o życie. Po 5 dniach obrzęk minął. Czas na operację… Na korytarzu przed wejściem na sale operacyjną lekarze nie dawali zbyt wielu złudzeń. Dali nam chwilę... „Czy to czas na pożegnanie?” – nie potrafiliśmy uwierzyć, że właśnie w tamtych chwilach toczyły się losy naszego syna.


Założona na tętnice płucne opaska w krążeniu pozaustrojowym oraz poszerzone ubytki w przedsionkach przyniosły efekty na bardzo krótko… Po niespełna 3 tygodniach konieczne było powtórne wykonanie tego zabiegu. Pierwsze miesiące tuż po narodzinach Dominika to czas, którego nie da się opisać słowami... Widok cierpienia malowanego na twarzy bezbronnego maleństwa potrafi odebrać resztki sił... A my, jedyne, co mogliśmy zrobić, to być przy nim. Każdego dnia, by czuł naszą obecność i nasze niezliczone pokłady nadziei, które pragnęliśmy mu przekazać.


Niestety, dwukrotne poszerzanie ubytków w komorach okazało się nieskuteczne... Konieczne było przyśpieszenie wykonania II etapu dwukierunkowego zespolenia Glenna. Operacja powiodła się, a organizm Dominika z każdym dniem nabierał sił. Mieliśmy już wracać do domu, patrzyłam na jego spokojne maleńkie ciałko podłączone do niezliczonej ilości aparatur. Nie było spokojne. Właśnie w tym czasie doszło do zatoru, którego skutkiem był udar prawej strony płata czołowego.


Dominik Hajduk
 

Dominika czeka ostatni etap korekcji wady jego serduszka, która pozwoli mu żyć, jak rówieśnicy. Przez wiele miesięcy rodzice walczyli o przyszłość Dominika stymulując jego ciało wielokierunkową rehabilitacją, aby zwalczyć skutki udaru. Dominik zaczął nadrabiać czas spędzony w szpitalu. Niestety o terminie ostatniej operacji nikt nie wspomina.


Na ostatniej wizycie w szpitalu, która odbyła się na początku kwietnia, rodzice dowiedzieli się, że w tym roku nie uda się znaleźć terminu nawet na cewnikowanie serduszka Dominika. Operacja powinien odbyć się do 3 roku życia, aby uniknąć groźnych powikłań. Po skonsultowaniu wyników z profesorem Malcem otrzymali termin operacji serduszka - 14 września. Wraz z wyznaczonym terminem poznali kosztorys. Sami nie są w stanie na czas zebrać potrzebnej kwoty, która jest przepustką do zdrowego serduszka. Wiara w ludzi, daję nadzieję, że na czas uda się zebrać brakującą kwotę.

Nie poznamy odpowiedzi na pytanie, dlaczego taka mała i niewinna istota została tak ciężko doświadczona przez los. Choćbyśmy góry mogli przenosić, nie mamy w sobie takich pokładów mocy, którymi moglibyśmy uchronić to niczemu winne maleństwo przed tym ogromnym cierpieniem. Jednak tu i teraz, swoją siłą, dobry słowem i nadludzkim wsparciem możemy przyczynić się do tego, aby zmienić bieg kolejnych nieszczęśliwych zdarzeń w życiu Dominika, a właściwie uchronić go przed nimi. Otwórzmy nasze serca i dokonajmy tej małej, wielkiej rzeczy, jaką jest pomaganie.

90 050,00 zł ( 100,05% )
Wsparło 2019 osób

Obserwuj ważne zbiórki