Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Trwa dramatyczna walka o życie Julii! Zdążymy ocalić jej serduszko?

Julia Drżał
Zbiórka zakończona
177 953,39 zł ( 113,65% )
Wsparło 5125 osób
Cel zbiórki:

Pilna operacja serca w klinice Bambino Gesu w Rzymie

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Julia Drżał, 3 latka
Jawor, dolnośląskie
Hipoplazja tętnic płucnych
Rozpoczęcie: 12 Lipca 2019
Zakończenie: 30 Września 2019

Aktualizacje

Dziękujemy❤️

Kochani, z całego serca dziękujemy Wam za okazane wsparcie! Nasza radość nie ma granic. Mamy uzbierane 100%. Ten zielony pasek, który tak szybko się zapełnił, jest jedyną szansą na życie, na zdrowie Julci. A to wszytko, to Wasza zasługa. Jesteśmy w stałym kontakcie ze szpitalem, czekamy na termin operacji serduszka Julci. Wierzymy, że Profesor Carotti wybierze najlepszy moment !!

Opis zbiórki

Prawie półtora roku w każdym momencie towarzyszy nam strach. Boimy się już od momentu, kiedy Julci nie było jeszcze na świecie. Podczas badań prenatalnych zdiagnozowano ciężką wadę serca – przełożenie wielkich pni tętniczych i hipotrofię. Julcia urodziła się  w szpitalu Matki Polki w Łodzi. Zaraz po porodzie jej serduszko zatrzymało się. Stałam nad krawędzią bezdennej rozpaczy, kiedy lekarze walczyli o życie mojego dziecka. Reanimacja powiodła się, ale doszło do niedotlenienia i kwasicy metabolicznej...

Julia Drżał


Niestety stan córeczki był krytyczny, oddychał za nią respirator, a serce pracowało dzięki ogromnym dawkom adrenaliny. Dzień przed planową operacja okazało się, że krew Julki nie krzepnie, zdiagnozowano skazę krwotoczną i odwołano operację.

Nieco ponad 2 tygodnie po porodzie Juleczka przeszła operację serduszka. Profesor Moll 9 godzin ratował moją córeczkę. Udało się, ale podczas operacji doszło do silnych krwotoków, mostek pozostał otwarty, stan córki był tragiczny, a kilka następnych dni miało być kluczowych. Julka jednak po raz kolejny udowodniła, że chce żyć i dała radę wyjść z krytycznego stanu!

W wieku 3 tygodni Julia po raz pierwszy zaczęła samodzielnie oddychać i pierwszy raz jelita podjęły pracę. Mogła jeść po kilka mililitrów mleka! Dla nas zjedzone jednorazowo 10 mililitrów było ogromnym sukcesem!! 5 stycznia kolejny cudowny dzień, mogliśmy opuścić szpitalne mury i wyjść do domu. Jednak nasza radość nie trwała długo...

Julia Drżał

Niestety los znowu z nas zakpił. Podczas kontroli okazało się, że tętnice płucne Julci nie rosną. Mają tylko milimetr, zamiast 7. Dziecko z tak Wąskimi tętnicami, nie ma prawa żyć... Mojej Julci lekarze dali jedynie kilkanaście miesięcy na to, by znaleźć specjalistę, który podejmie się ratowania życia. 

Szukaliśmy szansy wszędzie, wysyłaliśmy badania i czekaliśmy na kwalifikację W końcu upragniona wiadomość! Udało się! Profesor Carotti podejmie się operacji serduszka Julki! Razem ze swoim zespołem zrekonstruuje tętnice płucne i ocali jej życie! Wiemy, że będzie to bardzo długa i ciężka, kosztowna operacja, ale nie mamy innego wyjścia! Jest nadzieja, dla tak malutkiego serduszka. Profesor chce dokonać niemożliwego, operacji, której obawiają się Polscy lekarze...

Boimy się kolejnego dnia. Boimy się upływu czasu. Boimy się, kiedy Julka bardzo płacze i kiedy jest bardzo spokojna, kiedy nagle przestaje się bawić. Boimy się nocy. Boimy się choć przez chwilę spuszczać Julkę z oczu... 

Boimy się operacji, ale bardziej boimy się, że nie zdążymy ocalić naszej córeczki. Życie naszego dziecka nie zależy już tylko od nas. Zrobimy wszystko, żeby  ją ratować, ale nie mamy takich pieniędzy. Boimy się momentu, gdy po raz kolejny zamkną się drzwi  bloku operacyjnego, ale wiemy, że ta operacja, to jedyna szansa na życie!

Julia Drżał

Dlatego błagam, pomóżcie nam ratować życie Julki! Wiem, że termin ustalony będzie dopiero po wpłacie 100%, kiedy będziemy mogli przelać pieniądze do kliniki w Watykanie. Chcę patrzeć, jak Julka dorasta, jak wyrasta na piękną, mądrą kobietę. Uda nam się, ale tylko z Wami!

Mama

177 953,39 zł ( 113,65% )
Wsparło 5125 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki