Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Skopać los i dalej biec

Michał Salwa
Zbiórka zakończona

Skopać los i dalej biec

16 865,00 zł ( 101,29% )
Wsparło 257 osób
Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Michał Salwa
Sośnica, dolnośląskie
Rozpoczęcie: 31 Października 2013
Zakończenie: 10 Lutego 2014

Rezultat zbiórki

Proteza dla Michała zamówiona! Firma zdążyła na czas przygotować Michałowi nową nogę, z którą mógł startować w eliminacjach "Crossfit Games" odbywających się pod koniec lutego. Trzymamy kciuki, żeby Michał osiągał jak najlepsze wyniki i pokazał innym niepełnosprawnym, że mogą realizować swoje pasje, nawet gdy jest im trudniej niż w pełni sprawnym osobom. Trzeba tylko mieć wiarę i upór w tym, co się robi.

Michał napisał do nas: W zeszłym tygodniu odebrałem protezę. Zaś już w Sobotę przeszła chrzest bojowy -  zawody CorssFit w Łodzi. Proteza zdała egzamin bardzo dobrze. Teraz cel jest jasny - ćwiczyć i startować w zawodach.

Dziękuję wszystkim za pomoc!

P.S. W Sobotę kolejne zawody w Opolu.

Opis zbiórki

Czasami nie ma wyboru. Dostajesz coś od losu. Można nazwać to przeznaczeniem, można nazwać to pechem. Ale teraz to jest moja część. I  nic tego  nie zmieni. Mogę siedzieć bezczynnie "usprawiedliwiony", patrzeć jak powoli umieram sam w sobie, żyjąc bez celu. Ale i mogę wstać, kopnąć los w zadek i powiedzieć "Straciłem nogę? Cóż przekuję tą pustkę w stal, i będę biec dalej!"         

Michał Salwa

  

Nie umiałem się zatrzymać. Sport to było to coś, co  dawało radość. Ucieczka od szarej rzeczywistości, droga do lepszych dni. Było.... Kolorowo nigdy nie było, więc w wieku 18 lat musiałem wyjechać zaraz po szkole do pracy. Tak się złożyło, że w poniedziałek pisałem ostatni egzamin maturalny, a we wtorek już siedziałem w samochodzie ku nowemu. Pracowałem na budowie. Chciałem iść na studia, na budownictwo. Więc praca idealna przed studiami. Budowa, więcej odłożę na studia. Może w końcu się uda żyć?

Nie pamiętam, którego to było dnia. W wyniku przewrócenia się dźwigu na budowie jeden z elementów metalowych zmiażdżył mi lewą stopę. Nie udało się jej uratować. Przeszedłem łącznie 6 operacji, ponad rok rehabilitacji, 2 lata chodzenia o kulach. Ale nie to było najgorsze. Dla mnie świat się zatrzymał, prawie skończył. Nie miał najmniejszego sensu. Ja, człowiek, który zimą odśnieżał boisko, by grać, ścigał się z wiatrem, biegł, dokąd oczy prowadziły… prawie zatraciłem się w bezsensownym pytaniu "Dlaczego?"               

Michał Salwa


"Dostałeś coś? Więc co z tym zrobisz? Walcz! Wstań i walcz! Poddasz się? Teraz? Teraz, gdy trzeba być silniejszym jak nigdy. Nie możesz przegrać, bo nie masz do czego wracać. Za tobą nie ma nic. Pustka, niebyt! Wiec wstań i walcz póki oddychasz!" Czas powoli mijał. Szukałem pomysłu na to, jak żyć, gdzie się odnaleźć. A ten monolog wciąż tłukł mi się w duszy. To ma się w żyłach, w sobie i prędzej czy później przejmie kontrolę. Więc wstałem, a życie skierowało mnie do Strez System Treningu Zintegrowanego.           


Tam poznałem co to jest Crossfit. Tam ludzie, którzy to prowadzą, powoli zaczęli zarażać mnie swoją pasją do tego sportu.  I coś zaczęło pękać w mym świecie. I tak powoli pęka. Lecz bez specjalnej protezy nie będę wstanie uprawiać tego sportu. Na chwilę obecną co dzień ćwiczę, ale bez nogi. Co znacznie komplikuje sprawę, gdyż nie mogę wykonywać większości ćwiczeń, a jakikolwiek start w zawodach jest wykluczony. Dlatego też znalazłem się na stronie siepomaga.pl. Bo mam nadzieję. Potrzebuję zebrać pieniądze na protezę, która pozwoli mi skopać los, i dalej biec. A za mną kolejni. Prawdopodobnie będę/jestem pierwszym w Polsce "niepełnosprawnym", który uprawia ten sport. Na zachodzie takich ludzi są tysiące. Więc wierzę też, że jak inni zobaczą, że ja mogę, to wielu się przebudzi i pójdzie  za mną.      

Michał Salwa  


Bo o to chodzi. By wstać i walczyć.  Nie można się poddać.  Ja nie chcę i nie zamierzam. Taki mam cel. Taką drogę obrałem już kiedyś, a teraz wracam na właściwe tory, chodź nie jest łatwo. Mam pracę, ale nie stać mnie na wyłożenie kwoty ponad 20 tysięcy złotych. Na rodziców nie mam co liczyć. Dlatego jestem tutaj i mówię o sobie. Zwracam się do was z prośbą o pomoc. Każdy grosz się liczy. Jak każdy mój krok. Powoli do celu. Pobiegniesz ze mną?

16 865,00 zł ( 101,29% )
Wsparło 257 osób

Obserwuj ważne zbiórki