Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Kiedy wraz z jesienią życia nadciąga burza...

Stanisław Soja
Zbiórka zakończona
3 398,00 zł ( 100% )
Wsparło 65 osób
Cel zbiórki:

Turnus rehabilitacyjny

Organizator zbiórki: Fundacja VOTUM
Stanisław Soja
Warszawa, mazowieckie
Stan po wypadku
Rozpoczęcie: 24 Lutego 2020
Zakończenie: 19 Marca 2020

Opis zbiórki

Nigdy nie pomyślałabym, że spotka nas takie nieszczęście. Łudziłam się, że zestarzejemy się przy sobie niedotknięci nawet najmniejszym nieszczęściem. Los miał na nas niestety inny pomysł. W październiku 2019 roku wszystko się zmieniło, nasza zwyczajność rozsypała na miliony kawałków. Mąż jechał na rowerze, po specjalnie wyznaczonej ścieżce, kiedy wjechał w niego samochód... Człowiek w takim starciu stoi na absolutnie straconej pozycji.

Stanisław Soja

W tym momencie nasze życie zatrzymało się na chwilę i jednocześnie wywróciło do góry nogami... Obrażenia, jakich doznał, były bardzo poważne: stłuczenie mózgu, stłuczenie lewego płuca po kraniotomii czołowo-skroniowo-ciemieniowej. Stan krytyczny, nie wiadomo było, czy przeżyje… Nikt nie jest gotowy na takie wiadomości. Nikt nie chce nigdy odebrać telefonu z tak strasznymi wieściami.

Mąż został przyjęty do szpitala z niewydolnością wielonarządową, po urazie wielomiejscowym. Po ciężkiej operacji nie odzyskał świadomości, jest obecnie głęboko nieprzytomny w śpiączce mózgowej. Spędziłam przy jego łóżku wiele godzin, zastanawiając się, czy jeszcze kiedykolwiek będzie mi dane z nim porozmawiać. Czy jeszcze kiedyś się do mnie uśmiechnie? 


Mąż musi być rehabilitowany, bo to jedyna nadzieja na powrót do mnie, do naszych dzieci i wnuków. Trzeba nieustannie pracować, żeby mięśnie nie utraciły swoich właściwości. Żeby mocno sponiewierane ciało mogło mu jeszcze kiedykolwiek służyć. Intensywna rehabilitacja wiąże się jednak z ogromnymi wydatkami, dlatego założyliśmy tę zbiórkę. Wszyscy tak bardzo za nim tęsknimy, proszę, pomóż nam go obudzić!

Jadwiga - żona

3 398,00 zł ( 100% )
Wsparło 65 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki