Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Mój synek ma zniekształcone nóżki. Dzięki Tobie, Mikołajek nie będzie niepełnosprawny.

Mikołaj Rabinyak
Zbiórka zakończona
29 909,00 zł ( 100,59% )
Wsparło 606 osób
Cel zbiórki:

Operacja nóg

Organizator zbiórki: Fundacja KAWAŁEK NIEBA
Mikołaj Rabinyak, 5 lat
Wrocław, dolnośląskie
Stopy końsko-szpotawe
Rozpoczęcie: 1 Sierpnia 2019
Zakończenie: 15 Września 2019

Opis zbiórki

Marzę tylko o jednym, żeby moje dziecko mogło dobrze i o własnych siłach przejść przez życie. Niestety, z tak chorymi nóżkami, jak Mikołaja, będzie to bardzo trudne. Ciągłe wizyty w szpitalach i poradniach stały się naszą przykrą codziennością i dzisiaj, żeby dać synowi jak największe szanse, musimy jechać po ratunek do Wiednia. Zostało nam niewiele czasu na zebranie potrzebnych środków. Prosimy o pomoc!

Mikołaj Rabinyak

Chyba każda matka, nosząc dziecko pod swoim sercem, chce tylko jednego -  by było zdrowe. Niestety w naszym przypadku stało się inaczej. Mój synek przyszedł na świat z wadą stópek. Każda z nich była nienaturalnie wykrzywiona do środka. Mając zaledwie kilkanaście dni, lekarze z Wrocławia podjęli się leczenia jego zdeformowanych stópek. Synek przez trzy tygodnie uwięziony został w gipsowych opatrunkach. 

Wierzyliśmy, że po tym będzie już tylko lepiej… Niestety leczenie niewiele pomogło. Nie tracąc nadziei, zdecydowaliśmy się na wizytę w prywatnej klinice w Poznaniu. Mikołajkowi ponownie założono opatrunki na obu stópkach, a także szyny derotacyjne. Wszystko po to, by nóżki Mikołaja utrzymywane były w prawidłowej pozycji, Synek nosił je praktycznie bezustannie przez pół roku. Niestety,  lekarze nie mieli dobrych wiadomości. Mikołaj musi przejść operację - wada nie tylko nie zniknęła, ale nastąpił nawrót deformacji.

Mikołaj Rabinyak

Zabieg w Poznaniu przewiduje ogromną ingerencję w nóżki Mikołaja i 50% prawdopodobieństwo nawrotu. Ta informacja zwaliła nas nomen omen z nóg… My jako rodzice jesteśmy przerażeni operacją, dlatego chcieliśmy dodatkowo skonsultować syna u znanego doktora Radlera w Wiedniu specjalizującego się w wadzie stóp końsko-szpotawych. Niestety, diagnoza się potwierdziła…

Operacja musi się odbyć, ale jej zakres będzie o wiele mniej inwazyjny i sprowadzi się jedynie do nacięć w 3 miejscach przy zaledwie 2% prawdopodobieństwie nawrotu. Te informacje przekonały nas, że musimy się zdecydować na Wiedeń. Mikołaj zbyt wiele już się wycierpiał w swoim krótkim życiu. Jeżeli można zminimalizować ryzyko, nie mamy innego wyjścia. Nawet jeśli cena liczona w tysiącach euro będzie wysoka… Dla swojego dziecka nigdy przecież jednak nie będzie zbyt wysoka!

Kosztorys opiewa na ponad 6 tysięcy euro i mamy tylko kilka tygodni, żeby zebrać tę kwotę. Świadomość, że zdrowie twojego dziecka zależy od ogromnych pieniędzy, przytłacza do granic możliwości. Człowiek by nie pił, nie jadł przez wiele dni, żeby tylko pomóc maluchowi, ale to nie wystarczy. Dlatego zwracamy się z prośbą o pomoc. 

Dzisiaj waży się przyszłość Mikołajka. To od teraz podjętych decyzji zależeć będą jego losy za 5, 10, 20 lat. Wierzę, że możemy uniknąć najgorszego, niekończących się pytań: mamo, dlaczego moje nóżki są takie krzywe…? Dlaczego nie mogę biegać jak inne dzieci? Wierzę w Was, ludzi dobrej woli.

Monika - mama

29 909,00 zł ( 100,59% )
Wsparło 606 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki