Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Zamiast litości otrzymać studia

Michał Muszyński
Zbiórka zakończona

Zamiast litości otrzymać studia

13 234,00 zł ( 100% )
Wsparło 299 osób
Cel zbiórki:

Opłacenie II roku studiów

Michał Muszyński
Solec, wielkopolskie
Rdzeniowy zanik mięśni
Rozpoczęcie: 20 Września 2014
Zakończenie: 11 Marca 2016

Rezultat zbiórki

Serdecznie chciałbym podziękować wszystkim darczyńcom za ofiarne wpłaty na mój cel. Cieszę się, że tak szybko udało się zebrać całą kwotę. Pieniądze te pomagają mi osiągnąć mój aktualny cel - ukończenie szkoły wyższej i zdobycie dyplomu, co jest dla mnie priorytetem.

Te pieniądze zapewniają mi to, że nie muszę się martwić o koszty związane ze studiowaniem jak, czesne czy zakup pomocy naukowych. Nauka sprawia mi przyjemność, bardzo lubię uczęszczać na wyklady, mimo wysiłku jaki muszę ponieść, ponieważ nieraz trwają one nawet 10 godzin. Dodatkowo poza studiami uczę się języka angielskiego, by poprawić jego znajomość, co na pewno ułatwi mi odkrywanie ekonomii, Jeszcze raz serdecznie dziękuję.

Opis zbiórki

Michał mimo młodego wieku kieruje się w życiu zasadą "zamiast ryby dostać wędkę". Choroba sprawiła, że jego życie to wyboista droga, którą musi pokonywać na wózku inwalidzkim, a te wyboje z roku na rok rosną. Jednak Michał wie też, że życie na zasiłkach to nie jest życie, o jakim marzy - dlatego chce zostać księgowym, otworzyć w przyszłości swoje biuro rachunkowe i zarabiać pieniądze.

Już teraz mógłby pracować w księgowości, ponieważ z wyróżnieniem skończył technikum ekonomiczne. Jednak jakby na przekór - choroba odbierając mu sprawność w mięśniach (zanik mięśni) - dała mu niezwykle ścisły umysł, który jest żądny wiedzy dostępnej na studiach. Michał bez problemu dostałby się na studia na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu, jednak barierą okazały się zajęcia w różnych budynkach, w których nie ma wind. Bez windy Michał nie jest w stanie dotrzeć na wykłady odbywające się na wyższych piętrach. Z braku windy w liceum Michał poszedł do technikum, teraz mimo świetnych wyników na maturze, musiał wybrać szkołę, która będzie w stanie przyjąć go nie tylko z wybitnym umysłem, ale też z chorobą. Taką szkołę znalazł w Środzie Wielkopolskiej. Szkoła ma budynek dostosowany do osób niepełnosprawnych, prowadzi studia na kierunku rachunkowości. Jedyne, co stawia studiowanie Michała pod znakiem zapytania, to czesne.

- Po co się tak wysilać? - spytałam Michała, gdy opowiadał mi o swoich trudnościach. - Ja nie mogę nic nie robić - odpowiedział. - 5 miesięcy wakacji to straszna nuda. Znam niepełnosprawnych, którzy wolą nic nie robić, tylko korzystać z zasiłków. Ja chcę pracować.

Michał Muszyński

Michał nie jest urażony, gdy ktoś pyta o jego chorobę. A okazji do pytania jest wiele - Michał nie usiedzi w domu. Można go spotkać na meczach Kolejorza - ukochanej drużyny. Stara się nie opuszczać żadnego spotkania. A gdy już siedzi w domu, to zazwyczaj pomaga słabszym uczniom, udzielając korepetycji z ekonomii, matematyki i fizyki. Dla niego to nie problem, bo chociaż choroba osłabia jego ciało, umysłu nie jest w stanie dosięgnąć.

Michał jest ambitny i uparty. Zna ograniczenia choroby - chociażby dlatego nie poszedł na informatykę. - Informatyk powinien móc rozłożyć komputer na części, a przy mojej chorobie to niemożliwe. Nie miałbym tyle siły. W rachunkowości wystarczy komputer, na którym Michał pisze szybciej niż niejedna w pełni sprawna osoba. Teraz uczy się pisać lewą ręką, ponieważ prawa staje się coraz słabsza. Dla niego nie ma rzeczy niemożliwych, chociaż niejeden w jego skórze by się już dawno poddał i liczył tylko na innych.

Gdy pytam Michała, skąd w nim tyle siły, po chwili namysłu odpowiada, że tak został wychowany. Bez taryfy ulgowej. Za każdym razem, gdy chciał się poddać i skorzystać z przywilejów swojej choroby, rodzice mówili: "Podnieś tyłek i idź do szkoły". I szedł. I jest już daleko, dalej niż wiele osób, które nie muszą pokonywać tej wyboistej drogi. Choroba Michała jest nieuleczalna. Pogodził się z nią i mimo tego, że naznacza jego życie, zamiast szukać wymówek, w czym choroba może przeszkodzić, Michał szuka sposobów, jak może osiągać marzenia mimo choroby.

Podać wędkę, a nie rybę - tego dziś potrzebuje Michał, żeby rozpocząć studia. I my o tę wędkę dla Michała prosimy. Zebraliśmy środki na opłacenie pierwszego roku studiów, który Michał skończył z samymi piątkami - dla siebie przede wszystkim, ale darczyńcy byli dla niego dodatkową motywacją - podarowali mu pieniądze, chciał udowodnić, że to dobra "inwestycja" i podziękować. Teraz zbieramy dalej, żeby móc opłacić drugi rok studiów rachunkowości. Aby być ponad chorobą, która ogranicza nie tylko ciało Michała, ale też ogranicza niektóre zdrowe osoby, które widząc go, widzą wózek, a nie widzą piekielnie zdolnego chłopaka, który musi włożyć o wiele więcej wysiłku w to, co inni mają na wyciągnięcie ręki, a tego nie doceniają.

13 234,00 zł ( 100% )
Wsparło 299 osób

Obserwuj ważne zbiórki