Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Nie chcę poddać się chorobie! Pomóż mi walczyć o życie dla moich dzieci i wnuków...

Sylwia Leśniak - Więcek
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

Zakup wózka inwalidzkiego, intensywna rehabilitacja

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Sylwia Leśniak - Więcek, 51 lat
Łapczyca, małopolskie
Stwardnienie rozsiane
Rozpoczęcie: 12 Sierpnia 2020
Zakończenie: 24 Sierpnia 2020

Opis zbiórki

To już prawie 30 lat, odkąd dowiedziałam się, że jestem chora. SM, stwardnienie rozsiane, to okrutny morderca... Cichy i niepozorny. Mimo nieustającej walki zawsze jest o krok przede mną. Mimo ciągłej walki bezustannie przegrywam...

Stan mojego zdrowia pogarsza się w zatrważającym tempie. Nie chodzę, poruszam się tylko na wózku inwalidzkim. Moje ręce są coraz słabsze, a zawroty głowy coraz silniejsze...

Wiem, że gdyby nie moi bliscy, nie miałabym siły do walki. Mimo że choroba zabiera niemal wszystko, to czasu spędzonego z córkami i wnuczętami nie jest w stanie mnie pozbawić. Ich obecność to jedyna rzecz, która trzyma mnie przy życiu. Mimo swojej niepełnosprawności kocham bawić się z 3-letnim Maksiem i roczną Elenką. Cieszą mnie również długie rozmowy z córkami, z którymi łączy mnie bardzo głęboka więź. Nie wyobrażam sobie życia bez nich.

Sylwia Leśniak - Więcek

Przez niemal trzy dekady z chorobą poznałam ją jak własną kieszeń. Próbowałam wszelkich rodzajów terapii, bezskutecznie. Choroba, choć zatrzymana na chwilę, zawsze powraca ze zdwojoną siłą. Nie mam jeszcze 50 lat, a już stale potrzebuję pomocy bliskich. Tak bardzo chciałabym czuć się jeszcze potrzebna córkom i wnukom... Tak bardzo chciałabym żyć!

Tylko intensywna, żmudna rehabilitacja daje mi nadzieję na namiastkę samodzielności i pozwoli mi jeszcze godnie żyć. Niestety, lata walki z chorobą doszczętnie zniszczyły nasz budżet, a terapia nigdy nie przestanie być potrzebna... W związku z chorobą musiałam pożegnać się z pracą, która była nie tylko źródłem dochodu, ale też odskocznią od szarej rzeczywistości. Dobrzy ludzie, którzy zawsze mnie otaczali, byli dla mnie ogromnym wsparciem. Niestety nawet oni, mimo szczerych chęci, nie są już w stanie mi pomóc.

Poruszam się na wózku, na sterowanie którego również brakuje sił... Potrzebny jest mi wózek elektryczny i dalsza rehabilitacja, tylko one pomogą mi w codziennym funkcjonowaniu...

Wiem, że nie dam rady dalej samotnie walczyć o swoje życie! Nigdy nie prosiłam o pomoc, dziś nie mam wyboru... Chciałabym jeszcze kiedyś być kochana i potrzebna...

Proszę, nie bądź obojętny! Bez Twojej pomocy jestem nikim...

Sylwia



Ta zbiórka jest już zakończona. Wesprzyj innych Potrzebujących.

Obserwuj ważne zbiórki