Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Śmiertelna lekcja WF-u

Sylwia Machewka
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

turnus rehabilitacyjny

Sylwia Machewka
Walenczów, śląskie
uszkodzenie mózgu i niedowład czterokończynowy
Rozpoczęcie: 28 Kwietnia 2016
Zakończenie: 23 Lipca 2016

Opis zbiórki

Czasami odtwarzają tamten dzień w nieskończoność. To był 2007 rok. Wtorek. Sylwia poszła rano do szkoły – ładna, zdrowa, roześmiana dziewczyna. Już z niej nie wróciła. Nie taka jak przedtem.

 

Osoba, która siedzi dzisiaj na wózku jest jakby tamtą Sylwią, ale inną. Trzeba ją karmić, dawać jej pić, umyć, ubrać. Jest całkowicie zależna od drugiej osoby. To i tak sukces, że jest w stanie siedzieć, większość podobnych do niej pacjentów nie może nawet podnieść się z łóżka. Sylwia czasem potrafi się uśmiechnąć, choć robi to rzadko. Czasami, bardzo niewyraźnie, coś powie – że chce pić albo jeść. Wiele osób w takim stanie jak ona nie potrafi nawet i tego.

 

Przez kilkanaście minut – o kilkanaście za długo – Sylwia była w stanie krytycznym. Przez szkołę.

 

W-f był ostatnią lekcją tego dnia. Uczennice pierwszej klasy gimnazjum przebrały się i wyszły na salę gimnastyczną. Było niezwykle gorąco, duszno. Sylwii podczas rozgrzewki zrobiło się słabo. Zemdlała, upadając na twarz. Próbowała się podnieść, bezskutecznie. Straciła przytomność. Nauczycielka podbiegła do niej, próbowała ją cucić. W końcu ułożyła Sylwię w pozycji bezpiecznej, z mokrym ręcznikiem na czole. Nie podjęła jednak reanimacji. A Sylwia siniała, miała drgawki. Po kilkunastu minutach przyjechało pogotowie. Sylwia nie miała już tętna. Próbowano przywrócić ją do życia. Udało się za trzecim razem.

 

Sylwia Machewka


Sylwię zabrano na oddział intensywnej terapii. Wezwano mamę. Powiedziano, że córka zemdlała w szkole. Mama myślała, że to zwykłe zasłabnięcie, że Sylwia wyjdzie ze szpitala po kilku godzinach, może kilku dniach. Dziewczyna przez miesiąc walczyła o życie. Odzyskała przytomność dopiero po tym czasie. Nie było z nią żadnego kontaktu. Mdlała przy zmianie pozycji, karmiono ją sondą. Dopiero po roku długiej rehabilitacji udało się ją posadzić na wózku. Ma porażenie wszystkich czterech kończyn, jej mózg za długo był niedotleniony, doszło do trwałego uszkodzenia.

 

Dalsze badania wykazały, że Sylwia ma kardiomiopatię przedrostową, chorobę mięśnia sercowego. Występuje ona u 0,2% ludzi w każdym wieku, nie dając często żadnych objawów. To ona była przyczyną zasłabnięcia. Wypadkiem w szkole zajęła się prokuratora. Śledczy uznali, że nauczycielka nie udzieliła Sylwii wystarczającej pomocy, w wyniku czego przyczyniła się do wystąpienia nieuleczalnej choroby. Mama Sylwii walczyła o odszkodowanie i rentę dla córki, która wymaga stałej rehabilitacji. Na razie bezskutecznie. Po ciągnącym się kilka lat procesie nauczycielkę uniewinniono.

 

Mama Sylwii samotnie wychowuje córkę i syna. Sylwia ma wszczepiony stymulator serca, niedługo czeka ją kolejna operacja - ma mieć wszczepiony kardiowerter – defibrylator, urządzenie, które może rozpoznawać nieprawidłowości i przywrócić prawidłowy rytm serca. Bardzo chciałaby jechać na turnus rehabilitacyjny, który pomógłby jej przygotować się do kolejnej operacji, psychicznie i fizycznie. Intensywne ćwiczenia z rehabilitantami to jedyny sposób, żeby jej stan się poprawił. To jedyny sposób, żeby odnaleźć tę Sylwię, którą była kiedyś, przed wypadkiem.

Ta zbiórka jest już zakończona. Wesprzyj innych Potrzebujących.

Obserwuj ważne zbiórki