Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Szansa dla Piotrusia

Piotr Stawarz
Zbiórka zakończona

Szansa dla Piotrusia

3 079,00 zł ( 30,79% )
Wsparły 74 osoby
Cel zbiórki:

Operacja wady serca w Monachium

Organizator zbiórki: Fundacja Mam Serce
Piotr Stawarz
Jawor, dolnośląskie
Rozpoczęcie: 24 Kwietnia 2012
Zakończenie: 31 Sierpnia 2012

Rezultat zbiórki

Operacja miała się odbyć latem, jednak nie udało się tak szybko zebrać potrzebnych funduszy. Operacja odbyła się 21 września 2012 roku. Nie obyło się niestety bez komplikacji. Ostatecznie, lekarze wykonali zabieg zgodnie z planem.

Była to trzecia planowana operacja, trzymamy kciuki, żeby była ostatnia. Dziękujemy wszystkim Darczyńcom!

Opis zbiórki

Piotruś urodził się w ostatni dzień października 2009 roku w Wałbrzychu. Trzeciego dnia po narodzinach mamę z synkiem wypisano do domu. Ostatnie badanie u pediatry miało być rutynową czynnością. Lekarz osłuchał serduszko. Zaniepokojony szmerem wysłał niemowlaka na badanie USG, które potwierdziło najgorsze -  zespół złożonych wad serca.

Radość rodziców przerodziła się w ogromny lęk o życie synka. Maluszek został przewieziony do szpitala we Wrocławiu. Diagnoza o chorym serduszku została potwierdzona, jednak wykryto tylko jedną wadę. Złożoną, ale niezagrażającą życiu Piotrusia. Operacja nie była pilna, więc chłopczyk pojechał z rodzicami do domu.

Przez 2 miesiące serduszko Piotrusia nie dawało żadnych niepokojącyh sygnałów. Pewnego dnia chłopczyk nagle bardzo zsiniał. Natychmiast został przewieziony do szpitala w Zabrzu,  gdzie lekarze wykonali zespolenie systemowo-płucne, w ostatniej chwili ratując chłopcu życie. Niestety, powikłania pooperacyjne: zakażenie krwi gronkowcem, zapalenie płuc, problemy z karmieniem przedłużyły pobyt Piotrusia w szpitalu o 3 miesiące.

Przez ten czas serduszko chłopca przeszło dokładne badania. Lista wad wydłużyła się: HLHS (niedorozwój lewego serca), dwuujściowa prawa komora, malpozycja dużych naczyń, zwężenie tętnicy płucnej, anomalia spływu żył płucnych i głównych, anomalia odejścia naczyń dogłowowych, izomeryzm prawostronny, przełożenie trzewi.

Obecnie Piotruś jest już po dwóch operacjach. Nie udało się uratować dwukomorowego serduszka, ponieważ chłopczyk mógłby tego nie przeżyć. Jedynym możliwym rozwiązaniem było dwukierunkowe zespolenie Glenna. Piotruś szybko doszedł do siebie po tej operacji. I jak przystało na dwulatka, zaczął się rozwijać w niesamowitym tempie - zaczął chodzić, mówić.

Rodzice cały czas żyją w obawie, że Piotruś może nie doczekać kolejnej operacji. Już dwa razy trafiał na stół operacyjny w ostatniej chwili. Przed chłopcem jeszcze jedna, najpoważniejsza operacja. W Polsce jest wykonywana w wieku 4 lat, a nawet później...

Piotruś nie może tak długo czekać. Jest coraz słabszy. Chce się bawić jak inne dzieci, ale opada z sił. Wszystko go męczy, w ciągu kilku sekund robi się siny. Najgorzej będzie latem, kiedy upał jest nie do zniesienia. Każdą zmianę pogody Piotruś odchorowuje.


Jest możliwość, aby serduszko Piotrusia jeszcze przed latem zostało zoperowane w Monachium. Jedyną przeszkodą są ogromne koszty - łącznie ok. 22.000 euro. Gdy tylko pozyskamy fundusze, Piotruś natychmiast może jechać do kliniki. Prosimy Pomagaczy o zebranie chociaż części kwoty, 10.000 zł.
 

Piotruś to nasze największe szczęście. Zwracamy się z prośbą  do wszystkich ludzi dobrej woli o wsparcie naszej zbiórki” - apelują Izabela i Krzysztof Stawarz, rodzice chłopca.

3 079,00 zł ( 30,79% )
Wsparły 74 osoby

Obserwuj ważne zbiórki