Pomocy – wznowa❗️Sprawcie, bym nie musiała płakać po jego śmierci

PILNE!
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
4 dni do końca
Wsparły 6 944 osoby
361 110 zł (39,09%)
Brakuje jeszcze 562 520 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Zbiórka na cel
Leczenie ostatniej szansy– Immunoterapia przeciwciałami anty-GD2

Oliwier Zielski, 7 lat

Częstochowa, śląskie

II wznowa neuroblastomy z rozsiewem do odległych węzłów chłonnych

Rozpoczęcie: 21 Czerwca 2019
Zakończenie: 28 Lipca 2019

Zobacz poprzednie zbiórki

22 Lipca 2019, 00:03
Mało czasu❗️Zaczyna się najważniejsze starcie w życiu tego dziecka!

Na wojnie o życie każda godzina może przesądzić o wszystkim! Patrzymy na zdjęcie Oliwiera i zastanawiamy się, skąd bierze na to wszystko siły?! Są chwile, kiedy przez cały dzień wystarczy ich, by zrobić to jedno zdjęcie! Wierzymy, że się uda – teraz, kiedy lwczenie jest już na wyciągnięcie ręki. 

Oliwier Zielski

"Wczoraj Oliwier skończył pierwszy cykl retinoidów. Wyniki w miarę dobre, trójglicerydy podwyższone, ale przy przyjmowaniu tabletek może tak być. Niestety często miewał bóle głowy i podwyższone ciśnienie. Lekarze i my również, mamy nadzieję, że to skutek uboczny leków, aczkolwiek chcą się upewnić, że nie dzieje się nic złego w główce naszego skarba, więc dzisiaj czeka go rezonans głowy Po badaniu będziemy mogli wrócić do domku i cieszyć się sobą.

28 lipca jedziemy już do Krakowa na pierwszy cykl, więc czasu na chwilę normalności nie zostało nam za dużo... Z całego serca dziękujemy Wam za każdą wpłatę oraz za każde udostępnienie zbiórki. Bez Was nie mielibyśmy szansy leczyć naszego kochanego synka!" 

Pokaż wszystkie aktualizacje

17 Lipca 2019, 11:40
Uwaga - pełna mobilizacja❗️Oliwier już na oddziale, przygotowuje się do walki o życie!

Oliwier właśnie rozpoczyna najważniejsza starcie z nowotworem! Na leczenie wciąż brakuje ponad 600 tys. zł❗️

Powroty tutaj zawsze są trudne. Teraz, kiedy Oliwier przygotowuje się do ostatniej bitwy z rakiem, emocje sięgają zenitu!

Jeśli nie zdobędziemy całe kwoty, nie uda się ukończyć terapii, od której zależy wszystko!

Oliwier Zielski

Będziemy musieli przyzwyczaić się do nowego miejsca. Najważniejsze, żeby udało się pokonać neuroblastomę! To w tej chwili jedyny cel!

Immunoterapia to jedyna szansa na życie, dlatego musimy zmobilizować wszystkie siły!

Oliwierek musi żyć!

Błagamy o pomoc, bo znów stoimy oko w oko ze śmiercią! Nowotwór wydarł Oliwierkowi dzieciństwo, zniszczył jego zdrowie, a teraz wrócił po więcej – II wznowa to najgorsze, co może usłyszeć rodzic dziecka z oddziału onkologii. Od 4 lat walczymy, odpychamy tę chorobę od Olisia, ale teraz sytuacja jest krytyczna. Lekarze nie ukrywają, że być może będzie to ostatnie starcie z Neuroblastomą, dlatego trzeba użyć najsilniejszego broni...

Oliwier Zielski

Ten podstępny nowotwór chce zabrać nam o wiele więcej, a właściwie wszystko – chce zabić moje dziecko, a egzekucję bestialsko rozciąga w czasie. Życia sprzed tego piekła Oliś nie pamięta, bo na oddział trafił jako 3-letni, wystraszony chłopiec, któremu życie wyrządziło krzywdę, której nie umiał zrozumieć. Teraz, 4 lata później ten sam chłopiec myśli, że tak już wygląda jego życie. To boli najbardziej – życie, które upływa za oknem i przeświadczenie małego chłopca, że ból to życie a chemia to coś zupełnie normalnego…

Oliś nie pyta już, czy będzie zdrowy, bo nie wie, co to znaczy. Teraz kiedy jego życie wisi na włosku, kiedy wymiotuje po chemii, lub nie ma siły ustać na nogach, wciąż się uśmiecha, bo myśli, że tak wygląda życie…

Marzeniem Olisia jest to, co inne dzieci uważają za obowiązek. Tak bardzo chciał iść do przedszkola, później do zerówki. Cieszył się, że ma własny plecak i pozna inne dzieci. To marzenie nigdy się nie spełniło.

Jego rzeczywistość to szpitalne korytarze, szpitalna świetlica, miliony pobrań krwi, badania, strach, ból, łzy i cierpienie. Codziennie obserwujemy, jak choroba odbiera Oliwierkowi siłę… Szybko się męczy, bolą go nóżki, przyjmuje mnóstwo leków.  Tak trudno nam się uśmiechać, ale to robimy… Dla niego skrywamy cały nasz strach. On nie może się bać, bo wtedy przegra.

Oliwier Zielski

Neuroblastoma 3 stopnia bez amplifikacji genu n-myc, taką diagnozę usłyszeliśmy w czerwcu 2015 r. Śmiertelnie niebezpieczna choroba, która zabija dzieci, ale połowa z nich dostaje drugą szansę – tego uczepiliśmy się ze wszystkich sił. Leczenie miało trwać ok roku, a trwa do dzisiaj… Oliś przeszedł 3 ciężkie operacje, niezliczoną ilość zabiegów, ponad 20 cykli chemii, megachemię i autoprzeszczep, na to wszystko radioterapia, by na koniec dowiedzieć się, że wszystko na nic – od nowa!

Z Waszą pomocą udało się uzbierać na operację w Tubingen. Guz został wycięty w całości, a rokowania były korzystne. Cieszyliśmy się, że w końcu pojawiło się światełko w tunelu, miało już być dobrze i było – przez pół roku. Guz, który lekarze wycieli w Niemczech, nigdy nie odrósł, ale pojawił się nowy, węzły chłonne zaczęły rosnąć – Neuroblastoma znów w natarciu! Co teraz?

Wyczerpaliśmy niemalże wszystkie metody leczenia, została immunoterapia-przeciwciała AntyGd2. Na początku nie była dostępna dla Oliwierka, ale teraz po wznowie lekarze zadecydowali, że to  właściwie jego ostatnia szansa.

My już nie prosimy, tylko błagamy o ostatnią szansę na życie naszego synka. Terapię musimy rozpocząć już w sierpniu, a kwota leczenia jest gigantyczna! Jeśli nie zdołamy jej zebrać, Oliś nie będzie miał żadnych szans. Nie chcemy nawet myśleć o tym, że te 4 lata bólu, łez, te sterty leków i modlitw, że to wszystko może pójść na marne.

Oluś na oddziale znów wita wszystkich tym swoim charakterystycznym szczerym uśmiechem. My z trudem powstrzymujemy płacz, bo wiemy, że jeśli teraz się nie uda, skończy się 7-letnie życie, które nawet nie zdążyło się rozwinąć.

Oliwier Zielski

Na tym oddziale umknęło nam dzieciństwo Oliwierka, a w każdej chili może zakończyć się całe życie. Dla Oliwierka ważna jest każda chwila, a ja powstrzymuję łzy, bo nie wiem, czy ta chwila w ogóle nastanie. Nie mam pewności, że za chwilę nie stanie się coś, po czym już nigdy się nie zobaczymy. Boję się, że nie zdążymy, że jeden błąd, tygodniowe spóźnienie zaważy na życiu dziecka, które tak kocham. Błagam, ocalcie go, dopóki ma jeszcze szansę – ocalcie mojego ciężko chorego synka!

Mama

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
4 dni do końca
Wsparły 6 944 osoby
361 110 zł (39,09%)
Brakuje jeszcze 562 520 zł
Wesprzyj Wesprzyj