Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Dramatyczny wyścig z rakiem – operacja 15 lipca!

Szczepan Kloch
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

Operacja nowotworu w klinice w Warszawie

Szczepan Kloch, 55 lat
Skrzyszów, małopolskie
Nowotwór złośliwy prostaty
Rozpoczęcie: 14 Czerwca 2019
Zakończenie: 30 Czerwca 2019

Rezultat zbiórki

Kochani Darczyńcy!

Szczepan Kloch

Dzięki Waszej dobroci i pomocy Pan Szczepan szczęśliwie przeszedł operację i co dnia czuje się coraz lepiej. Chociaż rana operacyjna daje się we znaki, to pan Szczepan czuje się bardzo dobrze. Po powrocie do domu czeka go jescze rekonwalescencja i ponowne badania, ale wierzymy, że najgorsze już za nim!

Po raz kolejny Darczyńcy pokazaliście, że Razem Wielką Mamy Moc!

Najnowsza aktualizacja

Pan Szczepan czeka na operację

Kochani Darczyńcy!

Nigdy w życiu bym nie przypuszczał, że jest wokół mnie tyle dobrych ludzi, którzy nie zostawią człowieka w potrzebie. Dla mnie kwota operacji była nieosiągalna. Gdybym sam miał zbierać pieniądze na operację, pewnie do tej pory jeszcze bym to robił. 

Dlatego z całego serca pragnę podziękować za każdą, nawet najmniejszą wpłatę. Jesteście niesamowici i dzięki Wam Darczyńcy, chcę walczyć!

Moja operacja już za niecałe 2 tygodnie. Jak tylko będę mógł podzielę się z Wami informacjami, że wszystko się udało.

Szczepan

Opis zbiórki

Mam 51 lat, żonę i troje dzieci, w tym jedno niepełnosprawne. Nie jestem typem człowieka, który z byle błahostką biegnie do lekarza. O nowotworze dowiedziałem się trzy miesiące temu, kiedy poczułem się gorzej i karetka zabrała mnie do szpitala. Po serii badań okazało się, że nowotwór jest złośliwy i rozwija się błyskawicznie, a do tego występują przerzuty... Koniec?

Nigdy nie sądziłem, że choroba podczołga się do mnie tak blisko, nie dając wcześniej o sobie znać, że tak szybko zwali mnie z nóg. Nowotwór przywołał wspomnienia sprzed 16 lat, kiedy walczyłem o życie mojego 5-letniego synka. Pamiętam jakie piekło towarzyszy walce o życie, jak ciężko jest wygrać i jak strasznie czuje się cała rodzina, kiedy przychodzi dzień porażki. Straciłem szansę, by pozostać filarem całej rodziny. Nie chciałem nigdy, by nasza rodzina przechodziła przez to onkologiczne piekło jeszcze raz.

Szczepan Kloch

Nadzieję na powrót do zdrowia podarowali mi lekarze z kliniki w Warszawie. Doktor , specjalista urolog, proponuje operację, która polegać ma na usunięciu guza i komórek nowotworowych, co daje mi nadzieję na powrót do zdrowia i normalnego życia.  Nie spodziewałem się, że można będzie wygrać z tak morderczą chorobą... Bardzo się tego boję i mam świadomość, co to znaczy dla mnie i moich najbliższych, gdyż 16 lat temu przeżyliśmy podobną tragedię.

Klinika wyceniła operację na ponad 46 tys. zł, co przerasta moje możliwości finansowe. Na co dzień pracuję w Tarnowie jako hydraulik, pensja wystarczy na bieżące wydatki, utrzymanie rodziny i domu. Nie jestem w stanie w tak krótkim czasie zebrać takiej kwoty. Bardzo proszę o pomoc, o ratunek i o nadzieję na powrót do zdrowia i życia, bo mam dla kogo żyć. Moja rodzina wymaga opieki, pomocy – nie mogę zostawić ich samym sobie.

Jeżeli nie zostanę poddany operacji, rak może mnie zabić w ciągu kilku miesięcy! Pragnę żyć dla mojej rodziny, dlatego proszę o wsparcie – operacja zaplanowana jest na 15 lipca 2019! To bardzo mało czasu – za 4 tygodnie okaże się, czy mam jeszcze szansę, by żyć!



Ta zbiórka jest już zakończona. Wesprzyj innych Potrzebujących.

Obserwuj ważne zbiórki