Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Nadzieja, która utrzymuje przy życiu!

Szymon Banasik
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

Półroczny pobyt w specjalistycznym ośrodku

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Szymon Banasik, 24 lata
Chmielnik, świętokrzyskie
Stan po zatrzymaniu krążenia, niedowład spastyczny czterokończynowy
Rozpoczęcie: 26 Listopada 2020
Zakończenie: 22 Grudnia 2020

Opis zbiórki

Chciałabym, żeby ktoś mnie obudził, żeby powiedział mi, że to był horror, że tak naprawdę nic się nie stało.

Patrzyłam na Szymona i pękałam z dumy. Wyrósł na dobrego, ambitnego człowieka. Studiował i świetnie sobie radził. Nagle to wszystko się skończyło... Doszło do niedotlenienia mózgu. Przez dwa miesiące Szymon był w śpiączce. Patrzyłam, jak jego podłączone do ogromnych aparatur ciało staje się coraz bardziej wątłe i pękało mi serce... Tak bardzo chciałam, żeby do mnie wrócił!

Udało się! Szymon się obudził! Oddycha samodzielnie! Jego mózg jest nieuszkodzony! To cud, któremu musimy jednak pomóc. 

Syn zaczyna samodzielnie ruszać rękami i chociaż przed nami bardzo długa droga, to odzyskujemy kruchą nadzieję, że jeszcze będzie dobrze. Niestety rehabilitacja to ogromny wydatek. Oszczędności topnieją w zatrważającym tempie...  Twoja pomoc to nasza nadzieja!

Ta zbiórka jest już zakończona. Możesz wesprzeć aktualną zbiórkę.

Obserwuj ważne zbiórki