Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

W drodze po marzenia! Pomóż w walce o samodzielność!

Szymon Weintritt
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

Nierefundowana operacja ortopedyczna

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Szymon Weintritt, 4 latka
pawonków, śląskie
Stopa końsko - szpotawa
Rozpoczęcie: 21 Lipca 2020
Zakończenie: 31 Marca 2021

Najnowsza aktualizacja

Dziękujemy za Wasze wsparcie!

W imieniu naszego synka oraz naszym chcielibyśmy serdecznie podziękować za zaangażowanie w naszą zbiórkę. Cieszy nas to, że nie pozostaliście obojętni na los naszego dziecka.

Dziękujemy, że możemy na Was liczyć. Z całego serca DZIĘKUJEMY.

Opis zbiórki

W momencie, gdy walczysz o przyszłość własnego dziecka, nie liczy się, ile razy upadniesz. Cierpisz, kiedy widzisz ból własnego dziecka, ale wiesz, że nie możesz się poddać, bo ten cel warty jest każdego zaangażowania.

Żadna matka nie chce dla swojego dziecka niepowodzeń, porażek, przeszkód. I choć doskonale zdajemy sobie sprawę, że nie mamy wpływu na przyszłość to jednak za wszelką cenę chcemy uchronić nasze pociechy przed wszystkim, co złe. Niestety, mój synek wciąż trafia na nowe bariery. 

Mój synek ma 2 latka. Nie może pobiec samodzielnie za dziećmi, nie potrafi pewnie i bez bólu ruszyć przed siebie. Nie zna beztroski, cierpienie jest nieodłącznym towarzyszem jego życia. Czasem, słysząc jego płacz, chciałabym przyjąć to cierpienie na siebie, mieć możliwość odebrania tego, co niszczy jego życie i sprawia, że codzienność jest znacznie trudniejsza niż pozostałych dzieci. Szymonek urodził się ze stopą końsko-szpotawą. Wada jest niesamowicie uciążliwa - powoduje, że każdy krok synka jest dla niego niesamowitym wysiłkiem, niekiedy nadludzkim… 

Nie mam wątpliwości, że spotkała nas prawdziwa tragedia. Inaczej nie umiem tego określić, moje dziecko skazane zostało na to, przed czym zawsze chciałam go chronić. Niestety, choroba zadecydowała za nas, nie pozostawiając nam żadnych możliwości. Pociesza mnie tylko to, że Szymon ma ogromną wolę walki i mimo tego, co go spotkało, wciąż zdecydowanie idzie przed siebie. To moja jedyne pocieszenie, bo wiem, że ta siła i zaangażowanie są niesamowite ważne! 

Ta wada nie tylko utrudnia życie i powoduje ogromne cierpienie… Szymonek był operowany aż 4 razy! To w jego krótkim życiu potwornie dużo… najgorsze jest to, że żadna z nich nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Teraz mamy jeszcze jedną szansę! Kiedy byłam na granicy utraty nadziei, dostałam informację, że nierefundowany zabieg może przynieść wreszcie rezultaty. Nasza długa walka wreszcie może zakończyć się zwycięstwem! Niestety, na drodze pojawiła się kolejna przeszkoda. Kosztorys, który otrzymaliśmy z kliniki to kilkanaście tysięcy, których potrzebujemy praktycznie natychmiast. Ten zabieg to gwarancja tego, że ból zniknie z życia Szymka raz na zawsze. Ja nie mogę teraz zrezygnować z tej walki, nie mogę spisać mojego dziecka na straty. Błagam, pomóż mi! Proszę, daj szansę mojemu dziecku!

Jestem zrozpaczona, że sama nie jestem w stanie ratować mojego dziecka. Moje życie to ciągła batalia, powtarzanie, że wszystko będzie dobrze traci sens w momencie, kiedy nie mogę podjąć realnych działań, które mogą pomóc synkowi…

Dopiero choroba Szymona uświadomiła mi, jak wielkie znaczenie w codzienności jest zdrowie. Trudności, które pokonaliśmy mogą być ostatnimi na naszej drodze. Moje dziecko ma szansę! Na zdrowie, sprawność, beztroskę. Nic cenniejszego ani ważniejszego nie mogę mu podarować. Proszę, pomóż! 

Mama Szymka, Iwona

Ta zbiórka jest już zakończona. Wesprzyj innych Potrzebujących.

Obserwuj ważne zbiórki