Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Przez lata ratował innych, teraz sam potrzebuje ratunku!

Tomasz Pisula
Zbiórka zakończona
107 172,00 zł
Wsparły 1332 osoby

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0110304 Tomasz
Cel zbiórki:

Nierefundowane leczenie nowotworu, pokrycie kosztów dojazdu, rehabilitacja

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Tomasz Pisula, 40 lat
Czarna Wieś/ Węglowice, śląskie
Nowotwór złośliwy jamy ustnej
Rozpoczęcie: 21 Stycznia 2021
Zakończenie: 23 Listopada 2021

Opis zbiórki

Zawsze w przypadku problemu był pierwszą osobą niosącą pomoc. Teraz, gdy on potrzebuje wsparcia, nie możemy zostawić go na pewną śmierć. Tomasz znów staje do walki - tym razem znów to batalia o najwyższą stawkę. O nadzieję, że dla swoich dzieci wciąż będzie tatą, a nie czuwającym z góry aniołem…

Ponad 20 lat w ochotniczej straży pożarnej nauczyło go, że życie bywa nieprzewidywalne. Nie mógł zdać sobie sprawy z jednego: tego, że i na niego czeka poważna próba, której będzie musiał stawić się, ufając zupełnie specjalistom z zupełnie innej dziedziny. 

Nowo wybudowany dom, małe dzieci, szczęśliwa rodzina, budowanie wspólnej rzeczywistości. Mnóstwo nadziei, planów, marzeń do zrealizowania. Kiedy wszystko zdawało się układać, zupełnie niespodziewanie, nastąpił cios. Nowotwór. Diagnoza, która wystawia na próbę cierpliwość, wytrzymałość, relacje. Leczenie, operacja, rekonstrukcja języka oraz części gardła. Walka o każdą najmniejszą iskierkę dającą szansę na życie.

Niestety, w cieniu choroby życie zawsze toczy się dalej. Komplikacje zdawały się pojawiać na każdym możliwym gruncie, pojawiły się problemy finansowe, strach przed przyszłością. Tomek to jednak bardzo silny człowiek, który ruszył do działania w momencie, gdy tylko odzyskał siły. Zapewnienie stabilizacji i powrót do normalności zajął mu sporo czasu, ale wreszcie odzyskali codzienną radość.

Spokój trwał tylko i aż 9 lat. Chwila nadziei przypłacona kolejnym uderzeniem choroby. W marcu ubiegłego roku Tomek dowiedział się, że choroba powróciła - tuż obok miejsca, które operowali lekarze, pojawiły się kolejne guzy. Początkowo mówiono o jednym… kolejne badania ujawniły brutalną prawdę, że jest ich więcej. Część z nich jest nieoperacyjna. I to właśnie w tej historii jest najgorsze…

W momencie przekazania diagnozy mówiącej o powrocie choroby sprawiła, że świat się zatrzymał. Wszystko, poczucie radości i bezpieczeństwa, rzeczywistość budowana latami, zniknęło, przestało mieć znaczenie. Uczucia zostały wyparte przez strach i przerażenie… Co powiedzieć dzieciom, które czekają na powrót taty ze szpitala? Co powiedzieć w momencie, gdy tata bez sił stara się sprostać wyzwaniom codzienności? 

Jedynym ratunkiem jest połączenie terapii konwencjonalnej i niekonwencjonalnej. By pokonać nowy rzut choroby trzeba zaangażować wszystkie siły i możliwości. Musimy walczyć o najmniejszą iskierkę nadziei na życie. Teraz, kiedy Tomasz nie ma sił, by prosić o pomoc, skupiony na najważniejszej walce, my, jego Przyjaciele robimy to w jego imieniu. Bo jesteśmy z nim od lat i wiemy, że ten człowiek musi dostać pomoc. Musimy go uratować, razem! Niestety, w tym momencie nasze zaangażowanie to za mało - leczenie Tomasza może kosztować ponad 200 tysięcy złotych - terapia wzmacniająca, pobyt w ośrodkach, konsultacje medyczne - to wszystko generuje ogromne koszty, których nawet przy wielkiej mobilizacji nie jesteśmy w stanie zdobyć. Potrzebujemy Waszego wsparcia, które pomoże Tomkowi odzyskać siły i nadzieję na życie.

W momencie, w którym wszystko się wali, dobrze mieć ludzi, na których można liczyć. Zgraną ekipą wspieramy rodzinę w tej walce, ale sami nie mamy szans. Pomóż nam! Walczymy o przyjaciela, męża, ojca… Wiemy, że świat go potrzebuje, a przed nim wielka szansa, z której teraz nie można zrezygnować. Kiedyś ramię w ramię ryzykowaliśmy życiem, by ratować innych. Dziś to Tomek potrzebuje ratunku, a my chcemy zrobić wszystko, by pokazać, że dobro wraca. 

107 172,00 zł
Wsparły 1332 osoby

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0110304 Tomasz
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na profil Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki