Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Żyć bez bólu

Agnieszka Kozik
Zbiórka zakończona

Żyć bez bólu

4 885,00 zł ( 81,41% )
Wsparło 146 osób
Cel zbiórki:

Turnus rehabilitacyjny

Organizator zbiórki: Fundacja Mozaika
Agnieszka Kozik
Rzeszów, podkarpackie
Zespół Arnolda-Chiariego – wadą mózgu, szpotawymi stopami, wadą serca
Rozpoczęcie: 20 Października 2014
Zakończenie: 31 Stycznia 2015

Rezultat zbiórki

Chciałabym bardzo serdecznie podziękować wszystkim, którzy pomogli nam w zbiórce środków na turnus rehabilitacyjny.Wszystkim anonimowym i nieanonimowym pomagaczom, znajomym i przyjaciołom, dziękujemy siepomaga. Dziękujemy za wszystkie wpłaty i za pomoc w rozpowszechnianiu naszego apelu. Dzięki Wam wszystkim Bartuś pojechał na turnus rehabilitacyjny gdzie uczestniczył w wielu ważnych dla niego terapiach. I to co dla nas najważniejsze - Bartuś pracował nową metodą którą zaakceptował,  będziemy ją kontynuować wierząc że to  mu pomoże . Wierzymy że ta zbiórka to jak kamień rzucony po wodzie- będzie zataczać kolejne kręgi i jej konsekwencją będzie poprawa stanu Bartka. Dziękujemy Wam z całego serca!


 

Opis zbiórki

Czy można rozróżnić płacz? Łzy wzruszenia, smutku, bólu i złości. W niedoskonałym ciele Bartusia zamknięta została doskonała dusza… Choć ubrać w piękne słowa nie będzie potrafił już nigdy swoich myśli, pragnień i pytań, nauczył się informować rodzinę o swoich potrzebach bez użycia słów.



Ilość wad i chorób, jaką obdarzył Bartka los, załamałby niejednego, a mój synek jest wciąż takim radosnym i pełnym miłości dzieckiem. Mimo że nie chodzi, nie mówi, że jest całkowicie zależny od innych. Gdy płacze, wiemy że musi być bardzo źle, bo Bartek płacze bardzo rzadko. Łzy na jego twarzy są różne... Informują nas o bólu związanym ze zbyt dużą ilością leków, złości na zbyt długie siedzenie w jednym miejscu czy smutku, kiedy przez cały dzień nie mógł przytulić się do swojego największego przyjaciela labradora.


Tak niewiele trzeba, aby dać mu radość i szczęście. Wystarczy po prostu przy nim być, przytulić, zanucić ulubioną melodię. Wystarczy spacer, ćwiczenia w basenie, kontakt z ukochanym psem lub zabawa ze starszą siostrą. A nam do szczęścia potrzebny jest tylko widok uśmiechniętej buzi Bartka, bo wtedy wiemy, że jest bezpieczny, że nic go nie boli…

Bartuś ma 11 lat, urodził się z wieloma wadami: zespół Arnolda-Chiariego – wadą mózgu, szpotawymi stopami, wadą serca. Z każdym rokiem dochodziły kolejne choroby. Głęboki niedosłuch, padaczka. Wraz ze wzrostem pogłębiają się deformacje kręgosłupa. Badania genetyczne wykazały, że u Bartka występuje aberracja chromosomowa – delecja 9 i trisomia 20 chromosomu. Bartuś przeszedł 6 operacji i niewykluczone, że będą potrzebne kolejne. Gdyby nie systematyczna rehabilitacja, kontrolne wizyty u lekarzy Bartusia by z nami już nie było… On nie poprosi o pomoc, nie pokaże gdzie boli. Tylko bezwarunkowa miłość matki do swojego dziecka, potrafi wydobyć ogromną siłę, by uchronić własne dziecko przed najgorszym i rozpoznać potrzeby.


Choroba dziecka dla rodziców nie jest karą. To ogromny sprawdzian z miłości. Rodzina Bartusia bez wątpienia każdego dnia z ogromną miłością, przywiązaniem stara się zapewnić chłopcu kolejny nowy dzień bez bólu. Z trudami dnia codziennego starają się postawiony przed nimi egzamin - zdać najlepiej jak potrafią. Zaś z naszym niewielkim wsparciem będą mogli zapewnić wyjazd na turnus rehabilitacyjny, który pozwoli jak najdłużej mu żyć bez bólu.

4 885,00 zł ( 81,41% )
Wsparło 146 osób

Obserwuj ważne zbiórki