Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Zawalczmy razem o przyszłość Tymiego!

Tymon Rabiej
Zbiórka zakończona
25 254,00 zł ( 73,04% )
Wsparło 696 osób
Cel zbiórki:

Terapia mezenchynalnymi komórkami - 5 podań

Organizator zbiórki: Fundacja Słoneczko
Tymon Rabiej
Poznań, wielkopolskie
Rozszczep kręgosłupa, przepuklina oponowo-rdzeniowa
Rozpoczęcie: 22 Lutego 2017
Zakończenie: 17 Czerwca 2017

Opis zbiórki

Czasem kiedy patrzę w wielkie, niebieskie oczy mojego synka, myślę, że jest silniejszy ode mnie. Odważny, dzielny, radosny pomimo niepełnosprawności. Widzę jego determinację, to jak bardzo się stara, jak robi postępy i jak bardzo go to uszczęśliwia. Jestem z niego bardzo dumna.


Tymek - nasze drugie, wyczekane dziecko. Spokojne 9 miesięcy ciąży, a później godziny walki o życie synka, na którego tak bardzo czekaliśmy. Pomimo regularnych badań USG, lekarz nie zauważył, że Tymuś urodzi się chory! Jak można było nie zdiagnozować tak poważnej wady rozwojowej kręgosłupa? Jak można było, przez nieuwagę, kazać skazać bezbronne dziecko na walkę? Już na samym starcie musiał walczyć, by ochronić własne życie.

Tymon Rabiej
Mówi się, że najlepiej jest, kiedy kobieta rodzi dziecko siłami natury. Ja też miałam taki plan - a jednak, szczęście w nieszczęściu - mój synek ułożył się nieprawidłowo i konieczne było wykonanie cesarskiego cięcia. W przypadku zdrowych dzieci nie jest to dobra informacja, w przypadku Tymka - wybawienie. Poród naturalny ogromnie uszkodziłby jego rdzeń kręgowy, mógłby mieć też inne, tragiczne następstwa, stanowił realne zagrożenie dla jego życia. Nigdy nie zapomnę akcji porodowej. Przerażenia lekarzy, kiedy zobaczyli Tymonka. W jednej chwili ze szczęśliwej mamy, stałam się mamą drżącą ze strachu o życie kogoś, kogo kochałam całym sercem.

I znów, kolejne szczęście w nieszczęściu - Tymek urodził się w Poznaniu - lekarze natychmiast przewieźli go w ręce najlepszych specjalistów. Na jego pleckach znajdował się guzek - nerwy wychodzące z rdzenia kręgowego były na zewnątrz. Tylko natychmiastowe zamknięcie przepukliny pozwoliło uchronić Tymka przed jeszcze większa niepełnosprawnością.

Nie chcę nawet myśleć, jak dziś przebiegałby rozwój mojego syna, gdyby nie operacja zaraz po porodzie. Najprawdopodobniej to właśnie dzięki niej ma tylko częściowe porażenie nerwów – brak czucia od kolan w dół. Tymon to szczęściarz, bo choć nie może stać na swoich stópkach, doskonale porusza się na kolankach, a dzięki swoim codziennym wygibasom i rehabilitacji, wzmocnił się na tyle, że potrafi chodzić w ortezach!

Tymon Rabiej
Choroba nauczyła nas, jak cieszyć się wszystkim. Moment, w którym Tymuś pierwszy raz spacerował z bratem po domu, jest jednym z naszych najlepszych, najbardziej wzruszających. To, co dla innych jest drobnostką, dla nas jest prawdziwą perełką - tym, o co walczymy.

To, że Tymi porusza się o własnych siłach, bez wózka, to ogromne szczęście, niemal cud. Większość dzieci z jego wadą nigdy tego nie osiąga - nie czują swoich nóżek, nie mają kontroli nad swoim ciałem. Jego pierwsze kroki zwróciły nam ten moment rodzicielskiej radości, który los skradł nam przy porodzie.

Niestety, niedługo było nam dane cieszyć się postępami Tymona z samodzielnymchodzeniem - konieczna okazała się operacja biodra. Tymek cierpliwie przeleżał 7 tygodni - zakuty w gips od klatki piersiowej, aż do kolan. Tygodnie w gipsie spowodowały przykurcze w stopach i krótko po wyjęciu z gipsu, lekarze przeprowadzili kolejną operację, tym razem stópek. Tymi zdawał się nawet nie zauważać gipsu! Zasuwał po mieszkaniu jak małe tornado!

Tymon Rabiej

Jako rodzice chcemy zrobić wszystko, by Tymonek wrócił przynajmniej do takiej formy, w jakiej był przed koniecznymi operacjami. Wierzymy, że operacje mu pomogły, że nie będzie odczuwał bólu, że jakiś czas zobaczymy efekty. Że będzie miał szansę, by jeszcze raz zawalczyć o poruszanie się na własnych nogach.

Wszelkie wady i uszkodzenia rdzenia kręgowego są na dzień dzisiejszy leczone tylko i wyłącznie rehabilitacją - to nie lek, pozwala jednak wykorzystać w maksymalny sposób możliwości, jakie dała natura. Medycyna nie umie odbudowywać uszkodzonych nerwów. Jest jednak w Polsce człowiek, który podjął się leczenia osób z wadami układu nerwowego za pomocą mezenchymalnych komórek macierzystych od niespokrewnionych dawców. Odniósł już pewne sukcesy, a my z całego serca pragniemy, by Tymi mógł wziąć udział w tej terapii. Nie oczekujemy cudów, wiemy jednak, że naszemu dziecku niewiele brakuje do upragnionej samodzielności ruchowej. Nigdy nie będzie piłkarzem, ale gdyby tylko mógł pójść z bratem na mecz i kibicować… To byłoby cudowne.


Ponad 30 tysięcy - na tyle wyceniono naszą nadzieję. Prosimy, pomóżcie nam zebrać tę kwotę, pomóżcie Tymonkowi zawalczyć o sprawność, o szczęśliwe życie.

25 254,00 zł ( 73,04% )
Wsparło 696 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki