Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Czy jutro choroba odbierze mi już wszystko? Proszę, pomóż mi...

Urszula Jaworska
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

Terapia komórkami macierzystymi - 3 podania

Zgłaszający zbiórkę: Fundacja KAWAŁEK NIEBA
Urszula Jaworska, 57 lat
JEDRZEJÓW, świętokrzyskie
Stwardnienie zanikowe boczne
Rozpoczęcie: 18 Grudnia 2018
Zakończenie: 18 Września 2019

Opis zbiórki

Ile jeszcze zabierze mi choroba? Jak bardzo może jeszcze zniszczyć moje życie? Ile nieszczęść może jeszcze przynieść? Dziś nie jestem już w stanie samodzielnie funkcjonować... Stwardnienie zanikowe boczne każdego dnia odbiera mi kolejne umiejętności. Nie mam już siły wstać z łóżka, jeść, czy mówić... Powoli nie jestem w stanie sobie wyobrazić, co jeszcze zrobi ze mną choroba, skoro już teraz jest tak źle. Wiem, że na SLA nie ma lekarstwa, ale wierzę w to, że mimo wszystko uda mi się zatrzymać postępującą chorobę. Jest szansa - to przeszczep komórek macierzystych, który realnie może poprawić mój stan zdrowia. Proszę, pomóż mi!

Rok 2017 pamiętam jako ten jeden z najgorszych w moim życiu. Kilkakrotnie trafiałam do szpitala z podejrzeniem choroby neurologicznej. Problem w tym, że na początku nikt nie był w stanie powiedzieć, co mi jest, a choroba w tym czasie robiła postępy. Pojechałam do Krakowa do Kliniki Neurologii i dopiero tam, po wielu badaniach, postawiono diagnozę.

Urszula Jaworska

Miałam wreszcie być szczęśliwa obok ukochanej osoby. Całe życie wśród “swoich” byłam tą gorszą, aż wreszcie życie tak się potoczyło, że od tej pory słońce miało świecić tylko dla nas. I wtedy – w maju – po badaniach to słońce dla nas zgasło. Diagnoza lekarska – ,,Ma Pani SLA – stwardnienie zanikowe boczne”.

SLA – trzy litery, w których mieści się całe moje cierpienie, cały dramat przeszłych i przyszłych lat. Na ten moment na tę moją chorobę nie ma leków. Co to znaczy? Będę stopniowo tracić sprawność, choroba będzie mnie paraliżowała kawałek po kawałku, zabierała kolejne sprawność i całą moją samodzielność. Już teraz potrzebuję pomocy innych.

Każdego wieczoru zastanawiam się, jaka będę jutro. Czy podniosę rękę? Czy będę mogła oddychać? Co jutro zabierze mi SLA? Mam 53 lata. Od maja straciłam mowę, mam ogromne trudności z przełykaniem, poruszam się z balkonikiem. Ja już nie mówię, potrafię tylko wydać bolesny jęk. Często podnoszę oczy do góry i wydaję ten jęk, który jest pytaniem – dlaczego ja? Choć siły mnie opuszczają, staram się jeszcze ćwiczyć, a przynajmniej próbować to robić, bo tak bardzo chcę żyć.

Choroba szybko postępuje. Oprócz świadomości SLA zabiera wszystko. Dowiedziałam się o przeszczepie komórek macierzystych, który może spowolnić postęp choroby lub ją zatrzymać.  Niestety – ta terapia jest kosztowna, a mnie na to nie stać. Stąd ten apel.

Proszę Cię, pomóż mi żyć z  SLA...

Ta zbiórka jest już zakończona. Wesprzyj innych Potrzebujących.

Obserwuj ważne zbiórki