Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Zaczęło się od bólu gardła, okazało się, że to nowotwór! Pomóż uratować życie Vladowi!

Vladislav Vernitsky
1 442,00 zł ( 0,29% )
Wsparło 71 osób
Cel zbiórki:

Leczenie neuroblastomy w klinice SJD w Barcelonie

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Vladislav Vernitsky, 4 latka
Grodzisk Wielkopolski, wielkopolskie
Neuroblastoma IV stopnia
Rozpoczęcie: 26 Lutego 2020
Zakończenie: 30 Listopada 2020

Opis zbiórki

Pochodzimy z Rosji i mieszkamy w Soczi. Do października 2018 roku żyliśmy, jak każda rodzina, zmagając się z problemami codzienności. Vladzia zaczęło niewinnie boleć gardło. Pomyśleliśmy, że go przewiało i rozpoczyna się przeziębienie. Udaliśmy się do lekarza i Vlad zaczął być leczony antybiotykami. Następnie otrzymaliśmy diagnozę - ostra wirusowa infekcja górnych dróg oddechowych, następnie zapalenie migdałków i tak dalej przez dwa miesiące do grudnia. Nic nie pomagało, nic synkowi nie przechodziło. Zostaliśmy w końcu skierowani na dokładniejsze badania do lekarza. 

Gdy wszyscy przygotowywali się do magicznego czasu świąt, nam świat się zawalił. Wyniki badań wykazały, że Vladziu ma neuroblastomę IV stopnia - najgorszą. Brzmiało to jak werdykt, ale nie poddaliśmy się i zaczęliśmy walkę! 25 lutego 2019 r. zostaliśmy przyjęci do Federalnego Centrum Naukowo-Klinicznego Hematologii Dziecięcej, Onkologii i Immunologii w Moskwie i zaczęliśmy leczenie.

Vladislav Vernitsky

Kiedy zobaczyliśmy nasze dziecko podpięte do kroplówek, gdzie bezustannie była toczona chemia nie byliśmy w stanie nie płakać. Gdy zobaczyłem wszystkie męki mojego syna, modliłem się do Boga, aby oddał mi cały jego ból. Vladzik miał 2 latka i zamiast biegać po podwórku, bawić się z dziećmi, uczyć się otaczającego go świata i po prostu cieszyć się życiem, widział tylko ściany szpitali i ludzi w białych fartuchach... Nowotwór ukradł mu dzieciństwo... W tym czasie synek przeszedł 6 bloków intensywnej chemioterapii, ponad 40 znieczuleń, 9-godzinną operację usunięcia guza, chemioterapię wysokodawkową z przeszczepem szpiku kostnego, radioterapię. Dla dorosłego to za dużo, a co dopiero mówić o malutkim chłopczyku. Ale nasz synek pokazał, jaką ma siłę. 

Vladislav Vernitsky

I tak pod koniec października mogliśmy wyjść ze szpitala. Zgodnie z zaleceniami lekarzy Vlad miał zostać poddany immunoterapii. Nie maсie pojęcia, jak bardzo byliśmy szczęśliwi tego dnia. Wydawało się, że cały koszmar się skończył i wygraliśmy! Wszystkie męki mojego synka minęły!

Opuszczając klinikę, płakaliśmy ze szczęścia i żegnaliśmy ściany szpitala, mając nadzieję, że już tu nigdy nie wrócimy. 10 grudnia mieliśmy wykonać ponowne badanie... Miało być kontrolne, a na nowo nasz świat się zatrzymał. Vlad ma nawrót. Komórki nowotworowe znowu dały o sobie znać. Jesteśmy załamani i zdesperowani. Przerażające jest nawet myślenie, że choroba może wygrać, a my możemy nie mieć czasu, aby go ratować, że możemy go stracić - sens naszego życia, nasze dziecko...

Czas jest przeciwko nam... Ponownie rozpoczynamy walkę, tym razem w klinice SJG w Barcelonie. Tutaj Vlad przechodzi kolejny raz chemioterapię i tu będzie poddany immunoterapii. Koszty leczenia są potwornie wysokie, ale żadna kwota nie jest w stanie nas powstrzymać przed walką o życie naszego synka. Sami jednak nie damy rady jej udźwignąć. Prosimy, pomóżcie nam ratować nasze dziecko!

Rodzice Vlada

1 442,00 zł ( 0,29% )
Wsparło 71 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki