Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Aby choroba nie wyssała ze mnie życia

Hawier Melnyk
Zbiórka zakończona
4 396,00 zł ( 12,96% )
Wsparło 265 osób
Cel zbiórki:

kamizelka drenażowa

Hawier Melnyk, 21 lat
Poznań, wielkopolskie
Mukowiscydoza, stan po przeszczepie wątroby
Rozpoczęcie: 7 Września 2016
Zakończenie: 21 Maja 2017

Rezultat zbiórki

Ze względu na dramatycznie pogarszający się stan zdrowia Hawiera, zostaliśmy poproszeni o zamknięcie zbiórki.

Przyłączamy się do modlitwy o zdrowie...

Opis zbiórki

Hawier wie, że każdy dzień jego życia jest darem, ale też wyzwaniem rzuconym śmiertelnej chorobie. Mukowiscydozie, która wysysa życie z jego organów. Ten młody chłopak od trzech lat żyje wyłącznie dzięki transplantacji wątroby. Nie sposób też zapomnieć o tym, że jak każdy człowiek – ma tylko jedne płuca. I właśnie te płuca potrzebują ratunku.

Pierwsze lata życia Hawiera były walką o diagnozę. Brzuszek 4-letniego chłopca był powiększony; USG wykazało, że jego wątroba pełna jest guzów. Wstępne rozpoznanie – nowotwór. A jednak badania genetyczne nie pozostawiły wątpliwości. W organach Hawiera żyje mukowiscydoza – zabójczyni, która atakuje wolniej niż nowotwór, ale również zbiera śmiertelne żniwo.

Było to o cztery lata za późno. W walce z mukowiscydozą bardzo ważny jest czas. Rodzice nie mieli pojęcia o takich rzeczach, jak podawanie dziecku enzymów trzustkowych przed jedzeniem, nawet jeśli miałby zjeść tylko łyżkę zupy. Nie wiedzieli o tym, jakich leków unikać, jak dbać o płuca, jak ściągać zabójczy śluz… U tego małego chłopca pojawiło się widmo przeszczepu nie tylko odmawiającej pracy wątroby, ale też płuc.


Hawier Melnyk
 

4-letni Hawier nie rozumiał, dlaczego w czasie posiłku musiał przyjmować mnóstwo leków. Wtedy mama powiedziała mu, że są oni „przyjaciółmi jego brzuszka”; uczyła go, że podczas wdechu „wąchamy kwiatki”, a podczas wydechu „naśladujemy lokomotywę”. Dzięki temu nie czuł się taki chory, nie buntował się przeciw inhalacjom, cierpliwie znosił gimnastykę oddechową oraz procedury umożliwiające mu życie.

Od tego czasu codziennym rytuałem stało się niezbędne oklepywanie, zażywanie niezliczonej ilości leków, przestrzeganie specjalnej diety oraz suplementacja enzymów i witamin, które w większości nie są refundowane. Wszystko po to, aby spowolnić niszczycielską chorobę. A jednak wątroba przestawała pracować.  

Mama Hawiera wspomina czas sprzed trzech lat. Jej syn doskonale wiedział, co się dzieje. Uczestniczył we wszystkich rozmowach z lekarzami. Jego wątroba była zniszczona, jedyną nadzieją na zachowanie życia była jej transplantacja. Lekarze uratowali chłopaka poprzez przeszczepienie wątroby od zmarłego dawcy. Pojawiły się komplikacje pooperacyjne, doszło do krwawienia, porozrywały się zespolenia... Był to niezwykle skomplikowany proces. A później Hawier w końcu wrócił do domu. Zaczął funkcjonować, a jego życie stało się piękniejsze.

Hawier Melnyk
 

Chociaż Hawier otrzymał drugie życie za sprawą transplantacji wątroby, choroba nie ustępuje. To wróg, którego nie można zwalczyć. Nowy organ już został zaatakowany przez mukodusicielkę… Atakuje ona również jego płuca. Chłopak każdego dnia musi przyjmować lekarstwa i być pod stałą kontrolą lekarzy. To jedyny sposób na to, aby jego organy nie były jedynie strzępami. To jedyna szansa, aby kiedykolwiek możliwy był ich przeszczep, przedłużający życie o kolejne kilka lub kilkanaście lat.

Oklepywanie, inhalacje, drenaże, leki, przenośny koncentrator tlenu – może kiedyś to wystarczyło, jednak dziś już nie. Niewydolność płuc postępuje, a Hawierowi coraz trudniej złapać haust powietrza. Udaje mu się to tylko z wypożyczoną na krótki czas kamizelką. Jest to specjalistyczny sprzęt, który jako jedyny radzi sobie ze śluzem zalegającym w płucach. Pozwala na pozbycie się wydzieliny i zachowanie płuc w lepszym stanie.

Choroba nie jest łaskawa. Robi co chce, zabiera co chce. Skupiamy się na tym, aby naprawiać organy, które tego potrzebują i żyjemy jak najpełniej każdym dniem mówi mama Hawiera. Kamizelka to jego szansa na lepsze dni i dłuższe pozostanie na tym świecie. Pomóż nam ją zakupić. Musimy ratować płuca Hawiera, jego oddech i życie.

4 396,00 zł ( 12,96% )
Wsparło 265 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki