Norbert - mały wojownik

Zbiórka na cel: Pokrycie kosztów 12-miesięcznej rehabilitacji
Zbiórka zakończona
Norbert Frąckowiak
Verified Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 200 osób
3 734 zł (28,12%)

Norbert

dziecięce porażenie mózgowe, niedorozwój półkul i robaka móżdżku, niedorozwój ciała modzelowatego, torbiel pajęczynówki, wadę wzroku (oko prawe słabe) i niedosłuch ucha prawego, padaczka

Poznań, wielkopolskie

Rozpoczęcie: 01 Marca 2016
Zakończenie: 31 Marca 2017

Ile ciosów może otrzymać od losu matka? Utrata kontaktu z pierworodnym, który zamknął się w labiryncie własnych myśli. Diagnoza: autyzm. A potem opinia lekarzy na temat drugiego, maleńkiego synka: „To dziecko będzie rośliną”…


To był dopiero 27. tydzień. Na początku ciąża przebiegała prawidłowo. Rodzice Norberta wyczekiwali jego pojawienia się wraz ze starszym synkiem, Mateuszem. Z Matim od dłuższego czasu był utrudniony kontakt, nikt nie wiedział, co mu jest. Modlili się więc tylko o jedno – żeby Norbert był zdrowy. Niestety, ich prośby nie miały być wysłuchane. Zaprzestanie pracy pęcherza, rozpoczęcie akcji porodowej, szpital. Decyzja o natychmiastowym cesarskim cięciu, żeby ocalić życie małej istotki. Norbert przyszedł na świat 29 sierpnia 2011 roku, ważąc jedynie 906 gramów, mniej niż paczka cukru, mierząc 25 centymetrów, mniej niż kartka papieru...


Inne dzieci po urodzeniu trafiają wkrótce do ciepłego, wypełnionego śmiechem domu, w kochające ramiona mamy i taty. Dla Norberta domem przez pierwsze trzy miesiące był szpital, w którym czuwali przy nim rodzice. 96 dni – tyle Norbert spędził na oddziale neonatologii, poddawany rozmaitym zabiegom i terapiom, mającym pobudzić funkcje życiowe - tlenoterapia, fototerapia, inhalacje tlenkiem azotu… Cierpliwie znosił wszystkie badania, czekając, aż lekarz pozwoli mu pojechać do domu, o którym tyle opowiadali mu rodzice. Pragnął wreszcie pobawić się ze starszym bratem… Walczył.





Wreszcie nadszedł ten dzień! Norbert został wypisany ze szpitala jako zdrowe dziecko. Jednak radość rodziny nie trwała długo. 4 dni później, podczas rutynowego badania, Norbert przestał oddychać. Dosłownie niemal umarł mamie na rękach… OIOM, rezonans mózgu. U chłopca zdiagnozowano niedorozwój półkul i robaka móżdżku, niedorozwój ciała modzelowatego, torbiel pajęczynówki, wadę wzroku i niedosłuch ucha prawego. Wtedy powiedziano mamie, że z tego chłopca już nic nie będzie, że nie będzie mówił ani chodził…



Nigdy nie mów jednak matce, że ma się poddać, jeśli chodzi o zdrowie jej dziecka. Mama Norberta postanowiła nie czekać na cud – wzięła sprawy w swoje ręce, aby ten cud nastąpił. Dzisiaj Norbert ma cztery lata. Ta „roślina” to roześmiane perliście, niezwykle ruchliwe dziecko. Nie tylko zaczął chodzić, ale również zaczyna mówić… Wszystko dzięki intensywnej rehabilitacji psychoruchowej.


Mama zauważa, że rehabilitacja jednego dziecka  wpływa również na poprawę stanu zdrowia drugiego – kiedy jeden zaczyna mówić, uczy się tego też drugi. Między braćmi jest głęboka więź. Kiedy Norbert przychodzi do domu, nawet nie ściągnie kurtki, tylko biegnie do Mateusza się przytulić. Mateusz ma autyzm, ale Norbert próbuje skruszyć grubą szybę, za którą zamknął się brat – swoim gaworzeniem, przytuleniem, uśmiechem… W domu są nierozłączni, jeden dba o drugiego.





Norbert najbardziej na świecie kocha brata i mamę. Jest też uzdolniony plastycznie i manualnie – lubi klocki, rysunki, wycinanki. To doskonały przykład tego, że nie należy się poddawać, nawet jeśli rokowania są beznadziejne. Mama chłopca chce zapewnić mu intensywną rehabilitację psychoruchową – terapię ręki, sensoryczną, masaże, ćwiczenia ruchowe…. To dla niego jedyna metoda walki o samodzielność. Norbert ma siłę i chęć, żeby walczyć. Jeśli możesz – wesprzyj w niej Norberta.

 

Pomogli

Ładuję

Verified Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 200 osób
3 734 zł (28,12%)

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość