Sprawmy, by choroba przestała niszczyć Weronikę

Zbiórka zakończona
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 12 147 osób
170 253 zł (116,9%)
Zbiórka na cel
terapia komórkami macierzystymi w Bangkoku

Weronika Jaśkowiak, 13 lat

Łódź, łódzkie

dziecięce porażenie mózgowe

Rozpoczęcie: 24 Maja 2018
Zakończenie: 15 Września 2018

Zobacz wszystkie zbiórki

Miała mieć teraz normalne wakacje, 12 lat i zero zmartwień. Miała biegać ze swoimi braćmi, cieszyć się życiem… Stało się inaczej, źle, bardzo źle, tak że nie możemy już o tym zapomnieć, nigdy. Weronika już zawsze będzie miała trudniej, zawsze jej życie będzie inne. W tej chwili walczymy, by odzyskała samodzielność, zrobiła pierwszy krok i powoli goniła swoich róweiśników, bo przecież całe życie przed nią...

Weronika to dziecko z ciąży trojaczej, takiej, która zdarza raz na 6500 urodzeń. Wielkie szczęście i wielki strach, bo ciąże mnogie z założenia nazywane są tymi trudnymi, bo łatwiej o problemy, powikłania itp. Na świat przyszły za wcześnie, bo w 29 tygodniu, ale przy ciążach trojaczych tak się czasem dzieje – nie było powodu do paniki. Dawid ważył 1250 g, Szymon 1200 g, a Weronika 990 g. W najcięższym stanie urodził się Szymon. Dawid miał duże problemy z oddychaniem – kilka razy był ratowany przez lekarzy...

Weronika Jaśkowiak

Weronika była najsilniejsza, dlatego nie wiadomo, co spowodowało późniejszy stan. Być może operacja zamykająca przewód Bottala, być może bardzo wysoki poziom bilirubiny, a być może stan naszej córki jest po prostu wynikiem przedwczesnego porodu. Chłopcy przezwyciężyli trudności spowodowane wcześniactwem, skończyli właśnie 5 klasę szkoły podstawowej i są naszym i Weroniki wielkim oparciem. Oni idą przez życie, Weronice nie udało się do tej pory nawet wstać...

W 8 miesiącu życia zdiagnozowano u niej dziecięce porażenie mózgowe czterokończynowe i refluks żołądkowo – przełykowy. Pojawiła się spastyka, ruchy mimowolne, które coraz bardziej utrudniały Weronice życie. Trudno policzyć wszystkich specjalistów i godziny ćwiczeń, które wspólnie wykonaliśmy. Werka dzięki temu rozwija się intelektualnie, bardzo dużo rozumie, umie wypowiadać już pierwsze słowa. Chciałaby żyć jak wszystkie dzieci w jej wieku. Weronika uwielbia seriale, słuchanie muzyki, potrafi czytać krótkie słowa i wykonywać proste działania matematyczne.

Weronika Jaśkowiak

Niestety rozwój psychiczny i emocjonalny nie idzie w parze z rozwojem fizycznym. Werka nadal nie siedzi sama, stoi tylko w ortezie lub pionizatorze. Silna spastyka i duża ilość ruchów dodatkowych powoduje, że każdy najmniejszy celowy ruch jest ogromnie trudny i powoduje, że Weronika jest coraz bardziej sfrustrowana tym, że nie daje rady. Ile razy dziecko może powtarzać bez rezultatu tę samą czynność, ile razy można odbić się od ściany i nie stracić ducha walki?

Czas działa w wypadku Weroniki na jej niekorzyść. Im będzie starsza, tym trudniej będzie nadrobić stracony czas. Dzieci z porażeniem mózgowym, mogę pokonać wiele trudności, pod warunkiem, że pomoc przyjdzie szybko, kiedy jeszcze organizm się rozwija. Taką szansą w naszym wypadku są komórki macierzyste.

Przy wielu schorzeniach taka terapia nie ma sensu, ale w tym wypadku jest to najlepsza forma pomocy. Przeszczep komórek macierzystych przy porażeniu mózgowym daje efekty, zmniejsza się spastyka... W tym roku postanowiliśmy poszukać pomocy gdzie indziej. Po zapoznaniu się z ofertami polskich szpitali zdecydowaliśmy się jednak spróbować pomóc naszej córce w Bangkoku. Oferta tamtejszego szpitala jest zdecydowanie najlepsza.

Propozycja dla Weroniki to 8 wlewów komórek plus terapie przez cały pobyt w Tajlandii, rehabilitacja ruchowa, terapia w komorze hiperbarycznej, akupunktura, zajęcia na basenie. Dodatkowo zastrzyki z czynników wzrostu, które pomogą w namnażaniu się przeszczepionych komórek. Niestety koszt pobytu w klinice jest ogromny, wręcz dla nas niewyobrażalny.

Weronika Jaśkowiak

Dlatego bardzo prosimy o pomoc, sami nigdy nie będziemy w stanie zebrać takiej kwoty i dać szansy naszej córce na dalszy rozwój. Weronika uwielbia wszelkie terapie, współpracuje z rehabilitantami, ale ma przed sobą ścianę, której nie jest w stanie sama przeskoczyć. Tą ścianą jest spastyka oraz ruchy mimowolne, które uniemożliwiają poprawne funkcjonowanie.

Z Waszą pomocą możemy sprawić, że uporczywe terapie, które prowadzimy nieprzerwanie od 11 lat, zaczną przynosić efekty. Wierzymy, że będzie lepiej, że przyjdzie dzień, w którym Weronika uzyska samodzielność i stanie na własnych nogach.

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 12 147 osób
170 253 zł (116,9%)