Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Jeszcze nie czas...

Weronika Świder
Zbiórka zakończona
4 500,00 zł ( 100% )
Wsparło 76 osób

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0003020 Weronika
Weronika Świder, 20 lat
Boguchwała, podkarpackie
Rdzeniowy zanik mięśni
Rozpoczęcie: 1 Października 2014
Zakończenie: 17 Listopada 2014

Rezultat zbiórki

Chciałabym w imieniu mojej córeczki Weroniczki serdecznie podziękować wszystkim daroczyńcom którzy przyczynili się do pomocy w uzbieraniu kwoty potrzebnej do zakupu ssaka do oddsysania dla mojej córeczki.Jak również serdeczne podziękowanie dla Siepomaga która przyczyniła się do tej akcji. Wszystkim składam sedreczne Bóg Zapłać.

Mama Weroniczki


Weronika Świder
 

Opis zbiórki

Zdrowia… Ile razy takie życzenia składaliśmy? Ile razy podobne życzenia otrzymywaliśmy? Ile razy dłużej się nad nimi zastanowiliśmy? Zdrowia się życzy zawsze, jednak docenia się niezwykle rzadko. Bo choroby się zdarzają (przeziębienie czy 7-dniowy katar), ale o tych CHOROBACH nie myśli się wcale. Gdzieś człowiek usłyszy czasem, ale myśl ta ucieka z głowy…
 

Choroba zapukała do drzwi Weroniki, gdy ta miała niespełna pół roku. Nie pytała, czy ktoś jest na nią gotowy, czy rodzice mają tyle siły by z nią walczyć, a dziewczynka tyle silnej woli, by zmierzyć się z cierpieniem. Zaatakowała pewna siebie i na raty odbiera życie niewinnej dziewczynce. Najpierw odebrała jej sprawność w rączkach i nóżkach. 2 miesiące zrozpaczeni rodzice czekali na wyniki badań. Tląca się nadzieja nie gasła. Wierzyli, że to stan przejściowy, a pobyt w szpitalu okaże się już tylko złym wspomnieniem… Niestety, rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Rdzeniowy Zanik Mięśni – SMA1. Nadzieja nie opuszczała zrozpaczonych rodziców. Pragnęli zapewnić intensywną rehabilitację i nieustające ćwiczenia, które wydłużyłyby sprawność i samodzielność córeczki.



Po pierwszych urodzinach Weronika trafiła na oddział z zapaleniem płuc. Już wtedy rodzice wiedzieli, że nawet najmniejsza infekcja w przypadku ich córeczki to nie zwykłe przeziębienie, a stan zagrożenia życia. Podczas pierwszej przebytej infekcji Weronika wygrała szansę na życie… Niestety, od tamtego dnia jej życie wspomagane jest przez respirator…


Weronika Świder
 



Przez prawie 2 lata Weronika musiała domowy spokój odszukać w szpitalnych murach. 13 lat temu ilość sprzętu była ograniczona. Do domu bez respiratora wrócić nie mogła. 1,5 roku rodzice czekali na respirator, by wrócić do domu. Respirator, który przez ponad 35 lat nieustannie pracuje… Ssak, przy pomocy którego usuwamy zalegającą w płucach wydzielinę. Najtrudniejsze są chwile kiedy w naszej małej miejscowości zabraknie prądu… Bez prądu respirator wytrzyma 20 minut. Bez respiratora Weronika może nie wytrzymać nawet tyle… Zacznie się dusić wydzieliną, której odessać w przypadku braku prądu nie mamy możliwości. Nieustający strach każdej nocy powraca...


Po 11 latach pojawiła się 3-miesiące temu infekcja, która niemal odebrała życie naszemu dziecku. Lekarze dawali jej godziny na ostatnie pożegnanie – my pogrążeni w modlitwie staraliśmy się wybłagać, by nie odchodziła od nas w tak ogromnym cierpieniu i bólu… By znalazła siły do walki.
 

Na chorobę Weroniki nie ma lekarstwa. Według statystyk nie powinna już żyć. Rodzice jednak wierzą, że to nie jest jeszcze czas na umieranie. Pragną jednego – by ich córka nie cierpiała. By to wielkie marzenie rodziców było możliwe, potrzebny jest ssak, na który pragniemy zebrać środki, póki mamy czas.  

4 500,00 zł ( 100% )
Wsparło 76 osób

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0003020 Weronika
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki