Weronika umiera - my walczymy o jej życie❗️Pilnie potrzebna pomoc!

PILNE!
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparły 31 903 osoby
1 398 515 zł (77,16%)
Brakuje jeszcze 413 775 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Zbiórka na cel
ratująca życie operacja serca w klinice w USA u dra Hanleya

Weronika Kępas, 12 lat

Bieszków Dolny, mazowieckie

Wada serca - hipoplazja lewej komory i zastawki mitralnej, podwójne odejście naczyń z prawej komory z ubytkiem międzykomorowym.

Rozpoczęcie: 2 Września 2019
Zakończenie: 31 Grudnia 2019

04 Grudnia 2019, 10:06
Pilne❗️Sytuacja jest dramatyczna, Weronice kończy się czas!

Mijają dni, nie mija strach. Czujemy przeraźliwy lęk, czy uda się uratować życie naszej córeczki? Weronika gaśnie z każdym dniem…

Na zbiórce już ponad milion! To wspaniała wiadomość. Niestety, wciąż wiele brakuje. Nie udało nam się zebrać kwoty, potrzebnej na operację, w wyznaczonym czasie :( A profesor Hanley mówił, że serce Weroniki powinno być zoperowane najlepiej do końca roku…

Weronika Kępas

Jesteś z Weroniczką… Walczysz z nami ramię w ramię o jej serce i życie. Nigdy nie znajdziemy słów, żeby wyrazić naszą wdzięczność… Musimy jednak błagać o dalszą pomoc, bo Weronika bardzo źle się czuje :( Nie ma siły chodzić, nosimy ją wszędzie… Oddech ma chrapliwy, usta i paluszki fioletowe.

Nie wiemy, ile dokładnie mamy czasu… Wiemy, że jest go bardzo mało. Dlatego prosimy, bądź z nami dalej...

Pokaż wszystkie aktualizacje

03 Grudnia 2019, 12:29
Przeczytaj koniecznie❗️

Walczymy o to, by serce Weroniki dalej biło, by życie tej dziewczynki nie skończyło się w wieku 12 lat… Jesteś tutaj, bo walczysz z nami i błagamy, bądź dalej, bo los tej dziewczynki zależy już tylko od nas!

Niestety nie udało się uzbierać potrzebnej na operację sumy w wyznaczonym terminie :( Przedłużamy ją do końca roku. Wiemy jednak, że wrogiem Weroniki jest czas! Nie zostało go za wiele… Każdy kolejny dzień, tydzień, w którym jej małe serduszko nie jest zoperowane, drastycznie zwiększa ryzyko, że będzie za późno…

Weronika jest bardzo, bardzo słaba… Rodzice wożą ją na wózku inwalidzkim lub noszą na rękach, bo ciężko jej chodzić… Usta i palce robią się sine… Fiolet to kolor niedotlenienia, kolor śmierci.

Prosimy, pomóż, udostępnij, uratuj życie! Bezczynność oznacza jedno - skazanie tej dziewczynki na śmierć... 

03 Października 2019, 11:30
Pilne❗️Bardzo mało czasu, by uratować jej życie!

Stało się to, czego tak bardzo się baliśmy… Kurs dolara wzrósł, a to oznacza, że wzrosła też cena operacji Weronisi! Jesteśmy zrozpaczeni, nie wiemy już, co robić, do jakich drzwi pukać... Zrobimy wszystko, w grę wchodzi przecież życie naszej córeczki!

Mija czas, nie mija strach… Jest już październik. Operacja powinna odbyć się jeszcze w tym roku, inaczej serce nie wytrzyma! 

Weronika Kępas

Weronika bardzo się męczy, nie ma siły chodzić… Coraz częściej w jej oczach widzimy przerażenie. Jest coraz gorzej, a wkrótce może być za późno…

Błagamy o pomoc! Tylko Ty możesz uratować życie Weronisi…

Rodzice

Bardzo pilne! Każde uderzenie jej serca może być tym ostatnim! Sytuacja jest dramatyczna - Weronika ma 12 lat i śmiertelnie chore serce. Za nią wiele operacji, przed nią – koniec życia, jeśli ratunek nie przyjdzie na czas!  W Polsce dla Weroniki nie ma już szans… Pozostały USA – szpital w Stanford i profesor Hanley! Zapewne już go znacie – to on dał szansę na życie Antosiowi, Gabrysi, Dawidkowi, Emilowi, Julce… Dzieci z wadami serca, gdzie indziej skazane na śmierć, dzięki niemu żyją. Weronika też może żyć!

Operacja powinna odbyć się jeszcze w tym roku, inaczej serce nie wytrzyma! Prosimy Was o pomoc, bo życie tej dziewczynki jest już tylko w naszych rękach! Każda Twoje złotówka, każde udostępnienie to ratunek, który pozwala ocalić to, co najcenniejsze – życie Weroniki!

Mama - Karolina: Wiesz, jak to jest, umierać ze strachu o życie dziecka? Bać się, czy przeżyje kolejny dzień? Mam nadzieję, że nie wiesz… Ja wiem. Tak wygląda nasza codzienność.

Weronika nie ma połowy serca. Jej serduszko ma tylko jedną komorę – prawą. Druga połowa nie wykształciła się. Jedna komora musi zaopatrywać w tlen całe ciało. Jedna miała wystarczyć na całe życie… Niestety, serce zaczęło niedomagać. Z dnia na dzień moja córeczka traci siły. Strasznie się męczy, ciężko jej nawet chodzić… Gdy czeka ją dłuższy spacer, musimy wozić ją w wózku. Sama nie daje rady iść.

Gdy przyszła na świat, przez kilka tygodni żyłam w błogiej nieświadomości. Zaniepokoiło mnie tylko jedno – że córeczka słabo przybiera na wadze. Szukałam odpowiedzi, dlaczego… To, że na czas trafiłam z Weroniką do szpitala, uratowało jej życie. W jednym momencie byłam mamą dziewczynki, która była drobna, malutka, ale zdrowa… W drugiej – mamą dziecka, które umierało. Weronika ma wadę serca, jest w bardzo ciężkim stanie. Konieczne natychmiastowe cewnikowanie, by dożyła następnego dnia – słyszałam i nie wierzyłam, nie chciałam wierzyć.

Weronika Kępas

Weronika zniknęła za drzwiami operacyjnej sali i od tego momentu zaczął się strach. Od 12 lat nie opuszcza mnie nawet na chwilę… Lekarze mówili, że to cud, że moja kruszynka przeżyła. Przez 6 tygodni oddychał za nią respirator. Próby odłączania skończyły się niepowodzeniem… Wdały się powikłania... Weronika przeszła udar. Przez niego ma niedowład prawej strony ciała, jest rehabilitowana do dziś.

Szpitalny koszmar nie skończył się z pierwszą operacją, dopiero się zaczął. Kolejna operacja odbyła się pół roku później. Serce podjęło pracę, ale Weronika była bardzo słaba… Trzecią operację lekarze zrobili, gdy córka miała 5 lat. Byli przekonani, że to już ostatnia operacja. Że przystosuje serce Weroniki do tego, by służyło jej na całe życie. Przez 7 lat byłam pewna, że już nigdy więcej – tego koszmaru, tego strachu, tej rozpaczy. Niestety - myliłam się.

Weronika Kępas

Nikt nie spodziewał się, że Weronika w krótkim czasie tak bardzo urośnie… Że zbiegnie się to z czasem dojrzewania. Że połowa jej serca nie da rady pompować krwi… Serce to silnik całego organizmu - gdy jest uszkodzone, psuje się wszystko. Włóknieje wątroba, dochodzi do jej nieodwracalnego uszkodzenia. W płucach Weroniki wzrosło ciśnienia, naczynia stały się grubsze, mniej elastyczne, co utrudnia przepływ krwi… Lekarze szybko uświadomili nam brutalną prawdę – konieczna jest kolejna operacja! Co więcej – czas odgrywa tu kluczową rolę, bo z każdym dniem jest coraz gorzej!

Niestety, w Polsce nikt nie chce podjąć się operacji! Weronika ma bardzo trudną wadę serca. Do tego problemy z wątrobą, wysokie ciśnienie w płucach, padaczka, której pierwszy atak nastąpił po trzeciej operacji – to wszystko sprawia, że każda interwencja chirurgiczna wiąże się z ogromnym ryzykiem… Lekarze mówią wprost – boją się, że serce nie wytrzyma i córeczka umrze albo na stole, albo w ciągu najbliższych dni. Tyle że brak operacji to też skazanie na śmierć! Jeśli serce Weroniki nie zostanie zoperowane – ona umrze!

Weronika Kępas

Szukaliśmy ratunku wszędzie… W najlepszych dziecięcych ośrodkach kardiochirurgicznych. Niemcy, Munster – profesor Malec nie zakwalifikował Weroniki do operacji. Włochy, Rzym – profesor Carotti nie specjalizuje się w leczeniu takich wad. USA i szpital w Stanford, dla wielu chorych dzieci będący ostatnią deską ratunku, stał się nią także dla nas. Profesor Hanley zdecydował, że podejmie się operacji. Ratował już dzieci w dużo gorszym stanie… Da Weronice szansę na życie! Operacja powinna jednak odbyć się w tym roku, bo z Weroniką jest coraz gorzej i wkrótce może być za późno!

Nigdy nie prosiłam o pomoc… Nigdy nie sądziłam, że będę musiała o nią prosić, opowiadać o chorobie dziecka, o naszej tragedii… Nie mam jednak wyjścia. Za operację Weroniki, za jej życie musimy zapłacić ogromną cenę. Weronika jest taką kochaną, grzeczną dziewczynką. Powinna mieć przed sobą całe życie… Tymczasem trwa walka o to, by życie mojej córeczki nie skończyło się w wieku 12 lat!

Błagam, pomóż ją uratować! Nie chcę czekać na dzień, w którym serduszko Weroniki przestanie bić…

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparły 31 903 osoby
1 398 515 zł (77,16%)
Brakuje jeszcze 413 775 zł
Wesprzyj Wesprzyj