Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Guz w mózgu zabija moją mamę! Pomóż mi ją uratować!

Wiesława Rząsa
6 219,63 zł
Wsparło 155 osób
Cel zbiórki:

Immunoterapia - szansą na pokonanie raka mózgu

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Wiesława Rząsa
Zielona Góra, lubuskie
Glejak wielopostaciowy IV stopnia
Rozpoczęcie: 26 Sierpnia 2019
Zakończenie: 24 Lutego 2020

Rezultat zbiórki

Otrzymaliśmy smutną informację. Pani Wiesława odeszła 20.02.2020 r. Choroba okazała się silniejsza. W tych trudnych dniach składamy rodzinie zmarłej najszczersze kondolencje. 

Opis zbiórki

Najważniejsza osoba w życiu - moja mama umiera! A przecież nie może tak być! Jeszcze nie teraz. To jeszcze nie ten czas… Nie mogę się z tym pogodzić. Błagam, pomóż mi ją uratować! Wierzę, że to jeszcze jest możliwe...

Wiesława Rząsa

Mama ma nowotwór mózgu. To glejak wielopostaciowy IV stopnia. Zaczęło się niewinnie od bólu głowy. Nie dawało mi to jednak spokoju, mama gasła z dnia na dzień. Działo się z nią coś niedobrego, a lekarz rodzinny bagatelizował objawy. Bóle nie odpuszczały. Nasilały się, trwały coraz dłużej. Szybka decyzja - trzeba zrobić mamie rezonans magnetyczny. Na obrazie pojawił się wielki guz w głowie 6 cm x 3,5 cm. Tego samego dnia mama została przyjęta na oddział neurochirurgii. 

Nigdy nie zapomnę jej widoku, jadącej ciemnym korytarzem w kierunku sali operacyjnej. Pomachała mi na pożegnanie, ale nie wiedziałem czy jeszcze się zobaczymy. Operacja trwała ponad pięć godzin. Przez ten czas milion razy zastanawiałem się czy mama przeżyje, czy będzie zdrowa. Guz został usunięty, a mama w kolejnych dniach powoli zaczynała wracać do zdrowia. 

Wiesława Rząsa

Niestety nasz spokój nie trwał długo - trzy tygodnie później otrzymaliśmy wynik badania histopatologicznego, to Glejak IV stopnia. Załamałem się, to był cios w samo serce, a potem przyszedł kolejny... Mama doznała bardzo silnego ataku padaczki. Patrzyłem bezsilnie na mamę trzęsącą się na łóżku, nieprzytomną, z pianą na ustach. Okazało się, że obrzęk mózgu bardzo się powiększył, powodując atak padaczkowy. 

Najgorsze co może w życiu spotkać człowieka, to widok przepełnionej strachem i bólem mamy. Glejak wielopostaciowy to bardzo agresywny nowotwór układu nerwowego. W Polsce leczenie kończy się na radio i chemioterapii, co krótkotrwale działa na ten typ nowotworu, a rokowania są tragiczne… Chorego i jego rodzinę czeka jedynie ostateczne odliczanie.

Wiesława Rząsa

Jedyną szansą na długotrwałe zatrzymanie tej ciężkiej choroby jest immunoterapia. Niestety nie jest ona refundowana. Koszty są ogromne, ale jest to jedyna szansa na życie dla mojej mamy.  

Całe życie walczyła jak lew, by mnie i mojemu rodzeństwu niczego nie brakowało. Wspaniale sama wychowała mnie i czwórkę  mojego rodzeństwa. Proszę, pomóż mi uratować moją mamę. Ona musi żyć! 

Damian, syn Wiesi

6 219,63 zł
Wsparło 155 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki