Mamy czas do 17 maja❗️Dramatyczna walka o życie Wiktorka❗️

PILNE!
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
1 dzień do końca
Wsparło 150 509 osób
7 143 032,12 zł (75,27%)
Brakuje jeszcze 2 346 328,88 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Zbiórka na cel
Leczenie i operacja guza mózgu w USA, pobyt i przelot

Wiktor Lewicki, 12 lat

Szczecin, zachodniopomorskie

Pineoblastoma IV stopnia złośliwości

Rozpoczęcie: 16 Kwietnia 2021
Zakończenie: 17 Maja 2021

11 Maja 2021, 15:57
Przyspieszamy dla Wiktora❗️Brakuje 50% - walczymy!

Kochani! Skala Waszej pomocy i zaangażowania w zbiórkę Wiktora jest niesamowita. Dzięki Wam wierzymy, że się uda i zdążymy!

Musimy jednak przyspieszyć - zostało nam zaledwie kilka dni i na ten moment jeszcze ponad 4 600 000 zł do zebrania, by dać Wiktorowi szansę na życie!

Wiktor ma do Was ogromną prośbę. Posłuchajcie sami:



Mówi się, że niemożliwe nie istnieje. I my w to wierzymy! Cud dla Wiktorka możemy jednak sprawić tylko wspólnie - dlatego podaj dalej wiadomość o zbiórce, powiedz rodzinie, sąsiadom. Udostępnij, zachęć do wsparcia.

Róbmy wszystko, co możliwe, póki wciąż jest nadzieja!

Razem możemy uratować życie Wiktora!

Pokaż wszystkie aktualizacje

05 Maja 2021, 12:01
Nowe wieści z oddziału onkologii od Wiktorka!

Mija 10 doba mojego pobytu na oddziale onkologii. Przyjmuję antybiotyk i leki przeciwbólowe. Miałem toczoną krew i płytki.

Wracam powoli do sił i chyba można uznać, że wygrałem małą bitwę. Mam nadzieję, że wkrótce będzie mi dane stoczyć tą największą, która zdecyduje o losach wojny - mojej wojny z guzem mózgu.

Jednak, aby to było możliwe, musimy zgromadzić łącznie 9,5 mln złotych. Wyzwanie to podjęliśmy 19 dni temu. Razem z ogromną armią ludzi, którzy chcą mi pomóc, udało się zebrać ponad 2 mln złotych. Choć to pieniądze nie do wyobrażenia, to wciąż za mało, bym mógł wylecieć do USA na leczenie i walczy o życie...

Wiktor Lewicki


Zostało 12 dni, a brakuje 7,4 mln złotych. Nawet nie umiem sobie wyobrazić, jak wygląda taka suma na żywo... Wiem jednak, że tylko tak dostanę szansę. O niczym innym nie marzę, niż być już w klinice w USA i by rozpoczęło się leczenie. Bardzo chcę żyć. Pomóż mi...

Wiktor

27 Kwietnia 2021, 14:47
Wiktor trafił do szpitala❗️Ma zakażenie. Nie zwalniamy - krytycznie mało czasu!

"Dzisiaj piszę do Was ze szpitala. Niestety bardzo źle się ostatnio czułem i wdało się jakieś zakażenie, co w moim stanie nie jest dobrą wiadomością...

Nie wiadomo jeszcze, jaki to rodzaj zakażenia. Oby to nie była sepsa...

Dziękuję, że jesteście tutaj i mnie wspieracie. Proszę Was o mocne trzymanie kciuków, aby infekcja szybko minęła i abym poczuł się lepiej i miał siły do walki.

Proszę Was, zróbcie dużo szumu wokół mojej zbiórki, aby udało się zebrać środki na leczenie w USA, bo tylko tam lekarze dają nadzieję na wyleczenie mnie. 

Bardzo chcę żyć..."

Wasz Wiktor

Wiktor Lewicki

____________________________

NIE MOŻEMY SIĘ ZATRZYMAĆ! To zbiórka, której nie można przedłużyć, bo nie można przełożyć leczenia! Jeśli nie zdążymy, scenariusz jest tylko jeden - ten najgorszy...

Trwa dramatyczna walka o życie! Na ten moment, by zdążyć, musimy zbierać ok. 436 000 złotych dziennie!

Wciąż wierzymy w cud i walczymy o niego ze wszystkich sił. Bądź z Wiktorem w tym najtrudniejszym czasie!

23 Kwietnia 2021, 10:28
WAŻNE❗️Jest kosztorys z USA! Większa kwota i jeszcze mniej czasu! POMOCY❗️

Mamy krytycznie mało czasu!

Jesteśmy po spotkaniu z neuroonkologami ze szpitala St. Louis Childrens Hospital, którzy jako jedyni na świecie mają plan na to, jak można wyleczyć Wiktora. Dostaliśmy kosztorys leczenia. Łącznie z przelotem i 9-miesięcznym pobytem tam to 9,5 miliona złotych!

To nie jedyna zła informacja... Podczas spotkania okazało się, że mamy znacznie mniej czasu na zbiórkę, bo leczenie naszego syna w USA musi się odbyć niemal natychmiast po ostatniej chemii, która jest przewidziana w Polsce. Nie możemy pozwolić sobie na dłuższą przerwę, bo to mogłoby ryzykować progresją choroby!

Wiktor Lewicki

Data, którą wyznaczyli amerykańscy lekarze na przyjazd, zmroziła nas. Wiktor powinien trafić pod ich opiekę do końca maja. To oznacza, że do 17 maja musimy zgromadzić całą wymaganą kwotę i przesłać ją na konto szpitala!

Mamy tak mało czasu, a kosztorys, który przyszedł dziś z USA, zbił nas z nóg... 2.2 MILIONY DOLARÓW za samo leczenie… Tyle kosztuje życie naszego dziecka…

Nie potrafimy sobie nawet wyobrazić tego, jak w tak krótkim czasie będziemy w stanie zebrać tak ogromne pieniądze. Pieniądze, od których zależy życie naszego ukochanego syna...

Błagamy Was o pomoc i wsparcie – bez Was nie damy rady uratować naszego Wikusia. Bez Was jedyna szansa na życie przepadnie... 

_______

Wiktor Lewicki
By zdążyć, musimy zbierać ok. 387 tysięcy złotych DZIENNIE! Pomóż sprawić cud i uwierzyć, że to, co na pozór wydaje się niemożliwe, stanie się faktem!

POMOCY! Wiktor ma złośliwego guza mózgu! Rozpoczynamy dramatyczną walkę z czasem o życie. Mamy czas tylko do 17 maja, by zebrać 9,5 miliona złotych - tyle będzie kosztować leczenie w USA, które daje naszemu synkowi aż 85% szans na całkowite wyleczenie! Jeśli jednak nie zdążymy, rokowania są najgorsze z możliwych… Prosimy, z całego serca - pomóżcie nam ratować Wiktorka! 

Właśnie skończył 12 lat. Wcześniej był takim aktywnym chłopcem! Miał milion pasji, planów, marzeń… Teraz to wszystko zastąpił tylko jeden cel  - wygrać życie. Walka zaczęła się w listopadzie 2020 roku. Synek jesienią przesypiał całe dnie, na nic nie miał siły… Doszły wymioty i bóle głowy, a potem problem z oczami. 

To właśnie u okulisty usłyszeliśmy to czego żaden rodzic usłyszeć nie powinien. Diagnozę najgorszą z możliwych - guz mózgu. Już następnego dnia, 13 listopada, Wiktor miał przeprowadzoną trepanację czaszki. To uratowało mu życie. Niestety okazało się, że guz nie jest operacyjny - jest owinięty siecią żył, unaczyniony, a sam otacza żyłę główną. 

Wiktor Lewicki

18 listopada dostaliśmy rozpoznanie: szyszyniak zarodkowy, pineoblastoma – bardzo rzadki, szybko rosnący i wysoce złośliwy guz mózgu, charakteryzowany w klasyfikacji WHO jako nowotwór IV stopnia. 

Wiktor rozpoczął ciężką i wyniszczającą chemioterapię. Niestety zaczynamy przegrywać… Planowe 4 cykle chemii zmniejszyły guza, ale nie na tyle, by można go było wyciąć. W tym stanie radioterapia też jest niebezpieczna - guz może się rozsiać po całym organizmie!

Rokowania były tragiczne, dlatego wspólnie z lekarzami zdecydowaliśmy o dodatkowych 2 cyklach chemii. Pierwszy właśnie się rozpoczął. Wiktor bardzo ciężko go znosi… 

W obliczu całego naszego dramatu jest ogromna nadzieja! Jest tylko jedno miejsce na świecie, gdzie Wiktor ma szansę wyzdrowieć raz na zawsze – Szpital Dziecięcy w St. Louis w Stanach Zjednoczonych. Lekarze wypracowali tam metodę leczenia tego typu guzów, która - według medycznych publikacji wyników badań - daje aż 85% szans na całkowite wyleczenie!

Wiktor Lewicki

Terapia polega na podawaniu dużych dawek chemii celowanej, przy wcześniejszym pobraniu, a potem przeszczepieniu komórek macierzystych ze szpiku. Gdy chemia zniszczy cały organizm, komórki są w stanie to odbudować. Proces powtarzany jest nawet trzykrotnie. 

To metoda, którą stosuje się wyłącznie u dzieci. Żaden dorosły by jej nie przeżył - nikt, poza dzieckiem, nie ma tak silnego organizmu… Po zakończonym leczeniu organizm jest “wyzerowany”, całkowicie wyczyszczony. Dziecku trzeba powtórzyć wszystkie szczepienia, które przyjmowało od urodzenia. 

To ogromna szansa, którą daje nam medycyna. Obecnie w Polsce czekamy na kolejną chemię i mamy olbrzymią nadzieję, że po niej guz zmniejszy się na tyle, że lekarze tutaj na miejscu będą w stanie go usunąć w całości. To da nam jeszcze większe szanse na powodzenie terapii w USA. 

Dostaliśmy już wycenę - jej koszt to 2,2 MILIONA DOLARÓW. Mamy czas tylko do połowy maja na zebranie tej gigantycznej kwoty… Prosimy, pomóżcie nam! My wciąż wierzymy, że się uda, jak już wielu dzieciom, które przeszły leczenie w tej klinice w USA.

Beata, mama Wiktora

Wiktor Lewicki

Wiktor sam chciałby poprosić Was wszystkich o pomoc:

“Boję się, że umrę, chociaż mógłbym żyć. Nie wiem, czy jeszcze kiedyś będzie normalnie, czy będzie dla mnie następne Boże Narodzenie i czy mój brat, jak dorośnie, będzie mnie pamiętał. Teraz ma tylko 3 latka i bardzo mnie kocha. A ja kocham jego. Kocham mamę i tatę, moje życie, szkołę...  Możecie pomóc mi żyć. Każdy z Was może pomóc, o co bardzo Was proszę”

Wiktor Lewicki

➡️ Licytacje dla Wiktora

➡️ Strona na FBWalka o życie: Wiktor Lewicki vs. Guz Mózgu

➡️ Instagram

Media o zbiórce:

➡️ onet.pl - 12-latek potrzebuje dziewięciu milionów złotych. "Boję się, że umrę, chociaż mógłbym żyć"

➡️ 12-letni Wiktor usłyszał straszną diagnozę. Trwa walka o jego życie

➡️ Ma 12 lat, guza mózgu, leczenie kosztuje miliony. Ma też duże szanse, ale musimy udostępniać zbiórkę

➡️ Trwa walka o życie Wiktora - pomóżmy!

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
1 dzień do końca
Wsparło 150 509 osób
7 143 032,12 zł (75,27%)
Brakuje jeszcze 2 346 328,88 zł
Wesprzyj Wesprzyj