Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Winda dla Bartka

Bartosz Jankowski
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

Montaż windy

Bartosz Jankowski, 11 lat
Pawłowice, wielkopolskie
Małogłowie, padaczka, wady metaboliczne, zanik nerwu wzrokowego, opóźniony rozwój psychoruchowy
Rozpoczęcie: 30 Października 2017
Zakończenie: 28 Lutego 2018

Opis zbiórki

Windą na ziemię - takie jest marzenie tej rodziny. Mieszkają na piętrze domu. Póki Bartek był mały, schodzenie i wchodzenie nie było takim problemem. Teraz Bartek waży 37 kilogramów, a jego mama to drobna kobieta, która, jeśli tak dłużej będzie go nosić po schodach, do tego wózek - sama będzie potrzebowała leczenia, bo jej kręgosłup po prostu nie wytrzyma. A Bartek lżejszy nie będzie.

BARTEK. U 7-letniego Bartka zdiagnozowano Zespół Wad Wrodzonych Ośrodkowego Układu Nerwowego, małogłowie, padaczkę oraz znacznie opóźniony rozwój psychoruchowy. Mama naszego małego Bohatera każdego dnia walczy, aby ilość chorób z jakimi synek zmaga się od urodzenia, nie sprawiły, że zostanie odizolowany od świata. Codzienne rehabilitacje ruchowe, szkoła, wizyty u neurologopedy, tyflolopedagoga czy hipoterapia dają pewność, że Bartek mimo wszystko ma najlepszą opiekę, jaką można zapewnić tak choremu dziecku.         

Bartosz Jankowski

WALKA. Są niestety bariery, z którymi Mamie Bartka coraz trudniej walczyć. To 16 schodów, które za każdym razem, kiedy Bartek ma szkołę, wizytę u lekarza, kiedy trzeba iść po zakupy, odebrać starszą siostrę ze szkoły czy najzwyczajniej wyjść na spacer musi pokonać On – dziecko niepełnosprawne, które nie potrafi samodzielnie siedzieć ani chodzić oraz Ona – Mama Bartka, nosząca chłopca, ważącego 37 kg po tych właśnie schodach kilka razy dziennie. Iza, mama chłopca, wychowuje samotnie dwójkę dzieci. 9-letnia Klaudia to duże wsparcie, pomaga przy przenoszeniu brata, przy opiece i pielęgnacji, której Bartuś wymaga przez cały dzień.  Tworzą we trójkę bardzo pozytywną rodzinę, która mimo przeciwności losu zaraża uśmiechem. Nie usłyszycie  z ich ust narzekania czy marudzenia. O użalaniu nie ma mowy. Walczą.

Bartosz Jankowski

WINDA. Znalazły się osoby, które nie zostały obojętne na problem. Bo z chorobą Bartka rodzina nauczyła się żyć. Nie da się niestety przeskoczyć bariery, która powoli sprawia, że każde wyjście chłopca z domu stanowi ogromny problem dla jego mamy.  Schody. Rodzina chłopca pokazuje, że nie można załamywać rąk. Na hasło winda oczy Izy stają się coraz większe z niedowierzania, i od razu pada słowo -  niemożliwe. Temat nie do przejścia, bo koszt windy, przebudowa części domu to 100.000 zł. Dla kobiety, która nie pracuje zawodowo, bo opiekuje się chorym dzieckiem, to odległe marzenie.

POMOC. Osoby poruszone historią Bartka, będące jednocześnie pod wrażeniem pozytywnej energii panującej w domu chłopca wiedzą, że trzeba im pomóc. Znaleźli się ludzie, którzy bezinteresownie pomogli i nadal pomagają. Proces realizacji akcji „Winda dla Bartka” ruszył. Powstał projekt windy oraz przebudowy części domu, geodezyjne pomiary, kosztorys oraz pozwolenie na budowę. Potrzebne są pieniądze, a raczej ludzie o dobrych sercach.  Jest Was wielu i to właśnie do Was skierowany jest ten apel.

Bartosz Jankowski

PRZYSZŁOŚĆ. Bartek nie chodzi. Rośnie. Kilogramów przybywa. A one wszystkie są na plecach jego mamy, która twierdzi, że zawsze znajdzie siłę, żeby znieść syna po schodach, bo nie pozwoli na zamknięcie go w czterech ścianach domu. Wiara jest, ale tych sił kiedyś zabraknie. Sprawmy, aby mama nie drżała o przyszłość swojego dziecka. Zdejmijmy Jej te kilogramy z pleców. Pomóżmy Bartkowi żyć godnie i normalnie.

Każdy ma prawo do spaceru, do wyjścia z domu, który ma być przecież miejscem, gdzie czują się bezpiecznie, a nie miejscem, które powoli staje się ich więzieniem. Nawet mała pomoc sprawi, że ich życie, mimo że ciężkie z powodu nieuleczalnej choroby Bartka, będzie lżejsze o 37 kilogramów - w dosłownym tego słowa znaczeniu.

Ta zbiórka jest już zakończona. Wesprzyj innych Potrzebujących.

Obserwuj ważne zbiórki