Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

❗️Władek z każdym dniem słabnie – zabija go białaczka... Ratuj, by nie było za późno!

Władysław Babaiev
Pilne!

❗️Władek z każdym dniem słabnie – zabija go białaczka... Ratuj, by nie było za późno!

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0183178
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Leczenie onkologiczne w klinice w Turcji

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Władysław Babaiev, 11 lat
Charków
Ostra białaczka mieloblastyczna
Rozpoczęcie: 27 Kwietnia 2022
Zakończenie: 30 Września 2022

Najnowsza aktualizacja

Dodatkowy kosztorys i zaporowa kwota, by uratować życie Władka – POMÓŻ❗️❗️❗️

RATUJ! Sytuacja jest krytyczna... Władziu ma wznowę! Umiera na moich oczach, a razem z nim umiera moje serce. 

Nie mieliśmy wyboru – musieliśmy dodać kolejny kosztorys, ponieważ, by przygotwać synka do przeszczepu, potrzebna jest dodatkowa chemioterapia. Teraz kwota zbiórki wynosi prawie MILION złotych. POMOCY!

Władysław Babaiev

Nowotwór jest bardzo agresywny i postępuje w zastraszającym tempie... Walka okupiona jest bólem, gorzkimi łzami i ogromnymi pieniędzmi! A on tak bardzo chce żyć...

Bez pieniędzy nie będzie leczenia. Bez leczenia nie będzie też ratunku – zostanie nam tylko czekanie na śmierć... 

Nie chce się z nim żegnać... Pomocy!

Mama

Opis zbiórki

Nasza historia rozpoczęła się w roku 2010. Dostaliśmy niezwykły prezent od życia - nasze kochane dziecko, naszego Władysława.

Los przygotował dla naszej rodziny wiele prób. Władysław od początku był wyjątkowym chłopcem, urodził się z zespołem Downa. Pierwszy krok, pierwsze słowo, pierwsze małe kroki w rozwoju. To wszystko było naszym ogromnym szczęściem, ale i skutkiem ciężkiej pracy całej rodziny i rehabilitantów. Chwile radości, a później znów lekarze, szpitale, terapie, rehabilitacje... Uśmiech synka dodawał otuchy do przyjmowania kolejnych wyzwań, stereotypów i niepowodzeń.

Całkiem nieźle nam szło. Niestety, nie wiedzieliśmy, że na początku 2022 roku los przygotuje dla nas kolejną niespodziankę. Zauważyłam, że synek jest cały czas blady, że z dnia na dzień traci siły. Bolały go nóżki podczas chodzenia. Wizyta u lekarza skończyła się natychmiastową hospitalizacją. Usłyszałam straszną diagnozę – białaczka.

Władysław Babaiev

Leczenie i rehabilitacja to proces długi i drogi. Wystawiono nam ogromny rachunek za leczenie ukochanego dziecka... Jesteśmy zwykłą rodziną. Ta kwota jest dla nas przerażająca i nie do osiągnięcia na własną rękę. Dzisiaj w naszym życiu toczą się dwie wojny: z chorobą i z wrogiem w naszej ojczyźnie, w naszym ukochanym Charkowie. Opuściliśmy kraj 5 dni przed rozpoczęciem wojny, leczenie miało rozpocząć się w Turcji. Do lotu szykowaliśmy się długo: należało wykonać transfuzję krwi i liczne badania.

Rozpoczęliśmy leczenie, a Władzio przeszedł blok chemioterapii. Prawie nie jadł, cały czas wymiotował, miał biegunkę, drżały mu ręce. Na dodatek, po transfuzji krwi dostał strasznej alergii, temperatura jego ciała sięgała 40 stopni! Mimo niezwykle ciężkich chwil dał sobie radę. W tej chwili szykujemy się do drugiego cyklu chemii.

Niedawno synek powiedział do mnie: "Mamo, wiesz, że dzieci są takie wytrwałe!". Myślę, że ma rację. Uratujemy Cię, synku! Na pewno dasz sobie radę, a ja Tobie w tej walce pomogę na każdy możliwy sposób i ze wszystkich swoich sił!

Anna, mama

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0183178
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki