Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Amputacja uratowała mi życie. Tylko protezy pozwolą mi znów wyjść z domu

Włodzimierz Cieciński
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

Protezy nóg

Zgłaszający zbiórkę: Fundacja KAWAŁEK NIEBA
Włodzimierz Cieciński, 67 lat
Warszawa, mazowieckie
Stan po amputacji dwóch nóg
Rozpoczęcie: 4 Czerwca 2020
Zakończenie: 30 Stycznia 2021

Opis zbiórki

Nigdy nie przypuszczałem, że moje życie potoczy się w ten sposób, a moja historia będzie musiała zostać głośno opowiedziana, by codzienność wyglądała choć trochę normalnie... Nigdy nie sądziłem, że mój los będzie w rękach setek dobrych osób, które przeczytają tę kilka słów. Parę lat temu na skutek uderzenia i późniejszej martwicy rany została mi amputowana lewa noga powyżej kolana. Do dzisiaj mam ciarki, kiedy sobie tym przypomnę. A to był dopiero początek nieszczęść...

Włodzimierz Cieciński

Dzięki długiej i intensywnej rehabilitacji nauczyłem się chodzić przy pomocy kul na jednej nodze. Nie będę ukrywać, że już wtedy było mi trudno zaakceptować tę trudną sytuację. Zdawałem sobie jednak sprawę z tego, że swojej nogi nie odzyskam już nigdy i muszę się pogodzić z rzeczywistością, w której przyszło mi żyć. Wciąż przecież miałem tę drugą, sprawną i nadal moją własną nogę.

Niestety rok później okazało się, że w prawej nodze doszło do zakrzepicy.  Gdyby nie kolejna amputacja, mógłbym nie przeżyć... Z resztek sprawności pozostało mi jedno wielki nic. Człowiek nie docenia na co dzień, że może korzystać nóg, często narzekając na ich zmęczenie i ból. Też bym chciał raz jeszcze na moje nogi ponarzekać. Niestety, już ich nie mam.

Włodzimierz Cieciński

Teraz jestem w stanie poruszać się jedynie na wózku, ale cały czas marzę o tym, że jeszcze kiedyś uda mi się stanąć, przejść kilka kroków w protezach, które zastąpią mi moje własne nogi. Wraz z żoną nie jestem w stanie uzbierać potrzebnych środków, by to marzenie spełnić. Proszę, pomóż mi jeszcze raz postawić pierwszy krok! Proszę gorąco o wsparcie!

Włodzimierz

Ta zbiórka jest już zakończona. Wesprzyj innych Potrzebujących.

Obserwuj ważne zbiórki