Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Nie pozwól, bym przegrał walkę o życie! Proszę, pomóż!

Włodzimierz Romanko
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

Leczenie onkologiczne w Turcji

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Włodzimierz Romanko, 52 lata
Kharkov
Nowotwór jamy ustnej
Rozpoczęcie: 8 Listopada 2021
Zakończenie: 7 Lipca 2022

Rezultat zbiórki

„Kiedy pomagamy innym, pomagamy sobie, ponieważ wszelkie dobro, które dajemy, zatacza koło i wraca do nas” - Flora Edwards

***

To wielki cud!

Niemożliwe nie istnieje – nie dla Was! 

Nie posiadamy się z radości i brakuje nam słów, by wyrazić swoją wdzięczność!  

Chcieliśmy z całego serca podziękować wszystkim tym, którzy dorzucili swoją „cegiełkę” do zbiórki Włodka! Gdyby nie Wy – cudowni ludzie - nie udałoby się uzbierać całej kwoty na leczenie!

Mamy ogromny dług wdzięczności wobec każdego z Was, kto zaangażował się w zbiórkę!

Dziękujemy za wszystko co dla nas zrobiliście  – pomoc finansowa, słowa wsparcia, uśmiech i wiarę, że się uda. Za to, że walczyliście z nami o Włodka do samego końca!

Nigdy tego nie zapomnimy i będziemy Wam wdzięczni do końca życia!

Pamiętajcie, dobro wraca z podwójną siłą! 

Rodzina

Aktualizacje

PILNE❗️Ścigamy się z czasem, by ocalić Włodka❗️On umiera❗️

ALERT! Widok krzyczącego i płaczącego z przerażania ojca jest czymś najgorszym w życiu dziecka.

W takich momentach chciałbym go stąd zabrać, znaleźć dla niego bezpieczne schronienie z dala od tego wszystkiego... Niestety, to niemożliwe. Nowotwór nie odpuszcza...

Tata gaśnie w oczach. Dotychczas przeszedł już trzy skomplikowane operacje jamy ustnej. Jednak to nie wystarczyło. W ostatnich dniach konieczna była kolejna, czwarta operacja - amputacji palców u stopy, w które wdała się ostra infekcja. 

Włodzimierz Romanko

Myśleliśmy, że tata będzie w stanie bardzo szybko pokonać nowotwór. Niestety, byliśmy w wielkim błędzie. 

Kilka dni temu przyszedł wynik biopsji, który potwierdził, że na języku pojawiła się wznowa. Rak znów zaatakował, tym razem z podwójną siłą. 

Lekarze podjęli decyzję o dalszej hospitalizacji i kolejnych cyklach chemioterapii. To wiąże się z ogromnymi wydatkami... 

Gigantyczna kwota jest ceną za życie mojego ojca. Innego ratunku nie ma, dlatego błagamy - pomóżcie nam ją zapłacić. Bez dalszego leczenia tata umrze... 

Włodzimierz Romanko

Nasza rodzina nie ma pieniędzy, aby nam pomóc. Z powodu wojny na Ukrainie wszyscy krewni stracili pracę i zostali zmuszeni do ucieczki z rodzinnego Charkowa...

Dlatego błagamy Was o dalszą pomoc i dziękujemy za dotychczasowe wsparcie. Jesteście naszymi przyjaciółmi, którzy dają nam siłę i nadzieję...

Walery - syn 

ALERT❗️Nawrót choroby❗️Krytyczny stan Włodzimierza❗️

PILNE! Toniemy w rozpaczy! Sytuacja jest dramatyczna!

Zbieramy każdy grosz, błagamy o ratunek każdego napotkanego na naszej drodze. Nie możemy spać, jeść, myśleć... TRACIMY NASZEGO WŁODKA - ukochanego tatę, męża, przyjaciela... 

Tata przeszedł już 3 skomplikowane i długie operacje, chemioterapię i radioterapię. Niestety, choroba znów okazała się silniejsza...

Włodzimierz Romanko

Kilka dni temu wykonano badanie, które wykazało nowe komórki nowotworowe obrębie języka. Lekarz zlecił tomograf, a zaraz po nim kolejną operację i dalsze szczegółowe badania... Jesteśmy zrozpaczeni!

Dziś tata leży przykuty do łóżka, ze zszytą, zniekształconą i spuchniętą szczęką. Za każdym razem, kiedy patrzy w lustro zaczyna płakać... A my - jego najbliżsi - czujemy się całkowicie bezsilni.

Włodzimierz Romanko

Niestety, los ponownie sprowadził na nas ciężkie i bolesne próby. Nasza wojna o życie taty trwa. Jednak czy zdążymy z ratunkiem? Każda minuta oddziela tatę od specjalistycznego leczenia, które jako jedyne może zatrzymać okrutną chorobę!

Zostało nam krytycznie mało czasu... 

Błagam, z całego serca, o każdą złotówkę...

Syn Walery

PILNE❗️Mało czasu na ratunek - zrozpaczony syn błaga o pomoc❗️

PILNE!

Kochani, za kilka dni kończy się zbiórka, a my wciąż nie jesteśmy nawet w połowie! Jesteśmy w dramatycznej sytuacji i potrzebujemy cudu...

Koszty rosną, a czasu jest coraz mniej… Za to coraz więcej strachu!

Od momentu poznania diagnozy, nasze życie zmieniło się nie do poznania. Tata przeszedł 32. sesje radioterapii, 5 wyczerpujących sesji chemioterapii i 3 skomplikowane, wielogodzinne operacje... Niestety, nowotwór gardła wciąż jest nie do pokonania. Każdego dnia wysysa z taty życie...

Włodzimierz Romanko

Serce mi pęka, gdy patrzę na jego cierpienie... Włodek to mój ukochany tata. Wspaniały i dobry człowiek, który zawsze przy mnie był. Grał ze mną w piłkę, zbudował dla mnie huśtawkę i nauczył jeździć na rowerze...

Kiedyś zawsze radosny i nieustannie uśmiechnięty. Teraz – przykuty do łóżka, z wykrzywioną z bólu twarzą i łzami w oczach błaga o ratunek. A ja sam nie jestem w stanie mu pomóc...

W tych trudnych chwilach nie mogę z nim być, bo przebywam w Ukrainie. W naszym rodzinnym Charkowie toczą się zacięte walki, nasz dom jest częściowo zniszczony, nie ma dokąd wracać... 

Włodzimierz Romanko

Dlatego jedyne co mogę zrobić, to prosić wszystkich, którzy to czytają o ratunek! Wiem, że jedną szansą dla taty jest dalsze leczenie i rehabilitacja. Niestety, nasze zebrane środki już dawno się wyczerpały...

Jeśli nie zdobędę środków na leczenie, mój tata straci szansę na życie.

Błagam, nie odwracaj wzroku...

Walery - syn 

PILNE❗️Dramatyczne informacje prosto ze szpitala❗️

Kochani,

znów jesteśmy zmuszeni prosić Was o pomoc. 03.03.22 – została przeprowadzona druga operacja – równie długa i skomplikowana. Mimo wielu obaw i lęków – zabieg przebiegł pomyślnie. Niestety, stan taty wciąż określany jest jako ciężki. 

Włodzimierz Romanko

Podchodzimy z Ukrainy, a w naszym kraju trwa wojna. Do strachu o życie naszego taty dochodzi kolejny – strach o życie bliskich...

Jesteśmy zrozpaczeni, nie umiemy powstrzymać łez i brakuje nam sił... Czy nasze cierpienie kiedyś się skończy?

Wiemy, że jedną szansą dla taty jest dalsze leczenie. Niestety, nasze zebrane środki już dawno się wyczerpały. Dlatego błagamy Was o pomoc. Każda nawet najmniejsza kwota pomoże ocalić mojego tatę.

Dziękuję za dotychczasowe wsparcie i proszę, nie zostawiajcie nas samych w tej dramatycznej walce. 

Rodzina 

Nowe dramatyczne informacje❗️PILNIE potrzebna pomoc❗️

Kochani Darczyńcy! 

Tata jest już po operacji! Zabieg trwał 16 godzin i był bardzo skomplikowany. Podczas operacji usunięto tacie część żuchwy, połowę języka oraz przerzuty z węzłów chłonnych. 

Obecnie Włodzimierz przebywa na oddziale intensywnej terapii, a jego stan wciąż określany jest jako ciężki. 

Tata nie jest w stanie samodzielnie oddychać, a towarzyszący ból jamy ustnej, klatki piersiowej i bioder – nie pozwala zasnąć. Z oczu spływają mu łzy, a my jesteśmy całkowicie bezradni. Wiemy, że tylko dalsze leczenie może przynieść mu ulgę... 

Niestety, nasza sytuacja jest tragiczna, a koszty ciągle wzrastają. 

Włodzimierz Romanko

Wysprzedaliśmy już wszystkie wartościowe rzeczy, aby pokryć koszty dotychczasowego leczenia. Jednak to wciąż za mało!

Teraz kiedy pojawia się szansa na uratowania życia taty – nie mamy już czego sprzedawać. W domu i w portfelu zagościła pustka, a nam nie pozostaje nic innego żeby prosić Was o dalszą pomoc. 

Liczy się każda minuta!

Włodzimierz Romanko

Widok cierpiącego ojca jest bardzo bolesny. Nasze serca pękają. Codziennie modlimy się o ratunek.... 

Proszę, pomóżcie nam ocalić życie taty! 

Dziękujemy za dotychczasowe wsparcie. Nigdy tego nie zapomnimy i będziemy Wam wdzięczni do końca życia!

Rodzina

PILNE! Sytuacja dramatycznie się pogarsza!

Jest bardzo źle... Stan taty z godziny z na godzinę diametralnie się pogarsza.... 

W jego nodze pojawiła się groźna infekcja, która stanowi wielkie zagrożenia dla jego zdrowia i sprawności!

Już teraz tata coraz rzadziej wstaje z łóżka. Brakuje mu sił, a jego organizm jest wycieńczony... Oprócz chemioterapii, tata rozpoczął leczenie silnymi antybiotykami, które mają za zadanie zwalczyć infekcję w nodze... 

Potrzebujemy dalszego wsparcia.

Prosimy, bądźcie dalej z moim tatą. Dajecie nam nadzieję, że jeszcze będzie dobrze, że się wszystko się uda, że tata z tego wyjdzie... 

Prosimy o każdą możliwą formę wsparcia. Nie wyobrażamy sobie życia bez niego...

Dziękujemy za wszystko, że jesteście z nami, że nas wspieracie. Bez Was nie wiem, co by było...

Rodzina

Włodzimierz Romanko

Nowotwór nie odpuszcza – PILNIE potrzebna pomoc❗️

Życie Taty jest zagrożone!

Sytuacja jest krytyczna! Stan Taty z każdym dniem się pogarsza... Do końca miesiąca musimy dokonać wpłaty za kolejne leczenie, jeśli tego nie zrobimy – klinika przerwie leczenie! 

Potrzebujemy cudu! Cudu, który sprawi, że w ciągu kilku dni uda się zebrać potrzebne pieniądze!

Włodzimierz Romanko

Jesteśmy zrozpaczeni, dlatego błagamy Was o pomoc. Każda nawet najmniejsza kwota pomoże ocalić mojego tatę.

Proszę, pomóż nam pokonać śmierć!

Dziękujemy za dotychczasowe wsparcie. Nigdy tego nie zapomnimy i będziemy Wam wdzięczni do końca życia!

Rodzina 

Opis zbiórki

Chciałbym dotrzeć z moim błaganiem o pomoc do każdego. Chciałbym zostać wysłuchany i wierzyć w to, że pomoc dla mojego taty nadejdzie na czas. Być może tata nie jest już najmłodszy, ale to nie znaczy, że nie chce walczyć o swoje zdrowie i życie! 

Nowotwór jamy ustnej – ta diagnoza zabrzmiała jak wyrok. Przyszła niespodziewanie i zamieniła nasze życie w koszmar. Wszystko zaczęło się w listopadzie 2020 roku... 

Najpierw mała krosta przy ustach, później specyficzny ból języka i podrażnienie całej jamy ustnej. Na początku byliśmy przekonani, że wszystkie te dolegliwości są wynikiem wirusa i zwykłego przemęczenia. Jednak kiedy objawy zaczęły się nasilać, wiedzieliśmy, że jak najszybciej należy skonsultować je ze specjalistą. Tata natychmiast udał się do lekarza, skąd w trybie pilnym został skierowany do szpitala, gdzie przeszedł szereg badań. 

Włodzimierz Romanko

Niestety, wyniki nie pozostawiały złudzeń. Jednoznacznie wskazały – nowotwór języka. Byliśmy zdruzgotani! Nikt się tego nie spodziewał. Informacja o diagnozie spowodowała, że straciliśmy grunt pod nogam...

Nie mogliśmy jednak dłużej czekać. Jama ustna to wyjątkowo niewdzięczne pole walki z nowotworem, dlatego konieczne było jak najszybsze rozpoczęcie leczenia, czyli radio i chemioterapii. Pochodzimy z małej miejscowości na Ukrainie, gdzie niestety nie zaoferowano nam odpowiedniego leczenia tego rodzaju nowotworu. Dlatego bez zastanowienia, zaczęliśmy szukać pomocy poza granicami kraju. Ratunek znaleźliśmy w specjalistycznej klinice w Turcji. By pokonać chorobę, spakowaliśmy się i w kilka dni opuściliśmy naszą ojczyznę... 

Tak rozpoczęliśmy życia na oddziale onkologii. Tata zaczął przyjmować mocne dawki chemii, które skutecznie osłabiają przeciwnika, ale również cały jego organizm.

Włodzimierz Romanko

To straszny widok zarówno dla mnie, jak i dla mamy. Nasze serca pękają, kiedy widzimy, jak tata nie ma siły wstać z łóżka, a pokonanie nawet najkrótszego dystansu staje się dla niego barierą nie do pokonania. Tata zmaga się również ze straszliwym bólem zębów, gardła, węzeł chłonnych, mocnym osłabieniem i ślinotokiem... 

Inwazyjne leczenie zabiera jego siły, jednak tata ciągle wierzy, że nasza rodzina poradzi sobie z przeciwnościami losu. Niestety, w cieniu choroby komplikacje pojawiają się na każdym kroku. Przy tak ciężkim i nieobliczalnym wrogu, potrzebne jest specjalistyczne i niestety kosztowne leczenie. Już teraz szpital wystawił nam ogromny rachunek, którego sami nie jesteśmy w stanie sami spłacić. 

Włodzimierz Romanko

Walka o zdrowie i życie kosztuje naprawdę dużo. Czuję, że jeśli nie zdobędziemy pieniędzy na dalsze leczenie, tata po prostu przegra... Jego życie jest tylko w Waszych rękach.

Proszę, ratuj mojego tatę!

Rodzina 

Włodzimierz Romanko

➡️ Włodzimierz Romanko

➡️ vova_onko_rak 

Włodzimierz Romanko

Zobacz filmiki, które łamią serca:

Czytasz archiwalną treść zamkniętej zbiórki.

Możesz wesprzeć aktualną zbiórkę.

Obserwuj ważne zbiórki