Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Wciąż mamy nadzieję na sprawność! Pomóż spełnić marzenia o zdrowiu!

Wojciech Berka
Zbiórka zakończona
32 769,00 zł ( 102,67% )
Wsparło 1418 osób

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0087114 Wojciech
Cel zbiórki:

Roczna rehabilitacja i tlenoterapia, zakup wózka inwalidzkiego

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Wojciech Berka, 3 latka
Łabiszyn, kujawsko-pomorskie
Encefalopatia wcześniacza, opóźnienie rozwoju psychoruchowego z zaburzeniami widzenia
Rozpoczęcie: 12 Października 2020
Zakończenie: 22 Lipca 2021

Opis zbiórki

Nasza codzienność to walka o każdy najmniejszy aspekt życia. O to, by życie naszego dziecka nie było niekończącym się pasmem cierpienia… 

Czekaliśmy na niego z ogromną ekscytacją - wiedzieliśmy, że przewróci nasz świat do góry nogami, ale rzeczywistość zupełnie nas zaskoczyła. Niestety, tym razem negatywnie. Bo wraz z lawiną miłości, w naszym życiu spadła też lawina złych informacji. Wojtuś przyszedł na świat 3 miesiące przed planowanym terminem. To nie był dobry moment… Maleńkie ciało ważyło mniej niż kilogram, a niewykształcone do końca organy nie pozwalały na prawidłowe funkcjonowanie. Pierwsze miesiące spędzone w szpitalu wciąż są dla nas przerażającym wspomnieniem. Mam wrażenie, że przez cały ten czas balansowaliśmy na granicy życia i śmierci - jeden z najtrudniejszych scenariuszy, jaki może spotkać młodych rodziców - inkubator, kolejne choroby, powikłania, bakterie. Czekanie na każdą informację i potworny strach… 

Wojciech Berka

Niestety, pobyt w szpitalu był tylko wstępem do tego, co czekało nas potem. Po powrocie do domu zaczęliśmy dalszą walkę o przyszłość synka - konsultacje medyczne, niezbędne badania, rehabilitacja. To wszystko wkrótce stało się naszą rzeczywistością. I, mimo że Wojtuś ma już 2 latka, wciąż nie powiedział pierwszego słowa, nie potrafi samodzielnie siedzieć, jest zupełnie zależny od pomocy innych. 

Marzeniem pozostają zwyczajne rzeczy - takie, które dla innych rodziców są codziennością. Pierwsze poważne rozmowy, wspólne poznawanie świata, dłuższe lub krótsze spacery i wciąż powtarzające się pytanie “dlaczego?”. Dla nas ten etap na razie jest zupełnie poza wyobrażeniami. Musimy skupiać się na każdym najmniejszym ruchu, pilnować ustalonych pór podawania leków, zwracać uwagę na reakcje Wojtusia. 

Nasza rzeczywistość nie jest łatwa, ale znajdujemy w niej mnóstwo satysfakcji, bo z każdym dniem z wyzwaniami, które stawiają przed nami choroby synka, radzimy sobie coraz lepiej. Niestety, jest jedno, z którym wciąż ciężko nam się uporać: to środki niezbędne na leczenie i rehabilitację Wojtusia. Koszty stale rosną, a my stajemy się coraz bardziej bezradni wobec kwot, których potrzebujemy, by zapewnić naszemu dziecku namiastkę sprawności w przyszłości. 

Wojciech Berka

Jesteśmy gotowi na wszystko: wyrzeczenia, poświęcenie i łzy, które czasem się pojawiają. Wciąż trochę się boimy o jego zdrowie, ale dzięki pomocy specjalistów, udaje nam się powstrzymać to, co najtrudniejsze. Brak środków to coś, z czym sami sobie nie poradzimy, szczególnie że liczba codziennych obowiązków związanych z pielęgnacją Wojtusia wciąż się wydłuża. Potrzebujemy twojego wsparcia! Pomocy, która będzie dla naszego dziecka odpowiednim zabezpieczeniem. Tak, by planowanie kalendarza leczenie i rehabilitacji synka nie było związane z koniecznością wybierania pomiędzy zabiegami ważnymi i ważniejszymi… 

Wiem, że życie postawiło przed nami ogromne wyzwanie, ale podjęliśmy rękawicę. Wierzymy, że nasz upór i ciężka praca przyniosą efekty. Jeśli wiara czyni cuda, muszę wierzyć się uda. A ty, możesz być częścią naszej drogi, możesz zrobić wiele - dać nam szansę na lepsze życie. 


Rodzice Wojtusia

____

Zbiórkę można wspierać biorąc udział w licytacjach charytatywnych prowadzonych w grupie: [KLIK]

32 769,00 zł ( 102,67% )
Wsparło 1418 osób

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0087114 Wojciech
Czytasz archiwalną treść zamkniętej zbiórki.

Możesz wesprzeć aktualną zbiórkę.

Obserwuj ważne zbiórki