Wózek Dawidka

Justyna
organizator skarbonki

Drodzy Przyjaciele!

Dawid choruje na rdzeniowy zanik mięśni, który powoduje ich powolny i nieuchronny zanik na skutek braku pobudzenia nerwowego. Ujawnił się, kiedy w wieku zaledwie 6 miesięcy chłopiec zachorował na zapalenie płuc. Kilka miesięcy później zdiagnozowano u niego atrofię mięśni, w wyniku której Dawid nie chodzi, a siedzi jedynie podparty. Coraz większe zaniki mięśniowe i osteoporoza oraz wcześniejsze zwichnięcie bioderek sprawiają, że chłopiec ze względu na silny ból potrzebuje również dłuższych przerw w siedzeniu. Rok temu trafił pod opiekę gdańskiego Hospicjum im. ks. Eugeniusza Dutkiewicza SAC. 

Wiem co to jest brak możliwości samodzielnego poruszania się, decydowania o swojej niezależności ruchowej. Kilka lat temu doznałam urazu, przez który miałam niedowład lewej kończyny a co za tym idzie utrudnione poruszanie się. Na szczęście dzięki rehabilitacji i lekarzom udało mi się wrócić do pełnej sprawności, choć czasem niestety dokucza mi noga i jest nieposłuszna. Mimo to zaczęłam biegać, choć nie powiem, że na początku była to dla mnie droga przez mękę. Dziś uwielbiam bieganie, a to za sprawą ludzi, których spotkałam na swojej drodze. To oni mnie zachęcili do biegania i dzięki nim pokochałam tą formę aktywnego spędzania czasu!

A zatem wracając do sedna sprawy. 

Dawidowi niezbędny jest specjalistyczny wózek elektryczny, który pozwoli mu na odrobinę samodzielności. 

O Dawidzie możecie się więcej dowiedzieć tu:

http://www.siepomaga.pl/f/fundacjahospicyjna/c/119 4#

Celem mojej zbiórki jest zebranie 500 zł, choć Dawid potrzebuje jeszcze około 22 tys zł. Liczę, że dzięki Waszej pomocy uda mi się osiągnąć cel i zebrać potrzebne złotówki!!!

 

 

Wsparli

40 zł

Anonimowy Pomagacz

30 zł

Anonimowa Pomagaczka

20 zł

Anonimowa Pomagaczka

10 zł

Anonimowa Pomagaczka

10 zł

Justyna

od Arkadiusza
10 zł

Anonimowy Pomagacz

Pokaż więcej

Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
37%
189 zł Wsparło 17 osób CEL: 500 ZŁ