Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Wózek to moje okno na świat. Stary już się sypie a na nowy mnie nie stać!

Krystyna Kosałka
Zbiórka zakończona
90,00 zł ( 0,42% )
Wsparło 8 osób
Cel zbiórki:

Wózek elektryczny

Organizator zbiórki: Fundacja VOTUM
Krystyna Kosałka, 66 lat
Tychy, śląskie
Stan po wypadku komunikacyjnym - amputacja lewej nogi
Rozpoczęcie: 17 Grudnia 2019
Zakończenie: 27 Stycznia 2020

Aktualizacje

Udało się zakupić wózek ze środków własnych!

Bardzo dziękujemy za Waszą pomoc. Udało się zakupić wymarzony wózek ze środków własnych, zebranych przez rodzinę, dlatego zamykamy zbiórkę. 

Opis zbiórki

Od 16 lat poruszam się na wózku inwalidzkim. Wylądowałam na nim po wypadku samochodowym. Ja cudem przeżyłam, ale mój brat i mój narzeczony zginęli. Miałam liczne złamania i potłuczenia, ale w najgorszym stanie była moja noga. Mimo wielu operacji, rana wciąż nie chciała się goić, wdało się zakażenie i w końcu nie było innego wyjścia jak amputacja.

Wózek to moje jedyne okno na świat. Poruszam się tylko z jego pomocą, bo przez problemy z miednicą chodzenie o kulach jest w moim przypadku niemożliwe. Gdyby nieszczęść było mało, siedem lat po wypadku wykryto u mnie guza mózgu. Przeszłam radioterapię, ale później okazało się, że mam jeszcze guza na jajniku, którego nikt nie chce operować. Cierpię z powodu dużej przepukliny.

Mój stary wózek już się sypie. Coraz trudniej jest mi się na nim poruszać. Nowy wózek z napędem elektrycznym wciąż pozwoliłby mi być samodzielną i niezależną. Bez problemu mogłabym wyjść do lekarza i na zakupy co coraz częściej jest dla mnie niemożliwe. Bardzo proszę o pomoc. 

Krystyna

90,00 zł ( 0,42% )
Wsparło 8 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki