Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Po zapaleniu mózgu uczę się żyć drugi raz. Proszę, pomóż mi zacząć od nowa

Patrycja Wasilewska
Zbiórka zakończona
1 130,55 zł ( 3,25% )
Wsparło 75 osób
Cel zbiórki:

zakup specjalnego wózka inwalidzkiego i dwa turnusy rehabilitacyjne

Patrycja Wasilewska, 27 lat
Bartoszyce, warmińsko-mazurskie
Opóznienie psychoruchowe na skutek ciężkiego wirusowego zapalenia mózgu, cukrzyca typu 1
Rozpoczęcie: 10 Sierpnia 2018
Zakończenie: 6 Października 2018

Opis zbiórki

To niesprawiedliwe, ile może zabrać jedna choroba. Jak przedwcześnie może zakończyć normalne życie 4-letniej dziewczynki. Patrycja przyszła na świat zdrowa, śliczna malutka.

Nikt nie wiedział, że jej życie będzie trwało tylko kilka lat, a potem historia zatoczy koło i wepchnie Patrycję do łóżka jako leżącą roślinkę.
4-letnie dziecko dopiero wszystkiego się uczy, zdobywa nowe umiejętności, cieszy się z każdego dnia, bo każdy dzień zaskakuje tak samo i jest szalenie ciekawy. To czas dla dziecka, czas, w którym świat istnieje dla niego, a nie ono dla świata. W ten piękny okres życia wdarły się dwie straszne choroby – ciężkie wirusowe zapalenie mózgu i cukrzyca typu 1.

Patrycja Wasilewska

W kilka godzin ze zdrowego dziecka Patrycja stała się leżącą dziewczynką, która straciła niemal wszystko, czego się nauczyła. To był jak reset całego systemu. Wszystko od nowa, wszystko jeszcze raz, tylko że trudniej, mozolniej i bez większych sukcesów. Trzeba było nauczyć Patrycję od nowa wszystkiego: pić, jeść, trzymać w rączce zabawki, prostować główkę, mówić "mamo", kontaktować się z otoczeniem i wiele innych rzeczy. Patrycja nauczyła się bardzo dużo, ale wciąż za mało jak na swój wiek.

To taki paradoks walki o zdrowie, że po spustoszeniu, jakiego dokonała choroba, trzeba szybko posprzątać. Żeby Patrycja nadrobiła stracony czas, musiałaby się rozwijać dwa razy szybciej niż poprzednio. Tylko teraz po porażeniu wszystko jest 100 razy trudniejsze, 100 razy dłużej trwa i przynosi mniejsze efekty.

Patrycja najwięcej zyskuje na turnusach rehabilitacyjnych. Turnus to skoncentrowana dawka ćwiczeń, której nie sposób odtworzyć w warunkach domowych. Tydzień na turnusie daje więcej niż kilka miesięcy przepracowanych w domu. Koszt pobytu na jednym turnusie, który trwa 2 tygodnie, jest wysoki, a rodziny nie stać na kolejne. Według lekarzy Patrycja powinna uczestniczyć przynajmniej sześć razy w ciągu roku na takim turnusie, aby efekty rehabilitacji były widoczne, by zaczęła doganiać wciąż oddalającą się sprawność.

Rodzina wyczerpała wszystkie oszczędności przez te lata ciężkiej choroby. Dlatego bardzo proszą o pomoc finansową, aby Patrycja mogła dorastać szczęśliwie i patrzeć w przyszłość optymistycznie. W tej chwili to nie możliwe, bo jak zachować optymizm, kiedy z reki wypada każdy przedmiot, gdy nie można wstać, ruszyć się a do najmniejszej czynności potrzebna jest pomoc. Nie tak powinno wyglądać życie młodej kobiety i nie tak musi ono wyglądać.

Patrycja Wasilewska

Wszystko w naszych rękach, bo bez pomocy Patrycja utknie w czterech ścianach. Najpierw trzeba wyleczyć duszę i pozwolić tej młodej dziewczynie wyjść z domu. Do tego potrzebny jest specjalistyczny wózek. Potem gdy osiągniemy ten cel dla Patrycji, idziemy po więcej. Każdy kolejny turnus to wielki skok w stronę celu – samodzielności, która jest tak potrzebna na progu życia.

Każdy grosz to minuta, godzina, dzień i w końcu tydzień rehabilitacji. Każda wpłata na zbiórkę Patrycji jest jak podanie jej ręki. Nie przestaniemy, dopóki nie wstanie i nie pójdzie dalej sama.

1 130,55 zł ( 3,25% )
Wsparło 75 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki