Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Proszę, uwierz we mnie, gdy inni odwracają wzrok...

Katarzyna Majchrowicz
Zbiórka zakończona
40 841,00 zł ( 100,23% )
Wsparły 1203 osoby
Cel zbiórki:

wózek inwalidzki elektryczny

Organizator zbiórki: Fundacja Słoneczko
Katarzyna Majchrowicz, 29 lat
Poznań, wielkopolskie
czterokończynowe dziecięce porażenie mózgowe
Rozpoczęcie: 15 Maja 2018
Zakończenie: 26 Czerwca 2018

Rezultat zbiórki

14 września nareszcie nadszedł czas na odbiór wózka i na zmiany! ❤️ 

Chciałabym jeszcze raz serdecznie z całego serca podziękować wszystkim Wspierającym, bo gdyby nie Państwo, to moje ogromne marzenie nie spełniłoby się. Dzięki Wam mogę nareszcie wyjść sama na spacer, zakupy czy na studia, które rozpoczynam już za chwilę...

Katarzyna Majchrowicz


Jestem przeszcześliwa. Powoli uczę się wszystkiego. Myślałam, że będzie gorzej, ale jest naprawdę ok. Największą trudnością psychiczną jest dla mnie np. przejście przez ulicę (wiem - banalne, ale do tej pory zawsze szłam z kimś i to nie znaczy, że wcześniej nie uważałam, ale teraz mam poczucie, że jestem sama i muszę uważac 100 razy bardziej).
Niedawno pierwszy raz wróciłam sama do domu i było naprawdę ok!

Nie powiem, że jestem super kierowcą, bo naprawdę mi do tego daleko. Manerwy tym wózkiem są dla mnie dosyć trudne, więc z komunikacją miejską na razie czekam, ale małymi kroczkami trzeba próbować. :)

Nagrałam krótki filmik aby Państwu pokazać jak wózek jeździ. Od razu powiem, że to jedna z najniższych prędkości tego wózka. Nie czuję się dobrze przed kamerą, no ale coś tam wyszło :) 



Dziękuję jeszcze raz i powtórzę się kolejny raz: zapamiętam Wasz gest do końca życia i już teraz wiem, że nie wystarczy marzyć. Trzeba te marzenia spełniać!

Ogromne uznania wdzięcznośći dla fundacji Siepomaga oraz portalu Epoznan i Onet Poznan 

Dziękuję  ️za mój nowy wózek i za możliwość bycia samodzielną! ❤️ ❤️ ❤️ 

Aktualizacje

Z całego serca Wam dziękuję! Będę miała nowy wózek!

Moja zbiórka zakończona ogromnym sukcesem <3
W 43 dni dokonaliście czegoś niezwykłego! ❤️

Przyznaję, że już od jakiegoś czasu układałam sobie w głowie co tu napisać na koniec a teraz po prostu brakuje mi słów!!
Dziękuję Wszystkim Wspierajacym, zapamiętam Wasz gest do końca życia!
To dla mnie coś niesamowitego <3 Jesteście dowodem na to że niemożliwe nie istnieje.

Dziękuję moim Bliskim za KAŻDE wsparcie które jest dla mnie najważniejsze.
Nie będe tu nikogo wymieniać ale zapewne wiecie, że to o Was chodzi KOCHAM WAS!! <3
Bez Was nie dałabym sobie rady!
Dziekuję Wszystkim Znajomym za wsparcie, udostępnienie czy po prostu dobre słowo! <3

Słowa wsparcia potrafią cieszyć bardziej niż pieniądze.
Chwilami jak je czytam to nie dowierzam, że to do mnie :)

Dziękuję również Znajomym, którzy tak ja zmagają się z niepełnosprawnością i sami potrzebują pomocy, a mimo wszystko zdecydowaliście mi się pomóć. Serce rośnie <3

Baardzo dziękuję jeszcze raz redakcjii epoznan oraz Onet Poznan to dzięki Waszemu zasięgu moja zbiórka dotarła do bardzo wielu osób którzy postanowili mnie wesprzeć ❤️

Dziękuję fundacji SIEPOMAGA za zorganizowanie mojej zbiórki.  Jesteście niesamowici i to dzięki Wam Potrzebujący mają szanse uzbierać potrzebne środki.❤️

Dziękuję również Nieznajomym za wsparcie-  to tym bardziej miłe, że zdecydowaliście mi się pomóc ❤️

Moja zbiórka już się kończy. Będę mieć dzięki Wam wózek.
Przyznam się, że nie spodziewałam że się uda osiągnąć 100 % celu. Na pewno nie tak szybko, a tu takie takie pozytywne zaskoczenie.  Nadal nie dowierzam...

Powtórzę się znowu ale serdecznie z całego
serca DZIĘKUJĘ <3

Dużo ludzi prosi mnie, żebym wstawiła filmik, jak już będe miała nowy wózek. Obiecuję, że taki filmik się pojawi jak już się nauczę na nim jeździć! Na razie mam tylko koszmary, że zablokowałam drogę :) Mam nadzieję, ze to tylko sny, ale mimo wszystko może lepiej uważajcie na ulicach

Niedługo mam przymiarki wózka, o postępach będę informować :)

Kończąc już mam do Was ogromną prośbę: nie bądźmy obojętni na ludzkie cierpienie czy potrzeby. Niewiarygodne było dla mnie. ilu jest Potrzebujących i jakie potrafią być koszty. Pomagajmy. Udowodniliście że razem możemy więcej, że razem możemy wszystko.

Jesteście wspaniali <3

Dziękuję, że zainwestowaliscie w moją przyszłość oraz samodzielność. To dla mnie bardzo dużo znaczy!! ❤️ Postaram się wykorzystać to jak najlepiej i jak najmocniej ❤️

Kasia

Opis zbiórki

Wielu osobom tak trudno uwierzyć, że pomimo niepełnosprawności chciałabym być samodzielna. Pójść na studia, do pracy, sama się utrzymywać… Żyć jak wszyscy! Wiem, że nigdy nie wyzdrowieję, nigdy nie będę chodzić. Czy jednak to sprawia, że jestem gorsza? Od 25 lat, czyli całe swoje życie walczę z tym, by traktowali mnie normalnie. Bo niepełnosprawność nie powinna skazywać kogokolwiek na porażkę… Proszę, pomóż mi w tej walce.

Mam na imię Kasia. Od kiedy pamiętam walczę o swoją samodzielność. Z powodu Mózgowego Porażenia Dziecięcego poruszam się na wózku. Nigdy nie chodziłam i od zawsze jestem uzależniona od drugiej osoby… Jednak nie poddaję się - wkładam ogromny wysiłek w to, by móc chociażby samodzielnie uczesać włosy czy wyjść w domu. Niestety - to drugie jest dziś niemożliwe...

Katarzyna Majchrowicz

Coraz częściej słyszę, że powinnam się przecież przyzwyczaić, przestać walczyć z wiatrakami, bo już zawsze będę na wózku. Ale proszę mi wierzyć - nie mogę, nie chcę… Im jestem starsza, tym bardziej doskwiera mi zależność od drugiej osoby. Miewam coraz częściej takie dni, że chciałabym pójść gdzieś sama: na spacer, na zakupy czy gdziekolwiek indziej, ale po prostu sama, by niezależna. Nawet pewnie nie wiesz, jakie masz szczęście - możesz wyjść gdziekolwiek, zrobić cokolwiek chcesz, kiedy chcesz. Ja nie mogę…

Niedawno skończyłam liceum. Tak, wiem - moi rówieśnicy często są po studiach, a ja chcę je dopiero zacząć. Ale z wielu względów musiałam włożyć dużo trudu, by po latach znać maturę. Nie poddałam się i teraz droga na wymarzoną wyższą uczelnię stoi przede mną otworem! Poczułam ogromne szczęście, że coś mi się udało, ale zaraz przypomniałam sobie o swojej chorobie. Uświadomiłam sobie też, że przecież nie wyjdę z domu i nie pójdę na zajęcia. Potrzebuję specjalnego wózka elektrycznego, bardzo drogiego…

Dla osoby z niepełnosprawnością fizyczną wyższe wykształcenie to właściwie jedyna droga do podjęcia dobrej pracy. A dobra praca to możliwość zdobycia kolejnych etapów samodzielności i niezależności, której tak pragnę! Nie chcę ciągle prosić o pomoc, nie chcę litości, bo to tak bardzo boli, gdy wszyscy patrzą na mnie z góry… Aż wtedy chcę krzyknąć - jestem tu! To ja, Kasia! Spójrzcie na mnie, a nie na wózek…

Katarzyna Majchrowicz

Skończyłam już szkołę policealną na kierunku technik administracji i to właśnie ten lub podobny kierunek chcę studiować. Jest to coś, co mnie interesuje i wydaje mi się, że jestem w tym całkiem niezła. Marzę o tym, żeby studia to było coś zupełnie mojego... Nie chcę musieć liczyć na czyjąś pomoc. Już to przerabiałam w szkole policealnej. Gdy zajęcia niespodziewanie kończyły się wcześniej, gdy wypadła przerwa w zajęciach (wiadomo, że na studiach to jest częsta sytuacja), inni spędzali ten czas w bibliotece, kawiarence, w parku, na zakupach , a ja - unieruchomiona bez swojego asystenta, na rozmyślaniu o tym, jak fajnie byłoby chodzić i zrobić wtedy co tylko bym chciała…

Elektryczny wózek inwalidzki, o którym marzę, stałby się dla mnie nogami. Pomoże mi być samodzielną,  choć trochę mniej zależną od innych... Wiem, że zawsze będę potrzebować pomocy drugiej osoby przy różnych czynnościach, jak sprzątanie, gotowanie czy kąpiel, ale przejazd z punktu A do B mógłby spaść z tej listy. Dlatego bardzo proszę Cię o pomoc, bo mnie i moich bliskich nie stać na kupno takiego wózka… To moje ogromne marzenie i wiem, że jest to najlepsza inwestycja w przyszłość. Proszę o szansę i obiecuję, że jej nie zmarnuję!

40 841,00 zł ( 100,23% )
Wsparły 1203 osoby
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki