Nowy wózek to jedyne, o czym marzę

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparły 32 osoby
9 600 zł (100%)
Zbiórka na cel
Zebranie środków na dofinansowanie zakupu wózka

Wojciech Kłodziński

Żelazków, wielkopolskie

czterokończynowe mózgowe porażenie spastyczne, obustronne neurogenne zwichnięcie stawów biodrowych, skolioza neurogenna, epilepsja

Rozpoczęcie: 10 Sierpnia 2015
Zakończenie: 21 Listopada 2015

Każdy z nas ma marzenia materialne- mniejsze i w większe. Może właśnie marzymy o domu z wielkim ogrodem, albo wyprawie do egzotycznych zakątków ziemi. Są pewnie i tacy, których marzenia są skromniejsze na przykład nowa lodówka, albo telewizor czy laptop... ale czy mają szansę się spełnić? Zgodnie z prawami wizualizacji czy pozytywnego myślenia – tak, ale jednak samo szlifowanie marzeń nie gwarantuje jeszcze ich spełnienia...

Do osób mających marzenia zalicza się Wojtuś, nasz synek niepełnosprawny od urodzenia. On marzył o małej rzeczy, mianowicie o wózku dziecięcym dopasowanym do swojej niepełnosprawności, by mógł na co dzień normalnie funkcjonować, uczęszczać do szkoły, na zajęcia grupowe, warsztaty. Niestety, stary wózek nie nadawał się już do użytku, gdyż z niego po prostu wyrósł, a na nowy brakowało nam środków. Lecz nie poddawaliśmy się, chcąc zrealizować marzenie swojego synka, czym prędzej rozpoczęliśmy zbiórkę środków finansowych na każdy możliwy sposób. Lecz czas płynął, a środki były nadal znacząco małe by móc zakupić wózek.

Zwykle marzenia budujemy w naszym umyśle, podsycając je i urozmaicając, na przykład oglądaniem zdjęć wymarzonych celów, słuchaniem relacji tych, którzy zrealizowali marzenia podobne do naszego. W naszych głowach marzenia stają się coraz bardziej wyraźne i dopracowane. Coraz bardziej realne. I tak właśnie się stało w życiu Wojtusia jak i naszym ...

Pewnego listopadowego dnia marzenie to się ziściło. Tego właśnie dnia z samego rana stała się rzecz niebywała. Po kolejnym sprawdzeniu środków na rachunku bankowym okazało się, że jest ich wystarczająco dużo, by zakończyć zbiórkę. Nie dowierzając, jeszcze raz spojrzeliśmy z mężem na monitor komputera i kiedy informacja się potwierdziła, z wielką radością przekazaliśmy wszystkim dobrą nowinę. Takiego zaskoczenia nie spodziewał się nikt, gdyż niespełna kilka dni wystarczyło na spełnienie tego ukrywanego marzenia.

To właśnie dzięki Pomagaczom marzenia mogą się realizować! Tak było z marzeniem Wojtusia. Jest nim nowy wózek, który pozwala na normalność w jego codziennym życiu – szkoła, zajęcia, kontakt z rówieśnikami. Każdy dzień przynosi ze sobą nowe doznania i emocje. Emocje wyjątkowe, bo bez bólu i obaw, jakie towarzyszyły dotychczas na każdym wyjściu czy spacerze. Wszystko stało się nowe, atrakcyjne, na wyciągnięcie ręki. Na pewno Wojtuś ma jeszcze sporo do nadrobienia, ale teraz śmiało może z naszą pomocą przekraczać granice nowego magicznego dla niego świata na nowym wózku.

Wszystkim Pomagaczom dziękujemy za otwarte serca  i uwrażliwienie na cierpienie naszego synka. Zapewniamy o wielkiej pomocy, jaką otrzymaliśmy. Macie w sobie Państwo magiczną, wielką siłę spełniania dziecięcych marzeń, za co jesteśmy serdecznie wdzięczni!

Rodzice Wojtusia

Pomogli

Ładuję...

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparły 32 osoby
9 600 zł (100%)