Wózek elektryczny

Ania Krajewska
organizator skarbonki

W moim życiu mam dwa powody by walczyć to-Rafał i Ewa oboje niepełnosprawni i oboje liczący na moją pomoc.Ewa-moja córka,urodziła się jako wcześniak w szóstym miesiącu ciąży.Przeżyła trzy wylewy skutkiem czego ma dziecięce porażenie mózgowe,autyzm i padaczkę.Za każdym razem gdy ataki padaczkowe torturują jej ciało jestem przerażona.Choć codzienna opieka i rehabilitacja czasem wykańcza wiem że tylko tak mogę sprawić że Ewie choć trochę będzie lepiej.Rafał-mężczyzna mojego życia.Jeszcze dziewięć lat temu zdrowy dziś zniewolony przez chorobę.,która,postępuje  zabierając mu władzę nad ciałem.Rafał choruje na stwardnienie rozsiane i padaczkę.W ubiegłym roku stracił czucie w nogach teraz prawie juz nie czuje rąk.Rafał jest coraz słabszy nie ma już sił by poruszać się na zwykłym wózku inwalidzkim,który trzeba odpychać rękami.Sama mam tylko dwie ręcę Razem nie damy rady wyjść na zewnątrz,bo Ewę trzeba trzymać za rękę a Rafał nie potrai już się sam odpychać.Oboje potrzebują mojej pomocy prawie we wszystkim.Myje ich ubieram karmie prowadzę do toalety.Wózek elektryczny byłby dla nas wybawieniem,gdyż dżwiganie Rafała to ciężka fizyczna praca.Koszty utrzymania i rehabilitacji nie pozwalają mi na oszczędności.Dlatego proszę was o pomoc w zebraniu środków na wózek elektrychny dla Rafała.

Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
Ania Krajewska
Rafał Orzelski, 43 lata
Miłość na przekór chorobom
0%
0 zł Wsparło 0 osób CEL: 9 000 ZŁ