Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Serce wyczekujące operacji

Mama Monika Mróz
Zbiórka zakończona

Serce wyczekujące operacji

6 900,00 zł ( 100% )
Wsparło 156 osób
Cel zbiórki:

Operacja serca w Munster - III etap korekcji wady

Mama Monika Mróz
Krobia, mazowieckie
Wada serca - HLHS
Rozpoczęcie: 18 Maja 2015
Zakończenie: 22 Czerwca 2015

Rezultat zbiórki

Z ogromną przyjemnością chciałam przekazać cudowną wiadomość, że nasz synek Antoni Mróz jest już po operacji. 16 lipca Pan Profesor Edward Malec wraz z zespołem naprawiali jego serduszko. Operacja odbyła się bez komplikacji. Antoś dzielnie walczył i walczy nadal. Obecnie przebywa na oddziale kardiologii i powoli wraca do zdrowia. Dziękujemy Wszystkim za pomoc, pamięć i modlitwę. Dzięki ludziom o dobrych serduszkach udało nam się zebrać pieniążki i zoperować naszego Skarba. Jesteśmy bardzo szczęśliwi i dozgonnie wdzięczni.


Mama Monika Mróz

 

Opis zbiórki

Mamusiu dlaczego mam chorą nóżkę? – złe wspomnienia chciałoby się wymazać z pamięci już na zawsze. Serce pęka, gdy spoglądam na pamiątkowe blizny. Przecież udało się uratować nóżkę, chodzisz, gdy siły ci pozwalają nawet biegasz. Nie urodziłeś się z chorą nóżką. Chorą nóżkę otrzymałeś w szpitalu. Taki „gratis” do chorego serduszka, którego jest tylko połowa.



Walkę nie tylko o swoje serduszko, ale również o nóżkę, w którą wdarła się martwica rozpoczął już w pierwszych dniach swojego życia. Tuż przed pierwszą operacją na jego stópce pojawiło się „coś”. To coś to szybko postępująca martwica do której lekarze nie przywiązywali zbyt wielkiej wagi. „To kardiochirurgia, a nie ortopedia” –na pytania zatroskanej mamy, odpowiadali lekarze. I gdyby nie ta „upierdliwa”, męcząca lekarzy i zadająca mnóstwo pytań mama być może malutki Antoś stópki by już nie miał.

Mama Monika Mróz


 

Plan ratowania serduszka Antosia był znany rodzicom nim maluch się narodził. Potrzeba 3 operacji, aby serduszko, choć w połowie mogło sprawnie bić. Pierwsza odbyła się planowo w pierwszych dniach jego życia, choć nie obyło się bez komplikacji, w postaci rozwijającej się martwicy na stópce. Niezdarta mama i waleczne serduszko Antka – uporali się z tym. Kolejna operacja miałaby być za pół roku. Niestety, podczas kolejnych wizyt zamiast terminu rodzice słyszeli jedynie, że "serduszko dobrze się ma". Już raz nawet byli spakowani, gdy na 3 dni przed terminem operacji lekarze stwierdzili, że stan Antosia jest zbyt dobry aby operować. Nie był dobry… Wytworzone krążenie oboczne „wspomagało” pracę jego maleńkiego serduszka. Zamiast kolejnego etapu, konieczne było wykonanie operacji zamykającej drogę dodatkowemu krążeniu obocznemu.  Operację II etapu Glenna wywalczyli z lekarzami, gdy chłopiec skończył 13 miesięcy. Dopiero wtedy znalazł się termin dla chłopca.

Od tego czasu o terminie ostatniej ale najważniejszej operacji nie wspomina nikt. Powinna odbyć się przed ukończeniem 2 lat. Antoś w listopadzie 2014 roku świętował swoje 3 urodziny… Od ponad roku jedyne co słyszą to znienawidzone słowa „Proszę czekać”. Unikanie kontaktu, zdawkowe odpowiedzi i zasłanianie się kolejkami. Rodzice przestali liczyć na cuda. Że coś się zmieni w polskich szpitalach, kolejki się zmniejszą, a dzieci oczekujące na ostatni etap, po ukończeniu 3 roku życia będą miały ten szpitalny koszmar już za sobą.

Mama Monika Mróz

 



W marcu otrzymali kwalifikację do leczeniu w Munster. Ogromne serduszka wielu z Was odrodziły nadzieję, że ogromna kwota do zebrania jest niczym, przy świadomości, że serduszko będzie naprawione. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, już w wakacje serduszko Antosia przejdzie ostatnią operację.

Część środków rodzicom udało się już zgromadzić. Brakuje niewiele. Wierzymy, że dzięki mocy Waszych serc, już niedługo będziemy mogli Was poinformować, że się udało. Niekończące się kolejki, zagrażające życiu powikłania. Serduszko czekało już zbyt długo. Serduszko Antosia liczy na Was.

AKTUALIZACJA 28.05.2015r.:

Znamy już termin operacji serduszka Antosia - już 16 lipca odbędzie operacja ostatniego III etapu. Nie ustawajmy w pomocy. Rozkręćmy machinę pomagania i nie pozwólmy by brak środków finansowych nie pozwolił naprawić jego serduszka. 

6 900,00 zł ( 100% )
Wsparło 156 osób

Obserwuj ważne zbiórki