Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

„Tatusiu, bardzo chcę Cię zobaczyć” – samotny tata w walce o zdrowie córki!

Klaudia Sobczak
Zbiórka zakończona
151 576,98 zł ( 107,12% )
Wsparło 6986 osób

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0058347 Klaudia
Cel zbiórki:

Leczenie z użyciem komórek macierzystych - 10 podań

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Klaudia Sobczak, 14 lat
Inowrocław, kujawsko-pomorskie
Wrodzona hipoplazja nerwów i plamek obu oczu, zaburzenia przewodnictwa drogi wzrokowej, oczopląs
Rozpoczęcie: 6 Listopada 2019
Zakończenie: 18 Lutego 2020

Opis zbiórki

Jedyne, co widzi Klaudia to ciemność. Świat poznaje zapachem, dotykiem i słuchem. Nie wie, jak piękne są góry zimą, jak wygląda słońce, kiedy zachodzi za horyzont i nie wie, jak wyglądam ja, jej ojciec. Żyjemy sami, we dwójkę. Mama Klaudii zostawiła nas...

To ja staram się być oczami mojej córki, ale wzroku jej nie zastąpię. Szansą jest terapia, która daje duże szanse na to, by Klaudia widziała. Niestety terapia kosztuje, a mnie na nią nie stać. Obiecałem sobie, że pomogę Klaudii – wycierpiała już wystarczająco dużo. Dlatego zdecydowałem się na ten apel. Proszę, pomóż mi sprawić, że Klaudia wreszcie zobaczy świat...

Klaudia Sobczak

Kiedy Klaudia się urodziła, tuląc ją w ramionach, mówiłem jej, jak bardzo ją kocham. Powtarzałem, że będę dla niej mamą i tatą w jednym i zrobię wszystko, żeby była szczęśliwa. Nie wiedziałem wtedy, że córeczka mnie nie widzi. Radość z jej narodzin zniszczyły w jednej chwili wyniki badań. Lekarze nie mieli wątpliwości, że córka przyszła na świat niewidoma i że tak już będzie. Diagnoza: wrodzona hipoplazja nerwów obu oczu, plamek obu oczu i zaburzenia przewodnictwa drogi wzrokowej, oczopląs.

Otrzymałem cios, a zaraz po nim kolejny – mama Klaudii nie udźwignęła tego ciężaru i porzuciła nas. Zostałem sam. Gdyby nie moja mama, która nam pomaga, nie wiem jak dałbym sobie radę. Od podstaw uczyłem się, jak zajmować się dzieckiem. Do tego dochodziło rozpaczliwe poszukiwanie ratunku dla Klaudii. Leczenie, szpitale, konsultacje… Niektórzy lekarze mówili, że nie ma nadziei, ale ja tej nadziei nie straciłem nigdy. Medycyna idzie przecież do przodu. Z czasem okazało się, że Klaudia reaguje na światło. Część nerwów działa, a to daje szansę!

Klaudia Sobczak

W końcu pojawiło się światełko w tunelu! Klaudia została zakwalifikowana do leczenia z użyciem komórek mezenchymalnych galarety Whartona. Komórki osiedlają się w tkance sąsiadującej z chorym miejscem i prowadzą do regeneracji. Klaudia ma zatem realne szanse na odzyskanie wzroku! Radość z kwalifikacji do leczenia była ogromna, ale czar prysł, kiedy otrzymaliśmy kosztorys. Pieniądze, które trzeba zapłacić za terapię, są dla nas nieosiągalne...

“Tato, jak wyglądasz? Bardzo chciałabym Cię w końcu zobaczyć…” – zawsze, kiedy słyszę te słowa, wiem, że moja walka ma sens. Klaudia ma tylko mnie, dlatego muszę zrobić wszystko, co w mojej mocy, by ratować jej wzrok.

Wierzę, że Klaudia sama przeczyta kiedyś słowa otuchy, które piszą do niej inni – często anonimowi – ludzie o wielkich sercach. Proszę, bądź z nami – pomóż, przekaż dalej, udostępnij. Spraw, że Klaudia zobaczy jeszcze, jak piękny jest świat...

Sebastian, tata

151 576,98 zł ( 107,12% )
Wsparło 6986 osób

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0058347 Klaudia
Czytasz archiwalną treść zamkniętej zbiórki.

Możesz wesprzeć aktualną zbiórkę.

Obserwuj ważne zbiórki