Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Moje ciało to dla mnie największe zagrożenie... Mam tylko jedną szansę na zdrowie!

Karolina Zawadzka
Zbiórka zakończona
117 542,27 zł ( 108,92% )
Wsparły 1654 osoby
Cel zbiórki:

Nierefundowane operacyjne leczenie kifoskoliozy

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Karolina Zawadzka, 28 lat
Sochaczew, mazowieckie
Skolioza
Rozpoczęcie: 20 Sierpnia 2020
Zakończenie: 30 Września 2020

Aktualizacje

Dziękuję za pomoc, dobre słowo i wsparcie. Bez Was nie byłoby to możliwe!

Kochani, na stronie mojej zbiórki jest już cała kwota❗️❗️❗️
Jestem najszczęśliwsza na świecie!

Na mój cel zostały przekazane niewykorzystane środki ze zbiórki innego podopiecznego fundacji. Jestem totalnie wzruszona i pragnę Wam bardzo podziękować, za to co dla mnie zrobiliście.
Podziękowania kieruje do WSZYSTKICH ludzi, którzy w jakikolwiek sposób wsparli moją zbiórkę. Okazaliście mi swoje serca i podarowaliście szansę na nowe, lepsze życie. Tylko dzięki WAM udało mi się przetrwać okres zbiórki w wierze, że musi być dobrze i niemożliwe, wcale nie jest tak odległe. Każda wiadomość ze słowami otuchy, była dla mnie czymś niezwykle ważnym i cennym. 
Dziękuje wszystkim dziewczynom, które zorganizowały dla mnie licytacje  To najcudowniejsze kobiety, jakie znam i dziękuje, że każdą z nich los postawił na mojej drodze. Dziękuje każdemu, kto wsparł moją zbiórkę poprzez wpłatę, udostępnienie, czy po prostu dobre myśli, które kierowane były w moją stronę.

Za mną operacja. Jeszcze nie jestem w stanie podzielić się z Wami efektami, jak powiedział lekarz, wszystko wymaga czasu. Wiem, że dzięki Wam postawiłam milowy krok na drodze do sprawności, nigdy nie wyrażę swojej wdzięczności. 

Niech dobro wróci do Was ze zdwojoną mocą! 

Opis zbiórki

Czas biegnie nieubłaganie, a operacja powinna odbyć się jak najszybciej! Nie mam chwili do stracenia. Każdy dzień zwiększa ryzyko. 

Najgorsza jest świadomość, że jeśli operacja nie zostanie przeprowadzona w odpowiednim czasie, moje życie będzie kończyło się długo i boleśnie. A ja zza okna szpitalnego łóżka będę oglądać tych, którzy szczęśliwie spełniają marzenia. Ja mam tylko jedno, a od jego realizacji zależy wszystko. 

Kiedy małe dziewczynki czytają bajki, bohaterami są księżniczki i okropne, groźne potwory. W wieku 9 lat z przerażeniem stwierdziłam, że bliżej mi do tego drugiego. Sukienka, która miała leżeć idealnie odkryła przede mną brutalną prawdę - skolioza odebrała mi lekkość i dziewczęcą delikatność. 

Diagnoza została postawiona, kiedy miałam 3 latka, a z każdym rokiem było gorzej. Każde kolejne badanie odbierało nam część nadziei, której i tak mieliśmy niewiele. Moje dzieciństwo to nie beztroska zabawa, to kalendarz ćwiczeń: tych wykonywanych samodzielnie w domu oraz pod okiem specjalisty. Czasem wykańczające niekiedy bolesne, ale wszystkie wykonywane z nadzieją na to, że sytuacja się poprawi. 

Lata ciężkich ćwiczeń. Kiedy rehabilitacja zawiodła lekarze postawili przede mną kolejne wyzwanie gorset. Niewygodny, uciskający, latem powodował, że było mi potwornie gorąco. Czasem miałam wrażenie, że się duszę, że moje płuca nie są w stanie przyjąć tlenu… Niestety, najgorsze przewidywania stały się faktem: obecnie korzystam tylko z jednego płuca, drugie przygniecione nie pracuje właściwie. 

Długo żyłam nadzieją, że wysiłki moje i lekarzy okażą się skuteczne. Rodzice robili wszystko, by zapewnić mi opiekę najlepszych specjalistów. Niestety, żaden z nich nie znalazł skutecznego rozwiązania. Do niedawna zrezygnowana myślałam, że nie ma już dla mnie szans… Aż usłyszałam, że jest jedna - ta która zawsze była ostatecznością - skomplikowana operacja Na refundowaną operację nie mogę liczyć, moja wada jest zbyt skomplikowana. Ten nowatorski zabieg, niesie za sobą ogromne ryzyko, ale daje nadzieję. To dla mnie najlepsza wiadomość i na chwilę obecną jedyna szansa na przyszłość. Cena za realizację tego marzenia jest ogromna, zupełnie poza moim zasięgiem! Ratunek jest w zasięgu ręki, ale potrzebuję pomocy! Proszę podaj mi pomocną dłoń, pomóż mi się podnieść…

W świecie bajek chciałabym być łabędziem, który rozwinie skrzydła i ruszy w świat. Choroba budzi we mnie potworny strach. Boję się każdego dnia. Dolegliwości zaczynają mnie przerastać i choć staram się ze wszystkich sił stawić czoła codzienności to jednak coraz częściej upadam. Zmiany już teraz są bardzo widoczne i powodują coraz większe ograniczenia. Wiem, że mój czas się kończy… 

Lat odebranych przez chorobę nikt mi nie odda, ale mam przed sobą przyszłość. Nie mogę zrezygnować z nadziei, która wciąż tli się na końcu labiryntu. 

Rytm wyznaczany w trybie oczekiwania. Stres, strach, przerażenie… Niepewność. Księżniczki w bajkach zawsze mogą liczyć na szczęśliwe zakończenie. Nie wiem, jak skończy się moja historia, ale wiem, że chcę żyć. Chcę poczuć się jak kobieta, stanąć przed lustrem bez wstydu i powiedzieć sobie “cześć Karolina, fajnie dziś wyglądasz, a poza tym możesz wszystko". Na razie zamknięta w wysokiej wieży choroby czekam na ratunek... Podążysz za mną z pomocą?

____

Zbiórkę Karoliny można wspierać biorąc udział w licytacjach: Okażmy serce - Licytacje dla Karoliny
 

117 542,27 zł ( 108,92% )
Wsparły 1654 osoby
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na profil Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki