Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Muszę stanąć na nogi, żeby normalnie oddychać. Pomóż mi!

Nikodem Korzyniewski
Zbiórka zakończona

Muszę stanąć na nogi, żeby normalnie oddychać. Pomóż mi!

16 660,65 zł ( 21,11% )
Wsparło 599 osób
Cel zbiórki:

zabieg wydłużania ścięgien i korekta stóp

Organizator zbiórki: Fundacja "Ogród Marzeń"
Nikodem Korzyniewski, 15 lat
Jarocin, wielkopolskie
Dziecięce Porażenie Mózgowe
Rozpoczęcie: 10 Sierpnia 2018
Zakończenie: 9 Lutego 2019

Poprzednie zbiórki:

Nikodem Korzyniewski
878,00 zł ( 14,63% )
Wsparły 32 osoby
03.01.2012 - 14.03.2012

NF Walker

878,00 zł ( 14,63% )

NF Walker

Opis zbiórki

To ostatnia chwila na ratunek dla mojego syna. Nikodem ma mózgowe porażenie dziecięce objawiające się dużą sztywnością kończyn i jeszcze większą wiotkością klatki piersiowej. Musimy jak najszybciej zoperować jego ścięgna i stopy, żeby mógł stanąć na własnych nogach, a dzięki temu prawidłowo oddychać. W przeciwnym wypadku stanie się tragedia, narządy wewnętrzne zostaną poważnie uszkodzone. Niestety cena operacji jest dramatyczna...

Nikodem Korzyniewski

Kiedy był niemowlakiem, prawie w ogóle nie płakał. Myślałam, że to taka po prostu jego natura. Jak się później dowiedzieliśmy, powód był zupełnie inny. Minął rok i wiele różnych symptomów złożyło się w jeden, bardzo smutny obraz. Cała ta jego spokojna natura i wolniejszy rozwój ruchowy okazały się jednak niepełnosprawnością. Mózgowe porażenie dziecięce. Otrzymał od losu okrutny prezent na całe życie, a my nie wiedzieliśmy czy i jak będzie się rozwijał...

Całe dzieciństwo Nikodema to nieustanne pielgrzymki po lekarzach i fizjoterapeutach. Szukanie pomocy z każdej możliwej strony. Oswajanie się z ograniczeniami, ból bezradności i łapanie się najmniejszych nawet szans na poprawę. Porażenie jest bardzo trudnym przeciwnikiem, ale dzięki mądrej, specjalistycznej pracy, można jego skutki niwelować. Niestety, syn zaczął w ostatnim czasie niesamowicie szybko rosnąć, co ma ekstremalnie niekorzystny wpływ na jego schorowane ciało. Zwiększają się przykurcze ścięgien, sylwetka jeszcze mocniej się zniekształca.

Nikodem Korzyniewski

U zdrowego, wyprostowanego człowieka, mięśnie korpusu wraz ze szkieletem ochraniają narządy wewnętrzne przed zgnieceniem. U Nikodema te mięśnie są bardzo wiotkie, a lata spędzone na wózku dodatkowo pogłębiają deformacje. Lada moment przestanie prawidłowo oddychać, a bez tego przecież nie da się żyć… On jak najszybciej musi stanąć na nogach, co pozwoli mu się wyprostować. Do tego jednak potrzebna jest kosztowna operacja, a właściwie dwie - na każdą nogę osobno.

Zabieg polegający na wydłużaniu ścięgien i korekcie stóp musi odbyć się jak najszybciej. W Polsce na NFZ musielibyśmy czekać długimi miesiącami, jeśli nie latami. A Nikodem nie ma czasu. W wieku 13 lat mierzy ponad 170 cm, a jego dłoń jest prawie dwa razy większa od mojej. Rośnie szybko. Zbyt szybko… Potrzebuje opieki fachowców, którzy zajmą się jednocześnie jego mocno napiętymi nogami i bardzo wiotkim korpusem. My takich znaleźliśmy w Niemczech i mamy do nich pełne zaufanie. Boli jednak świadomość, że przyszłość mojego dziecka zależy od pieniędzy, których nie posiadamy...

Nikodem, mimo wielu trudności, jest naprawdę dzielnym młodzieńcem. On wręcz łaknie życia. Pasjonuje się astronomią i Gwiezdnymi Wojnami, a jak dorośnie chciałby pójść na studia. Jeśli te marzenia mają się kiedykolwiek spełnić, musimy działać tu i teraz. Póki nie jest za późno. Dlatego proszę o pomoc. Uratujcie moje dziecko. Przez tyle lat ciężko pracował na swoją samodzielności. Nie możemy teraz tej szansy stracić.

Urszula - mama

16 660,65 zł ( 21,11% )
Wsparło 599 osób

Obserwuj ważne zbiórki