Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Choroba każdego dnia niszczy płuca Poli. Pomóż nim będzie za późno!

Pola Zastawnik
Zbiórka zakończona
25 866,42 zł ( 100,05% )
Wsparło 356 osób
Cel zbiórki:

Zakup urządzenia do drenażu płuc SIMEOX

Pola Zastawnik, 11 lat
Morawica, małopolskie
Mukowiscydoza
Rozpoczęcie: 26 Stycznia 2021
Zakończenie: 15 Marca 2021

Opis zbiórki

Mukowiscydoza. Choroba, która zmienia całe życie i sprawia, że dzieciństwo, które dotychczas znała moja córeczka, bezpowrotnie zniknęło. Najgorsze jest to, że ta choroba tak po prostu nie zniknie, nie istnieje lek, który zapewni mojemu dziecku bezpieczeństwo. Jedyne, co mogę zrobić to zabezpieczyć jej codzienność i nie dać się pokonać. 

Na pozór wszystko jest w porządku, na pozór Pola jest odważną dziewczynką pełną energii. Niestety, to tylko pozory, a te są bardzo mylące. Nasza córeczka jest poważnie chora, a lekarze pozostają bezradni wobec pogarszającego się stanu. Pomimo intensywnego rozwoju i badań, medycyna pozostaje bezradna wobec mukowiscydozy. Diagnoza stanowi wyrok. Skazuję dziecko na wieczną walkę, na trudną rehabilitację i niejako izolację. Bo dla chorego każda najmniejsza infekcja to niemalże śmiertelne zagrożenie.

Moja córka jest niezwykła. Jestem przekonana, że mówi o tym niemalże każda mama dumna ze swojego dziecka, ale ja na Polę i jej postępowanie patrzę z niemałym zachwytem. Bo jej kreatywność, umiejętność radzenia sobie z chorobą i zamiłowanie do życia jest dla mnie doskonałym dowodem na to, że dzieci nie znają ograniczeń, a przy odpowiednim nastawieniu potrafią dostosować się niemalże do każdych warunków. 

Pola Zastawnik

Niestety, życie mojej córki to cierpienie i rzeczywistość podporządkowana chorobie. Niezbędna rehabilitacja, wielogodzinne ćwiczenia oddechowe, niekiedy zabiegi i przedłużające się pobyty w szpitalu. Pola znosi to niezwykle dzielnie, ale bardzo chciałabym, by moje dziecko miało szansę na życie. Na chwilę swobody, możliwości zapomnienia o tym, że każdy oddech jest dla niej wielkim darem, zupełnie nieoczywistym… 

Pola jest dzieckiem niezwykle kreatywnym, a pomimo przeciwności znajduje sposób na wyrażanie się w twórczy sposób. Jej sztuka budzi podziw, ale też refleksję… 

Dla mnie, jako dla matki, to tragedia, że dziecko musi prowadzić taką walkę od najmłodszych lat. Dramatyczna rzeczywistość, z której zdaje sobie sprawę niemalże każdego dnia realizując plan działania. Regularne pobyty w szpitalu to nasza rutyna. W momencie, kiedy inne dzieci planują wakacje, obozy, wspólne spędzanie czasu, Pola musi poddać się kolejnym zabiegom. Dla nas ograniczenia są na porządku dziennym...

Nie zgodzę się jednak na to, by choroba zabrała mojej córce wszystko. Jeszcze możemy walczyć o to, by przeszczep płuc nie stał się rzeczywistością, jeszcze nie wszystko stracone! Teraz, by walczyć o przyszłość Poli, musimy zmobilizować wszystkie siły. Na ten moment najpilniejszą potrzebą jest urządzenie do drenażu autogenicznego, które pomoże w rozrzedzaniu wydzieliny i usunięciu jej nadmiaru. To dla Poli jedyny sposób na to, by zabezpieczyć oddech na dłużej, by jej własne płuca mogły właściwie funkcjonować pomimo śmiertelnej choroby. Dla nas zakup tego sprzętu to zbyt duży wydatek, regularne leczenie Poli pochłania ogromne środki, na zakup drogiego urządzenia nie możemy sobie pozwolić. Wiemy jednak, że to konieczne, znaleźliśmy się pod ścianą i nie mamy wyboru. W tym momencie musimy zdać się na Waszą pomoc! Musimy prosić o wsparcie - nie dla siebie - dla naszej córeczki, która wycierpiała już zbyt wiele… 

Dla nas walka toczy się o najwyższą stawkę - oddech naszego dziecka! Musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, ale nasze możliwości są ograniczone. Twoja pomoc to nasza szansa na ratowanie przyszłości Poli.

25 866,42 zł ( 100,05% )
Wsparło 356 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki