Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Znamię, które może nam ją zabrać

Emilka Gniedzińska
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

Operacja usunięcia znamienia barwnikowego

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Emilka Gniedzińska, 8 lat
Oborniki, wielkopolskie
Fakomatoza, znamię barwnikowe
Rozpoczęcie: 13 Lutego 2017
Zakończenie: 6 Kwietnia 2017

Rezultat zbiórki

Kiedy prosiliśmy Was o pomoc, nie przyszło nam nawet do głowy, że tak szybko uda się uzbierać potrzebną sumę! Dzięki Waszemu wsparciu Emilka na początku maja pojechła na operację do Chicago. Jest po wszczepieniu ekspanderów, które mają rozciągać zdrową skórę (pierwsza część operacji). Potem przez 12 tygodni miała uzupełniane ekspandery i 25 lipca przeszła drugą część operacji, podczas której dr Bauer wyciął część chorej skóry. 

Opieka jest bardzo dobra. Za każdym razem, kiedy jeździmy na zmianę opatrunków lekarze i pielęgniarki pytają, jak się Emilka czuje i czy wszystko jest w porządku. A Emilka? Na początku było ciężko, bo bolało, bo musiała przyzwyczaić się, że ma coś pod skórą. Były momenty zwątpienia, kiedy krótko po operacji widziałam, jak płacze. Dzisiaj jest już dobrze – razem ze swoją siostrą biega tak samo, jak przed operacją. Minął tydzień, a Emilka się uśmiecha, więc myślę, że do kolejnej operacji będzie już tylko lepiej – mówi mama Emilki. 

Znamię jest na tyle duże, że w lipcu została usunięta tylko jego część. Za kilka miesięcy konieczny jest drugi etap, który pozwoli w całości usunąć znamię zagrażające życiu Emilki! 

Emilka przesyła buziaki dla wszystkich. Dziękujemy Wam raz jeszcze!

Opis zbiórki

W tej historii pierwszoplanową rolę gra paraliżujący strach. Czerniak, którego rodzice Emilki boją się najbardziej, może wedrzeć się do ich życia w każdej chwili, śmiertelnie zagrażając życiu ich córeczki. Jeśli znamię na jej pleckach przekształci się w najgroźniejszy nowotwór skóry, na ratunek może być już za późno. Wiemy przecież dobrze, że rak potrafi być nieobliczalny. Znamy już historie, kiedy pojawiał się nagle i odbierał życie, nie zważając na wiek. Nieraz słyszeliśmy, że potrafi być na tyle okrutny, by odbierać dzieci rodzicom, pozostawiając ich bezradnych, w bólu i rozpaczy. Szansą na to, by teraz mu zapobiec, jest operacja w Stanach Zjednoczonych. Z Waszą pomocą kolejna historia, w której wygra rak, nie musi się wydarzyć!

Swoje rudowłose bliźniaczki mama kocha najmocniej na świecie. Przychyliłaby im nieba. O zdrowie jednej z nich musi bać się jednak szczególnie, ponieważ razem z nią na świat przyszło niebezpieczne znamię, które zjada jej skórę i które rośnie razem z nią. Tuż po narodzinach było plamą. Im Emilka stawała się większa, przyjmowało coraz bardziej niebezpieczny kształt. Z czasem zaczęły wyrastać na nim inne, mniejsze znamiona oraz włosy. Rodzice zdają sobie sprawę, że może coraz bardziej szpecić ich córkę. Nie to ich jednak martwi najbardziej. Najgorsza jest świadomość, że może przerodzić się w nowotwór. 

Wraz z diagnozą w domu rodzinnym dziewczynek zamieszkał olbrzymi strach, który zaczął dyrygować codziennością. Fakomatoza, bo tak nazywa się genetyczne schorzenie Emilki, oprócz zmian skórnych, może nieść za sobą także poważne konsekwencje dla rozwoju. Do drugiego roku życia choroba mogła wywołać padaczkę. Drugie urodziny Emilki wcale jednak nie oznaczały końca obaw. Do piątego roku życia guzki i zmiany mogą pojawić się na organach wewnętrznych. Oprócz tego na istniejącym już znamieniu ciągle powstają nowe plamy, a nad dziewczynką cały czas wisi widmo nowotworu. 

Choć po Emilce nie widać cierpienia i wygląda zdrowo jak jej siostra, musi być pod stałą opieką specjalistów. Rodzice bacznym okiem obserwują każdy niepokojący objaw i każdą zmianę na ciele ich córeczki. Codziennie drżą o jej życie, nie wiedząc, czy tym razem nie dostrzegą czegoś, co będzie świadczyło o rozwoju choroby. Żyją jak na bombie, która w każdej chwili może wybuchnąć, rujnując zdrowie ich dziecka.  Boją się, bo wiedzą, że może przyjść moment, kiedy na reakcję będzie już za późno, kiedy rak przejmie kontrolę nad ich życiem. Płaczą, kiedy patrzą na swoje uśmiechnięte dziecko i uświadamiają sobie, że nowotwór w każdej chwili może je zaatakować.

Strach jednak nie musi grać w głównej roli w życiu Emilki i jej rodziny. Znamię można usunąć dzięki operacji polegającej na wycięciu chorej skóry i naciągnięciu zdrowej przy pomocy ekspanderów. Operacja możliwa jest jednak w Stanach Zjednoczonych u doktora Bruce'a Bauer'a - specjalisty w dziedzinie dziecięcej chirurgii plastycznej. Jej koszt znacznie przekracza możliwości finansowe rodziców Emilki. Zwracali się do specjalistów w Polsce, jednak póki co nikt nie zechciał podjąć się usunięcia znamienia. Rodzice nie mogą już dłużej czekać, ryzykując życie córeczki.

Ta historia nie musi się skończyć tragicznie,  ponieważ na świecie istnieją bohaterowie. Tymi bohaterami jesteście Wy - ludzie, którzy dzięki swoim życzliwym sercom są w stanie pomagać innym. Dzięki Wam Emilka może pozbyć się znamienia zagrażającego jej życiu. Dzięki Waszej pomocy jej rodzina może uwolnić się od nieustannego strachu przed nowotworem. To Wy możecie sprawić, że Emilka będzie mogła się zdrowo rozwijać bez groźnego i szpecącego ją znamienia. Szczęśliwe zakończenie jest możliwe pod warunkiem, że napiszemy je wspólnie.

Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki