Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Zrozumieć autyzm

Zdjęcie zbiórki
Zbiórka zakończona

Zrozumieć autyzm

4 000,00 zł ( 100% )
Wsparły 53 osoby
Organizator zbiórki: DOZ Fundacja dbam o zdrowie
Łódź, łódzkie
Autyzm
Rozpoczęcie: 11 Kwietnia 2012
Zakończenie: 8 Lipca 2012

Rezultat zbiórki

W piątek 7 czerwca spotkaliśmy się z rodzicami Mateusza i Panem Sławomirem Narelem (biegł w maratonie dla Mateusza) w aptece przy pl.Wolności 2 w Łodzi. Tego dnia wręczyliśmy rodzicom chłopca pierwszą partię sprzętu terapeutycznego – ścieżkę sensoryczna i piłkę z kolcami. Sprzęt został zakupiony ze środków, które podczas maratonu Łódź Dbam o Zdrowie zebrał Pan Sławek do puszki.

 

 

8 lipca zakończyła się zaś zbiórka na Siepomaga.pl. Dzięki ofiarności 53 osób zebraliśmy kwotę 4000 złotych, za które został zakupiony dodatkowy sprzęt dla Mateusza i jego brata Kuby (u chłopca również zdiagnozowano autyzm). Jest to lina bungee z oprzyrządowaniem, która posłuży chłopcom w ćwiczeniach rozciągających. Po konsultacjach lekarskich i terapeutycznych zdecydowano, że jest to najlepszy z możliwych dla chłopców sprzętów.

Rodzice są bardzo szczęśliwi, że chłopcy mogą pracować wspólnie nad swoją niepełnosprawnością. Jeszcze raz wszystkim serdecznie dziękujemy.

Opis zbiórki

5-letni  Mateusz jest dzieckiem autystycznym. Spędza na wizytach u lekarzy i terapeutów całe dnie. Wymaga stałej terapii psycho-edukacyjnej, logopedycznej i integracji sensorycznej.

Pierwsze objawy autyzmu wystąpiły u Mateusza gdy miał 2,5 roku. Rodziców zaniepokoił powolny rozwój synka, który właściwie nic nie mówił i bardzo mało rozumiał, a pojedyncze zwroty szybko zapominał. Dziwnie się zachowywał, kręcił się w kółko, chodził na palcach, układał różne przedmioty w rządkach, specyficznie się bawił - na przykład zamiast całego autka interesowały go jedynie kółka. W pewnym momencie Mateusz stał się też nadpobudliwy.

Zaniepokojeni rodzice poszli do pediatry. - Pani lekarz uspokoiła nas że chłopcy wolniej się uczą niż dziewczynki. Dopiero po drugiej wizycie otrzymaliśmy skierowanie do psychologa. – wspomina mama chłopca. - Często nie mieliśmy z Mateuszem żadnego kontaktu. Potrafił bardzo długo kartkować książkę, w której nie było żadnych obrazków.  Notorycznie wybudzał się w środku nocy i chciał się bawić, przy czym nadal to nie były zabawy typowe dla dzieci w jego wieku.


Niepokój wzrósł, gdy rodzice natknęli się w Internecie na artykuł o autystycznym dziecku. Zaczęli kojarzyć opis z zachowaniem Mateusza. Psycholog dziecięcy stwierdził autyzm. - Byliśmy załamani...Mateusz dostał się do przedszkola dla dzieci autystycznych i chodził do poradni dla takich dzieci. Teraz uczęszcza na 4 godziny dziennie do tego przedszkola, ma zajęcia w zgierskim Ośrodku Wczesnej Interwencji oraz w przedszkolu integracyjnym, realizującym program wczesnego wspierania rozwoju.– opowiada mama chłopca.
 
Autyzm wiąże się też z zaburzeniami układu pokarmowego, neurologicznego i metabolicznego. Leki to dodatkowy, lecz niezbędny wydatek. Dysfunkcje są nietypowe i trudne do zdiagnozowania ze względu na utrudniony kontakt małego pacjenta z lekarzem. Do tego dochodzą też przyrządy sensoryczne ułatwiające rozwój dziecka. Chcielibyśmy zebrać 4 000 zł na matę i ścieżkę sensoryczną, aby chociaż trochę pomóc rodzicom sfinansować leczenie synka.

4 000,00 zł ( 100% )
Wsparły 53 osoby

Obserwuj ważne zbiórki