Zuzia może zrobić pierwszy krok dzięki Tobie. Pomocy!

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
9 dni do końca
Wsparły 882 osoby
47 195 zł (98,01%)
Brakuje jeszcze 958 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Zbiórka na cel
Operacja nóżki w European Paley Institute

Zuzanna Szczepańska, 8 miesięcy

Płock, mazowieckie

Wada serca, brak lewej nerki, brak kości strzałkowej i kości stopy

Rozpoczęcie: 15 Października 2019
Zakończenie: 15 Grudnia 2019

Moja córeczka walczy od pierwszej godziny swojego życia. Kiedy byłam w ciąży wiadomość o chorobie poraziła mnie po raz pierwszy. Wiedziałam, że jej powitanie ze światem będzie trudne, ale kiedy się urodziła zdałam sobie sprawę jak wyboista i skomplikowana będzie ta droga. 

To była ciąża zupełnie inna niż pierwsza. Każde badanie ujawniało przerażającą prawdę o Zuzi. Choroby, komplikacje, wady, które od początku trapiły moje malutkie dziecko. Informacje spadały na mnie nagle i niespodziewanie. To powodowało, że idąc na kolejne USG czułam potworny stres… Obawę, czy znajdzie tyle sił, by walczyć o siebie. Bałam się urodzić dziecko, bałam się myśleć o naszej przyszłości. 

Zuzanna Szczepańska

Na nadchodzące rozwiązanie czekałam z wielkimi obawami. By ratować córeczkę, przeprowadziliśmy się do Łodzi. Kilka tygodni później dowiedziałam się, że gdyby wada nie została wykryta wcześniej, dziś Zuzi nie byłoby z nami. Choć ta decyzja wymagała od nas wiele, wiem, że to najlepsza, jaką mogliśmy podjąć. W domu mieliśmy jeszcze małe dziecko, które niczego nieświadome czekało na każdy powrót od lekarza. Długie tłumaczenia starszemu synkowi, przygotowania i strach przed nieznanym. Mimo że byliśmy pod opieką najlepszych lekarzy pozostawała pewna niepewność. 

Kiedy lekarze podali mi ją po porodzie, jedyne co mogłam zrobić to jej podziękować za to, że znalazła w sobie moc. Niestety, chwilę później sytuacja diametralnie się zmieniła, a stan Zuzi pogarszał się z minuty na minutę. Zaledwie 2 godziny po przyjściu na świat miała pierwszy zabieg ratujący życie. Specjaliści robili wszystko, by ratować malutkie serduszko… A później wzloty i upadki. Oczekiwanie w napięciu na każdy dzień, każdy oddech.

Kiedy problemy z sercem zostały rozwiązane zaczęliśmy planować dalsze leczenie. Nóżka Zuzi jest bardzo zdeformowana, brak kości i wykształconej stopy to wyrok niepełnosprawności na resztę życia. Lekarze pytani o dalsze kroki mogli zaproponować nam tylko jedno: amputację. To nie ułatwiłoby mojej kruszynce startu. Sprawiłoby, że już zawsze miałaby mnóstwo problemów. Jeszcze, kiedy Zuzia była w brzuchu poznałam historie rodziców, którzy korzystali z pomocy doktora Paley’a. Z obawą szłam na konsultację, moja malutka córeczka miała dopiero kilka miesięcy, a my chcieliśmy znaleźć ratunek, zanim na pomoc będzie za późno… Musimy zacząć leczenie nóżki Zuzi nim zacznie chodzić! Już zawsze będzie skazana na protezę, ale podczas kontroli usłyszeliśmy, że nie trzeba obcinać całej nogi. Wystarczy usunąć stopę, a resztę pozostawić do tego, by przy założeniu odpowiednio dostosowanej protezy, mogła w odpowiednim czasie postawić pierwszy krok. Niestety, zabieg to koszt, którego nie jestem w stanie pokryć. Środki, których nie zdobędę ot, tak. Najgorsza jest ta bezsilność… I świadomość, że jeśli nie zbierzemy pieniędzy to moje dziecko przegra już na starcie...

Zuzanna Szczepańska

Ta operacja musi się odbyć. Im szybciej tym większa szansa na to, że Zuzia będzie mogła rozwijać się zgodnie ze swoim trybem, że kiedy poczuje siłę będzie mogła ruszyć przed siebie. 

Patrzymy na naszą malutką dziewczynkę i jedyne co mamy to nadzieja. Na to, że pomożesz mojej córeczce walczyć z choć jednym poważnym przeciwnikiem. 

Doświadczenie wychowywania chorego dziecka jest dla mnie ogromnym wyzwaniem. To czuwanie, wciąż i wciąż… Przewidywanie każdego kroku, możliwych konsekwencji i planowanie wizyt lekarskich. Dla Zuzi życie już zawsze będzie toczyło się tym torem. Jeśli jest szansa na pomoc dla mojego dziecka, muszę zrobić wszystko, by jej pomóc. 

Dla Zuzi życie dopiero się zaczęło. Mała kruszynka, której organizm podejmuje walkę każdego dnia. Ona ma ogromną moc, ale bez Twojej pomocy nie zwycięży. Ja, matka, proszę dziś o pomoc dla mojego dziecka. Bym, kiedy zapyta mnie o swoją przeszłość i chorobę, mogła jej powiedzieć, że zrobiłam wszystko, co w mojej mocy. 

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
9 dni do końca
Wsparły 882 osoby
47 195 zł (98,01%)
Brakuje jeszcze 958 zł
Wesprzyj Wesprzyj