Normalne życie Ani

Beata Hein
organizator skarbonki

Moi drodzy ta piękna Kobieta o imieniu Anna ma 28 lat. Chcialaby żyć bez cierpienia i bólu. Przedstawię Wam jej historię.

Moje życie to ból. Bywają w nim lepsze momenty, ale przysłania je cierpienie, które pochodzi od moich nóg. Taka się urodziłam -  mała plamka na kości ogonowej miała okazać się moim przekleństwem na całe życie. Mimo tego nie poddawałam się i chociaż każdy krok powodował niewyobrażalny ból, szłam przez życie na własnych, chociaż powykręcanych nogach. Teraz znowu jest bardzo źle - moje prawe biodro wymaga pilnej operacji. Jeśli jej nie przejdę, przestanę chodzić. 28 lat ciężkiej pracy pójdzie na marne, a mój synek będzie miał mamę na wózku, której twarz nieustannie wykrzywia grymas cierpienia..... Nie mogę na to pozwolić !

Moi drodzy pomóżmy Ani, aby mogła normalnie żyć i być mamą dla swojego synka.

Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
Beata Hein
Anna Szydłowska, 33 lata
Synku, dla Ciebie będę zdrowa
0%
0 zł Wsparło 0 osób CEL: 2 000 ZŁ