Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Bez nas ten nowotwór ją zabije! Pomóżmy Nikolce odegnać śmierć

Nikola Lewandowska

Bez nas ten nowotwór ją zabije! Pomóżmy Nikolce odegnać śmierć

932 328,55 zł ( 101,44% )
Wsparło 64548 osób
Cel zbiórki:

terapia przeciwciałami Anty-GD2

Organizator zbiórki: Fundacja KAWAŁEK NIEBA
Nikola Lewandowska
Salno, kujawsko-pomorskie
Neuroblastoma IV stopnia
Rozpoczęcie: 1 Października 2018
Zakończenie: 13 Listopada 2018

Rezultat zbiórki

Nie ma słowa, od którego można zacząć, kiedy wszystko w człowieku krzyczy, że to się nie mogło tak skończyć. W szpitalu Nikolka znalazła drugi dom, ale nie tam było jej miejsce! Chcieliśmy, żeby wreszcie pokonała chorobę i stamtąd wyszła, ale Nikolka zrobiła coś innego – uleciała do świata, w którym nie ma już bólu. 

Nie ma słowa, które wyrażą dzisiaj cokolwiek. Nikolki nie ma już z nami i tej pustki nic nie zapełni...

Rodzinie i bliskim składamy najszczersze wyrazy współczucia.

Aktualizacje

Włoski odrastają, a uśmiech wraca na buzię!

Nikolka jest onkologicznie czysta. Tak miało być! Wszyscy czekaliśmy na takie wiadomości. Dzięki Wam możemy dzisiaj zamieszczać takie piękne zdjęcia! ❤️

Nikola Lewandowska

Wszystko zmierza w dobrą stronę

Uśmiechnięta Nikolka i taka wiadomość ❤❤❤

Nikola Lewandowska

Udało się!!!

Kochani udało się przed czasem zebrać na dalszy etap leczenia 100% już jest 
DZIĘKUJEMY 

Nikola Lewandowska

Opis zbiórki

Najdłuższe 6 godzin w całym życiu.
Zabrali nam ją śpiącą, położyli na wielkim łóżku, podłączoną do tych wszystkich maszyn. Była maleńka, krucha, delikatna, taka jak w domu, kiedy na zmianę kładliśmy ją do snu. Jechała po korytarzu w ciszy. Prawdziwy ból to właśnie wielka, nieprzenikniona cisza. Zamknęły się drzwi z małymi okienkami na górze, z których dochodziło światło. Wpatrywaliśmy się w to światło 6 godzin. Tak, cierpienie to właśnie tamta cisza i tamto światło…

Nikola Lewandowska

Dzień wcześniej Nikola chodziła na własnych nogach, teraz wiemy, że nie stanie już nigdy. Nowotwór był zbyt wielki, zbyt rozlany wokół jej kręgosłupa. Lekarze musieli poświęcić ponad centymetr rdzenia kręgowego, by uratować jej życie. Kiedy otworzyli brzuszek naszego dziecka, wszystko było rozlane, naciekający guz, piął się już w górę, sięgał trzustki i obejmował jelita. Wszędzie rak, który tyle miesięcy musiał zabijać w ukryciu…

Nikolkę przewieziono na OIOM. 3-letnia dziewczynka na oddziale, gdzie śmierć to niemal codzienność. Łzy bezsilności to najgorsze łzy, jakie mogą płynąć po policzkach rodziców, których dziecko jest śmiertelnie chore.

Dlaczego ona? Pytanie bez odpowiedzi, ale od takich pytań rozpoczyna się szukanie początku…

Nikolka od kilku miesięcy gorączkowała. Niekiedy tylko kilka godzin wieczorem, ale lekarze zapewniali, że to wirus, że minie, tylko musimy być ostrożni.

Tamtego dnia upadła podczas zabawy, rozbolał ją brzuch, który z godziny na godzinę robił się twardy – dziwnie twardy. Szybka decyzja i szpital. Trzy doby spędziliśmy w Grudziądzu, następnie przewieźli Nikolę do Bydgoszczy. Tam usłyszeliśmy diagnozę – guz, 12 cm, ogromny, u 3-latki to niemal połowa brzuszka… Skąd on się wziął? Nikt nie potrafił nam powiedzieć…

40% szans na przeżycie.

Operowanie tak rozległego nowotworu to ryzyko samo w sobie, bo u tak małego dziecka, każdy fałszywy krok, złe cięcie, chwila nieuwagi, może zakończyć się tragedią. Po operacji usłyszeliśmy jedno zdanie nadziei – “...udało się wyciąć niemal wszystko”, by za chwilę przyjąć cios nie do uniesienia.

Nikolka nie poruszała nogami. Wyciągała do nas ręce, nawet się uśmiechała, ale nogi pozostawały bezwładne. Lekarze mówili, że tak może się przytrafić. Nie wierzyliśmy, że można mieć takiego pecha.

Nikola Lewandowska

Posypała się lawina pecha – tomograf, rezonans i wyrok zawarty w jednym słowie – przerzuty, Neuroblastoma IV stopnia!

Biegiem, zanim zabraknie nam czasu!

Rozpoczął się szaleńczy wyścig zbrojeń. Cała dostępna wiedza medyczna w walce z Neuroblastomą. Pośrodku mała wystraszona dziewczyna, która ze łzami w oczach prosi, by to wszystko już się skończyło.

70 dni chemioterapii. Na początku spokojnie, względnie dobrze, choć włosy wypadały garściami. Lekarze wytłumaczyli nam, że tak trzeba, by po kolei zamęczyć ten okropny nowotwór. 7 cykli wlewów, które zniknęły w żyłach naszej córeczki. Potem 3 najgorsze – te, które muszą zniszczyć odporność, tak by odbudować szpik Nikoli od nowa. Czy wytrzyma? Gdzie leży granica wytrzymałości 3-latki? Gdy wchodziliśmy na oddział i widzieliśmy łysą głowę, wielkie oczy i uśmiech radości, chciało się dosłownie wyć z bólu…

Nikolka nie potrzebuje nas, by wierzyć w to, że będzie zdrowa. To my potrzebujemy jej, żeby wierzyć w cokolwiek. Jeśli jej życie zgaśnie, my będziemy dalej żyć bez poczucia sensu…

Przed nami radioterapia, której boimy się tak bardzo. Nie wiemy, jak zareaguje jej organizm, czy nie wpadniemy w dołek, z którego nie da się wyjść?

Po radioterapii przyjdzie czas na ostatnie uderzenie – terapię przeciwciałami anty-GD2. Dla Nikolki to ostatnia deska ratunku, która kosztuje bardzo dużo. Nie mamy pieniędzy, żeby uratować naszą córeczkę. Jeśli na początku grudnia nie znajdziemy się w klinice, szansa na ukończenie leczenia jest zerowa, a to znaczy, że stracimy szansę na wyleczenie choroby resztkowej. Wznowa zabije ją bez żadnych wątpliwości.

Nikola Lewandowska

Choroba zabrała już dzieciństwo i czucie w nóżkach. Świat, w którym teraz żyje, jest sterylny, ale ogromnie niebezpieczny. Każdego dnia jakieś dziecko przegrywa wojnę z neuroblastomą. My chcemy wygrać dla niej życie – musimy to dla niej zrobić. Dość już wycierpiała! Pomóżcie nam!
Rodzice

932 328,55 zł ( 101,44% )
Wsparło 64548 osób

Obserwuj ważne zbiórki