Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Córeczko, nie dam Ci odejść...

Polina Dudko
Zbiórka zakończona
2 741,00 zł ( 0,17% )
Wsparło 128 osób

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0068965 Polina
Cel zbiórki:

Immunoterapia w izraelskiej klinice

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Polina Dudko, 4 latka
Charków
Neuroblastoma III stopnia
Rozpoczęcie: 15 Czerwca 2020
Zakończenie: 29 Października 2020

Opis zbiórki

Wymarzone dziecko, nasza królewna, nasz skarb, na który czekaliśmy wraz z mężem i starszym synem. Od momentu, gdy przyszła na świat, nasza rodzina była już w komplecie, teraz już wszystko miało być dobrze, spełniliśmy swoje największe marzenie, mamy cudowną rodzinę, co mogłoby nas zniszczyć, skoro mamy siebie...

Nie było nam dane długo cieszyć się beztroskim życiem. Oczywiście, mieliśmy swoje małe smutki i problemy, ale póki wszyscy byliśmy zdrowi, byliśmy w stanie poradzić sobie ze wszystkim. Nasze życie zostało wywrócone do góry nogami wraz z informacją, że nasza córeczka, nasz skarb jest poważnie chory...

Polina Dudko

Tamten dzień, tamten widok, już na zawsze pozostanie w mojej głowie. Był ciepły, letni dzień gdy spostrzegliśmy, że na szyi Polinki jest ogromny guz. Od razu wiedzieliśmy, że jak najszybciej musimy się dowiedzieć, co to jest, czy zagraża jej życiu, jak z tym walczyć. Te pytania kłębiły się w mojej głowie przez blisko cztery miesiące. Tak długo bowiem czekaliśmy na właściwą diagnozę!

Tamte słowa lekarza sprawiły, że świat wywrócił się do góry nogami. To, co do tej pory wydawało się nam ważne, w jednej chwili stało się błahe. Neuroblastoma III stopnia, bardzo trudna do wyleczenia, tak często śmiertelna... Chciałam cofnąć czas, zatrzymać go w momencie, gdy jeszcze wszystko było dobrze, gdy choroby nie było, nie było strachu o życie własnego, tak malutkiego dziecka.  Wiedziałam jednak, że to niemożliwe, bo życie to nie bajka...

Polina Dudko

Jak najszybciej musiałam się podnieść, być silna dla Polinki, by miała we mnie oparcie, którego tak bardzo potrzebuje. Ta malutka dziewczynka, moja ukochana córeczka prawie nic z tego nie rozumie, a ja muszę doprowadzić do momentu, w którym nowotwór nie będzie jej już zagrażać. 

Wiedziałam, że guz jest trudny do wyleczenia, jest agresywny, może na chwilę się ukryć, by za moment zaatakować ze zdwojoną siłą. By mieć pewność, że Polinka jest bezpieczna, że nowotwór jej nie zagraża, trzeba zastosować każde możliwe leczenie: chemioterapię, przeszczep szpiku kostnego, interwencję chirurgiczną, radioterapię i immunoterapię. Córeczka przyjmowała chemię co 10 dni przez 80 dni. Następnie, spędziła miesiąc w sterylnym, izolowanym pokoju, w obawie przed każdą najmniejszą infekcją i wirusem. Po chemoterapii i przeszczepie szpiku kostnego guz zareagował na leczenie! Zmniejszył się tak bardzo, że przestał być widoczny gołym okiem, ale jest. Ukrył się i czeka na okazję, by znów dręczyć moje maleńkie dziecko! 

Muszę wyrwać swoją córeczkę ze szponów neuroblastomy, śmiertelnego przeciwnika. By choroba nie odebrała jej życia, musi na czas przejść radioterapię i immunoterapię. Nie mam pieniędzy, by uratować własne dziecko... Nie mogę pogodzić się z tym, że od tego, czy uda się zebrać środki na leczenie, zależy życie Polinki! Błagam Was! Pomóżcie ratować moje dziecko!

2 741,00 zł ( 0,17% )
Wsparło 128 osób

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0068965 Polina
Czytasz archiwalną treść zamkniętej zbiórki.

Możesz wesprzeć aktualną zbiórkę.

Obserwuj ważne zbiórki