POMOCY❗️Pawełek jest śmiertelnie chory, trwa walka o najdroższy lek świata❗️
Cel zbiórki: Terapia genowa w USA. Koszty rehabilitacji, konsultacji, badań, leków i sprzętu
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
92 wspierających co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Emiliawspiera już rok i 6 miesięcy
- Żuk Osaczonywspiera już rok i 5 miesięcy
Mikołajwspiera już rok i 5 miesięcy
Cel zbiórki: Terapia genowa w USA. Koszty rehabilitacji, konsultacji, badań, leków i sprzętu
Aktualizacje
Błagam jako babcia… pomóżcie mi uratować mojego wnusia, zanim będzie za późno❗️
Do wszystkich ludzi, którzy mają serca zdolne do współczucia… proszę, zatrzymajcie się na chwilę i przeczytajcie historię mojego wnusia.
Jestem babcią. Jestem kobietą, która dla swojego wnuka oddałaby wszystko, nawet własne życie, gdyby tylko mogła wziąć na siebie jego chorobę.
Kiedy patrzę na Pawełka, widzę małego chłopca, który powinien beztrosko się bawić, śmiać, poznawać świat i marzyć o tym, kim zostanie, gdy dorośnie. Widzę te małe oczka, które zasługują na szczęście, i dziecięce rączki, które powinny sięgać po marzenia, a nie być symbolem walki z chorobą.
Niestety, nad jego dzieciństwem zawisł cień dystrofii mięśniowej. Trwa zbiórka na terapię genową w USA, która daje nadzieję na walkę z tą chorobą.

Dlatego dziś proszę Was nie tylko jako babcia. Proszę Was jako człowiek, który patrzy na walkę swojego ukochanego wnusia i wie, jak bardzo potrzebuje on pomocy innych.
Za tą zbiórką stoją rodzice, którzy każdego dnia robią wszystko, co mogą. Stoi babcia, której serce pęka z bezsilności. Stoi rodzina, która nie chce się poddać, bo kocha Pawełka ponad wszystko.
Nie proszę, żeby każdy wpłacił tysiące. Wiem, że wielu ludziom również jest ciężko. Ale jeśli tysiące osób wpłacą po złotówce, po dwóch, po pięć złotych, jeśli każdy udostępni historię Pawełka choć jednej osobie, możemy wspólnie zrobić coś, czego jedna rodzina nigdy nie zdoła zrobić sama.
Błagam Was – nie czekajcie, aż pomoże ktoś inny. Nie myślcie, że Wasza złotówka nic nie zmieni. Dla jednej osoby może być drobiazgiem, ale tysiące takich drobiazgów mogą zbudować ogromną pomoc.
Babcia Pawełka
Nigdy wcześniej nie bałem się tak bardzo o życie własnego dziecka❗️Nie mogę go stracić – POMOCY!
Jestem ojcem Pawełka i błagam Cię o 5 minut. Od tego zależy życie mojego synka! DMD to mordercza choroba, która bezlitośnie odbiera Pawełkowi siły, a mi nadzieję... TRACĘ GO!
Ostatni znów drżałem o jego życie! Pawełek zaczął wymiotować, a niezbędny mu do życia hydrokortyzon przestał być skutecznie wchłaniany. Jego organizm gwałtownie słabł. Liczyły się minuty. Dzięki szybkiej pomocy policjantów z Jaktorowa i Grodziska Mazowieckiego trafił do szpitala w Warszawie.

Teraz leży wycieńczony, podłączony do kroplówki, a ja siedzę obok niego i zadaję sobie jedno pytanie: ile jeszcze razy będę musiał bać się, że stracę własnego syna?
Sine ustka, zmęczony wzrok, drżące rączki które wtulają się we mnie, wierząc, że mogę dać mu bezpieczeństwo! Pawełek nie wie jak bardzo bezradny jestem w obliczu tak strasznej choroby jaką jest DMD!
Widzę, jak z dnia na dzień jest słabszy. Czuję, że kończy się czas. A przecież istnieje szansa – terapia genowa, która może dać mu przyszłość.
Najgorsze jest to, że nie mogę go przed nią ochronić. Mogę tylko patrzeć, przytulać go i modlić się, żeby nie był to nasz ostatni wspólny dzień. Nie chcę patrzeć na umieranie własnego dziecka. Chcę patrzeć, jak dorasta, śmieje się i spełnia marzenia. Chcę, żeby miał przyszłość!

Dlatego błagam Was o pomoc. Nie jako ktoś, kto prosi o pieniądze, ale jako ojciec, który rozpaczliwie walczy o życie swojego dziecka.
Nie chcę kiedyś żegnać Pawełka. Chcę mieć szansę patrzeć, jak dorasta.
Błagam… pomóżcie mi uratować mojego synka, zanim będzie za późno. Nie pozwólmy, żeby zabrakło nam czasu.
Łukasz – tata
PILNE❗️Błagam o ratunek! Śmiertelna choroba każdego dnia odbiera siły mojemu synkowi!
Jako mama Pawełka staję przed Wami i błagam Was z całego mojego serca! Mój synek ma dopiero 3 latka, jest moim jedynym, wyczekanym dzieckiem. Niestety, Pawełek choruje na śmiertelną chorobę – dystrofię mięśniową Duchenne'a. To okrutny przeciwnik, który krok po kroku odbiera mojemu dziecku siłę.
Każdego dnia paraliżuje mnie strach przed dniem, w którym choroba odbierze mu to, co dzisiaj jeszcze potrafi. Boję się momentu, gdy nie będzie już w stanie zrobić tych kilku kroków, które dziś tak bardzo mnie wzruszają.
Ale najbardziej na świecie przeraża mnie jedno – że kiedyś będę musiała żyć bez mojego dziecka. Nie chcę go stracić!.
Zbieramy na jego życie, na terapię genową, która jest dla niego jedyną szansą na przyszłość. Potrzebujemy aż 16 milionów złotych. Kiedy człowiek słyszy o takiej kwocie, może pomyśleć, że to niemożliwe.
Dla mnie te 16 milionów to nie jest zwykła liczba. To jego przyszłość, jego możliwość chodzenia, dorastania i życia!
Proszę Was jako mama, która pragnie tylko jednego – zobaczyć, jak jej syn dorasta. Błagam, pomóżcie nam uratować Pawełka!.
Jego czas się kończy...
Mama
Opis zbiórki
Ta historia byłaby jak wiele innych. Staranie się o wymarzone dziecko, dwie kreski na teście ciążowym, bezproblemowa ciąża i poród. Wszystko wskazywało na to, że nasz ukochany Pawełek przyszedł na świat zdrowy, powodując u nas niewyobrażalną radość. Tylko, że ta szczęśliwa historia trwała tylko 12 dni. Wtedy synek trafił do szpitala, a potem przyszła przerażająca diagnoza… Trzy literki, które niosą śmierć – DMD. Dystrofia mięśniowa Duchenne’a!
Gdy pojechaliśmy z synkiem do szpitala, nigdy byśmy nie przypuszczali, że opuścimy go dopiero po dwóch miesiącach z diagnozą, która mrozi krew w żyłach. Dystrofia mięśniowa Duchenna’a jest bardzo rzadką chorobą, powodującą stopniowy zanik mięśni, prowadząc do śmierci. Synek, przychodząc na świat, dał nam wiele szczęścia, sam go jednak nie miał… Choroba dotyka 1 na 3500 urodzonych chłopców. A to nie jedyna diagnoza Pawełka! U naszego chłopca zdiagnozowano zespół sąsiadujących genów, który oprócz DMD powoduje też hipoplazję nadnerczy oraz deficyt kinazy glicerolowej.

Organizm Pawełka nie produkuje wystarczającej ilości hormonów stresu, dlatego na stałe musi przyjmować leki. Konieczne jest zwiększanie dawki za każdym razem, gdy nasz chłopiec czegoś się wystraszy. Inaczej traci siły i jest zupełnie nieobecny… Deficyt kinazy glicerolowej powoduje, że synek musi być na specjalnej diecie. Codziennie musimy też walczyć o jak najlepszą sprawność Pawełka. Uczęszczamy na rehabilitację i korzystamy z opieki m.in. endokrynologa, kardiologa, okulisty, nefrologa, neurologa. To naprawdę duże wydatki...
Jeszcze nie tak dawno Pawełek byłby skazany na śmierć w męczarniach, ponieważ dystrofia mięśniowa Duchenne’a była nieuleczalna. Moglibyśmy ją tylko opóźniać, ale to i tak ostatecznie skończyłoby się tragicznie. Od zeszłego roku istnieje jednak ratunek – lek, który trzeba podać, zanim synek skończy 5 lat. Tylko że na tym dobre wiadomości się kończą, ponieważ leczenie kosztuje prawie 16 MILIONÓW ZŁOTYCH!

Perspektywa, że nie dam rady zapewnić dziecku ratunku, w momencie gdy istnieje leczenie, jest przerażająca! Co jeśli nie zdążymy? Inne dzieci będą mogły być uratowane, a ja widząc pogarszający się stan syna, będę myślała tylko, dlaczego on musi umierać? Dlaczego nam się nie udało… To okropna wizja, ale bez Waszej pomocy okaże się rzeczywistością i na nic zda się ten niesamowity postęp medycyny.
Czasami gdy patrzę w piękne oczka Pawełka, na moment zapominam o tym, że jest chory. Wtedy myślę o tym, jaki będzie w przyszłości, co będzie lubił, jakim będzie człowiekiem. Tylko że ta przyszłość może nie nadejść… A nawet jeśli nadejdzie, to szybko się skończy, za szybko… Bez leku mięśnie synka będą słabnąć i umierać – najpierw te odpowiedzialne za poruszanie się, później przełykanie, a na końcu oddychanie! Nie mogę stać z boku i patrzeć, jak moje dziecko doświadcza piekła na ziemi…

Dlatego jestem tu i błagam o pomoc! Zrobię wszystko, żeby synek mógł polecieć do USA i przyjąć NAJDROŻSZY LEK ŚWIATA. Wielkich rzeczy można dokonać jednak tylko wspólnie, dlatego bądźcie z nami. Tak bardzo prosimy o wpłatę, o udostępnienie, o nagłośnienie zbiórki. Krok po kroku będziemy zbliżać się do celu. Wierzę, że przyszłość Pawełka może być szczęśliwa. Pomocy!
Rodzice, Karolina i Łukasz

🔴 Facebook - Pawełek kontra DMD (otwiera nową kartę)
🎥 TikTok - pawelek.kontra.dmd (otwiera nową kartę)
🔴 Instagram Pawełka (otwiera nową kartę)
➡️ Licytacje dla Pawełka na Facebooku (otwiera nową kartę)
📕 Milion książek dla Pawełka Pokropka (otwiera nową kartę)

➡️ Artykuł o Pawełku e-Sochaczew.pl (otwiera nową kartę)
➡️ Artykuł w Grodzisknews.pl (otwiera nową kartę)
➡️ Artykuł w M jak Mama (otwiera nową kartę)
📻 Audycja w Radiu RSC (otwiera nową kartę)
📻 Audycja w Radiu Sochaczew (otwiera nową kartę)
📻 Audycja w Radiu FAMA (otwiera nową kartę)
🎥 Materiał w Kujawy.info (otwiera nową kartę)
➡️ Artykuł w Czasopiśmie Bogoria (otwiera nową kartę)
➡️ Artykuł w Medonet (otwiera nową kartę)
➡️ Audycja w Radiu Plus (otwiera nową kartę)
🎥 Zbigniew Stonoga wspiera Pawełka! (otwiera nową kartę)
🎥 Krzysztof Diablo Włodarczyk wspiera Pawełka! (otwiera nową kartę)
🎥 Zbiórka Pawełka w TV Republika (otwiera nową kartę)
🎥 Sprawa dla Reportera (od 25:30) (otwiera nową kartę)
🎥 Polski Związek Piłki Nożnej pomaga Pawełkowi (otwiera nową kartę)
(otwiera nową kartę)
🎥 Zbiórka Pawełka w TV Republika (maj 2025) (otwiera nową kartę)
🎥 Program "Na pomoc" w TV Republika (otwiera nową kartę)
🎥 Materiał w TVP3 Warszawa (otwiera nową kartę)
(otwiera nową kartę)

- Anonimowy Pomagacz4 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa150 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Ala20 zł




