
Podczas napadu Filip złapał nóż i zaatakował swoją mamę... Nieoperacyjny nowotwór mózgu zamienił życie naszej rodziny w piekło❗️ Jako zrozpaczony tata błagam o pomoc❗️
Cel zbiórki: 5-letnia specjalistyczna indywidualna opieka nad Filipem
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
26 wspierających co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Anonimowy Pomagaczwspiera już 4 miesiące
- Anonimowy Pomagaczwspiera już 4 miesiące
- Eluniawspiera już 4 miesiące
Cel zbiórki: 5-letnia specjalistyczna indywidualna opieka nad Filipem
Opis zbiórki
Nazywam się Marcin, jestem tatą 12-letniego Filipka. Parę lat temu u syna zdiagnozowano nieoperacyjny nowotwór mózgu – wielkości cytryny! Myślałem wtedy, że nic gorszego już nie może dotknąć naszej rodziny...
Wszystko zmieniło się, gdy Filip po raz pierwszy złapał nóż i zaatakował swoją mamę.
Jako mąż, jako tata dwójki dzieci nie wiem już co robić ani gdzie szukać ratunku. Jest mi wstyd, że nie potrafię sam tego udźwignąć. Ale proszę, zrozum mnie. Nowotwór, uszkodzenia pooperacyjne oraz chemioterapia doprowadziły u Filipa do zmian w mózgu. Powodują one ogromny ból, napady niekontrolowanej agresji i zaburzenia widzenia…

Syn jest nastolatkiem i z miesiąca na miesiąc jest coraz silniejszy… Waży już ponad 70 kilogramów. A ja już po prostu sobie fizycznie nie radzę... Napady dzieją się w dzień i w nocy, nawet po kilkanaście razy na dobę. Wiążą się z jego krzykiem, uderzaniem w drzwi. Nie wspominając o tym, że zarówno my z żoną, jak i młodsza siostra Filipa, nie śpimy w tym czasie, próbując go wyciszyć i uspokoić.
Filip poza momentami napadów jest bardzo czułym i troskliwym chłopcem. Gdy tylko da radę się uspokoić, ma potworne wyrzuty sumienia. Zaczyna płakać, przepraszać i prosić o wybaczenie. Wie, co zrobił z nim nowotwór mózgu, ale nie jest w stanie zapanować nad atakami. To dzieje się poza czyjąkolwiek kontrolą.
Filip przeszedł osiem operacji neurochirurgicznych, ma dwie zastawki komorowo-otrzewnowe oraz poważne problemy ze wzrokiem, pamięcią i codziennym funkcjonowaniem. Choć stan guza jest obecnie stabilny, skutki choroby pozostały i syn nadal wymaga stałego nadzoru oraz pomocy osoby dorosłej.
Filip potrzebuje spokojnego, przewidywalnego planu dnia oraz obecności odpowiednio przygotowanego opiekuna, który potrafi rozpoznawać narastające napięcie, zapobiegać sytuacjom kryzysowym, bezpiecznie je wyciszać i wspierać go w codziennym funkcjonowaniu. Nie chodzi o ochronę fizyczną, lecz o indywidualną, profesjonalną opiekę dostosowaną do skutków choroby neurologicznej i trudnych zachowań syna.
Jako rodzice robimy wszystko, aby zapewnić Filipowi bezpieczeństwo, jednak opieka trwa każdego dnia i wymaga nieustannej gotowości. Nie jesteśmy w stanie samodzielnie i przez kolejne lata zapewniać jej w potrzebnym wymiarze bez pomocy z zewnątrz. Długotrwałe przeciążenie wpływa również na zdrowie całej rodziny i poczucie bezpieczeństwa naszej córki.

Proszę Was o pomoc w walce o syna i zapewnienie mu regularnej, indywidualnej opieki. Obecność wykwalifikowanego opiekuna pozwoli Filipowi bezpieczniej funkcjonować, ograniczy ryzyko kolejnych kryzysów i zapewni mu wsparcie odpowiednie do jego rzeczywistych potrzeb. Dla naszej rodziny będzie to szansa na odzyskanie choć części sił i możliwość dalszego sprawowania opieki nad Filipem w sposób bezpieczny i odpowiedzialny…
Jestem Wam bardzo wdzięczny za całą dotychczasową pomoc. Od ponad 5 lat walczymy z potworem, który wdarł się w życie synka i naszej rodziny. Nie poddajemy się, ale coraz częściej brakuje nam sił. Dlatego proszę: bądźcie z nami dalej.
Marcin Olchowy, tata Filipa

➡️ Reportaż o Filipku w TVP 3 (otwiera nową kartę)
➡️ Dramat rodziny spod Poznania – artykuł na epoznan.pl (otwiera nową kartę)
➡️ „Guz mózgu zmienił wszystko." - historia Filipka w Newsmax (otwiera nową kartę)
➡️ O Filipku w TVP1 Teleexpress (otwiera nową kartę)
➡️ Reportaż o Filipku w TVP Info – Panorama (otwiera nową kartę)
➡️ „Ja się po prostu boję". O sytuacji Filipka i jego rodziny w TVP3 Poznań - Teleskop (otwiera nową kartę)