Grzegorz Mojski - zdjęcie główne

Służył jako zawodowy żołnierz – zawsze troszczył się o rodzinę, przyjaciół i Ojczyznę. Dziś to Grzegorz potrzebuje armii ludzi gotowych stanąć u jego boku!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Grzegorz Mojski, 36 lat
Wola Uhruska
Następstwa krwotoku podpajęczynówkowego, stan po embolizacji pękniętego tętniaka, niedowład połowiczy lewostronny
Rozpoczęcie: 6 października 2025
Zakończenie: 6 stycznia 2026
52 505 zł
Do końca: 2 dni
WesprzyjWsparło 610 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0847426
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0847426 Grzegorz
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Grzegorzowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Grzegorz Mojski, 36 lat
Wola Uhruska
Następstwa krwotoku podpajęczynówkowego, stan po embolizacji pękniętego tętniaka, niedowład połowiczy lewostronny
Rozpoczęcie: 6 października 2025
Zakończenie: 6 stycznia 2026

Opis zbiórki

To miał być zwyczajny sierpniowy wieczór. Grzegorz wrócił z pracy po 22:00, gdy w domu panowała cisza – rodzice już spali, a jego siostra, która przyjechała w odwiedziny, kładła się do łóżka. Nagle zaalarmowało ją szczekanie psów. Myślała, że to tylko zwykła sprzeczka z kotem… Idąc za odgłosami zwierząt, trafiła do łazienki. Tam znalazła swojego brata, leżał nieprzytomny na podłodze.
 
Telefon na 112. Karetka. Sygnały. Szpital. Tam lekarze stwierdzili krwawienie podpajęczynówkowe. Później dołączyła kolejna diagnoza – okazało się, że w jego głowie pękł tętniak. Grzegorz został przewieziony do szpitala w Lublinie, gdzie przeszedł jego embolizację.  Niestety, w dziesiątej dobie po zabiegu doszło do powikłań: skurcz naczyń doprowadził do niedowładu lewej nogi i ręki. 
 
Po sześciu tygodniach w szpitalu i krótkim pobycie w domu trafił na oddział rehabilitacyjny. Niestety, zapewnione tam zajęcia mają podstawowy zakres, a zaplanowane trzy tygodnie wystarczą tylko na pionizację... Grzegorz potrzebuje czegoś więcej: specjalistycznej, intensywnej rehabilitacji neurologicznej. To ona da mu szansę, by wrócić do życia, które tak kochał!

Grzegorz Mojski

Grzegorz służył Polsce jako zawodowy żołnierz. Silny, sprawny, oddany sprawie. Kiedy nie nosił munduru, z pasją zakładał fartuch kucharza. Przed przystąpieniem do wojska był nawet mistrzem sushi! Żył pełnią życia, a dziś walczy o najprostsze rzeczy – by podnieść rękę, by postawić samodzielnie kilka kroków.
 
Grzegorz ma w sobie duszę Wojownika. Nigdy się nie poddawał. Zawsze był tym, który pomagał innym, angażował się w akcje pomocowe, przekazując zestawy sushi i warsztaty na licytację, troszczył się o rodzinę, przyjaciół i Ojczyznę. Dziś to on potrzebuje armii ludzi gotowych stanąć u jego boku.

Każdy ruch, każdy krok to dla niego zwycięstwo. Dlatego prosimy – pomóżcie nam postawić Grzegorza na nogi. Dosłownie i w przenośni. Dziękujemy za każdą wpłatę, za każde dobre słowo, za każde serce oddane w tej walce. Bo wiemy, że razem możemy więcej!
 
Rodzina i bliscy

Wybierz zakładkę
Sortuj według