

Służył jako zawodowy żołnierz – zawsze troszczył się o rodzinę, przyjaciół i Ojczyznę. Dziś to Grzegorz potrzebuje armii ludzi gotowych stanąć u jego boku!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
To miał być zwyczajny sierpniowy wieczór. Grzegorz wrócił z pracy po 22:00, gdy w domu panowała cisza – rodzice już spali, a jego siostra, która przyjechała w odwiedziny, kładła się do łóżka. Nagle zaalarmowało ją szczekanie psów. Myślała, że to tylko zwykła sprzeczka z kotem… Idąc za odgłosami zwierząt, trafiła do łazienki. Tam znalazła swojego brata, leżał nieprzytomny na podłodze.
Telefon na 112. Karetka. Sygnały. Szpital. Tam lekarze stwierdzili krwawienie podpajęczynówkowe. Później dołączyła kolejna diagnoza – okazało się, że w jego głowie pękł tętniak. Grzegorz został przewieziony do szpitala w Lublinie, gdzie przeszedł jego embolizację. Niestety, w dziesiątej dobie po zabiegu doszło do powikłań: skurcz naczyń doprowadził do niedowładu lewej nogi i ręki.
Po sześciu tygodniach w szpitalu i krótkim pobycie w domu trafił na oddział rehabilitacyjny. Niestety, zapewnione tam zajęcia mają podstawowy zakres, a zaplanowane trzy tygodnie wystarczą tylko na pionizację... Grzegorz potrzebuje czegoś więcej: specjalistycznej, intensywnej rehabilitacji neurologicznej. To ona da mu szansę, by wrócić do życia, które tak kochał!

Grzegorz służył Polsce jako zawodowy żołnierz. Silny, sprawny, oddany sprawie. Kiedy nie nosił munduru, z pasją zakładał fartuch kucharza. Przed przystąpieniem do wojska był nawet mistrzem sushi! Żył pełnią życia, a dziś walczy o najprostsze rzeczy – by podnieść rękę, by postawić samodzielnie kilka kroków.
Grzegorz ma w sobie duszę Wojownika. Nigdy się nie poddawał. Zawsze był tym, który pomagał innym, angażował się w akcje pomocowe, przekazując zestawy sushi i warsztaty na licytację, troszczył się o rodzinę, przyjaciół i Ojczyznę. Dziś to on potrzebuje armii ludzi gotowych stanąć u jego boku.
Każdy ruch, każdy krok to dla niego zwycięstwo. Dlatego prosimy – pomóżcie nam postawić Grzegorza na nogi. Dosłownie i w przenośni. Dziękujemy za każdą wpłatę, za każde dobre słowo, za każde serce oddane w tej walce. Bo wiemy, że razem możemy więcej!
Rodzina i bliscy
- Wpłata anonimowaX zł
Tylko do przodu, nie inaczej!!!
- Pat50 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa1574,80 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa500 zł